{} TYLKO U NAS

,, Przezwyciężanie swoich barier, czy jednak zwykła ambicja? "

Recenzja książki Zatańczyć z Amazonką, czyli jak zrealizowałem wielki triathlon przez Amerykę Południową

@dcichalewska17@dcichalewska17 · 2021-09-04
Książkę pod tytułem,, Zatańczyć z Amazonką,czyli jak zrealizowałem wielki triathlon przez Amerykę Południową" otrzymałam z Klubu Recenzenta z portalu na kanapie.pl. Jest to historia autorstwa Marcina Gienieczko, który jednocześnie jest głównym bohaterem całej historii.

Cała książka jest jednym wielkim opisem wyprawy naszego rodaka. Dzięki niej możemy poznać nie tylko przebieg eksploracji terenów Ameryki Południowej zarówno pięknych jak i czasami niebezpiecznych. Niebezpieczeństwa czyhały na Pana Marcina na każdym kroku. Szczególnie kiedy przebywał wewnątrz tak zwanej czerwonej strefy Ameryki. W jej sercu odbywał się przede wszystkim handel narkotykami ale dochodziło również do wielu napadów na tle rabunkowym.

Co do plusów i minusów muszę powiedzieć, że niestety około 140 strony miałam okropny problem czytać ją dalej. W tej części przeważały opisy i nie działo się nic ciekawego. Rozdziały były przepełnione opisami przyrody gdzie ja spodziewałam się na przykład o wiele więcej przemyśleń i odczuć głównego bohatera.

Znaczącym plusem było to, że kiedy przebrnęło się przez tamten moment dalej płynęło się bardzo przyjemnie przez tą książkę. Nawet nie zauważyłam kiedy ją skończyłam. W dodatku jak na reportaż czytało się ją bardzo dobrze. Nie miało się w ogóle wrażenia jakby czytało się jakieś wspomnienia czy literaturę faktu. Brnęło się przez nią jak przez zwykłą książkę fabularną. Ponadto przed każdym rozdziałem był motywujący cytat wielu ludzi między innymi Hermana Hessego czy Jana Pawła II.


Jeżeli chodzi zaś o samą postać Pana Marcina Gienieczko to doceniam jako człowieka i eksploratora. Przed wyjazdem bardzo dobrze zadbał o wszysko przede wszystkim a zabezpieczenie swoich dzieci wraz z małżonką. Zaimponował mi swoim samozaparciem i dążeniem mimo wszystko do celu. Niewielu ludzi wyruszałoby w podobną wyprawę. Polubiłam go również za to, że szukał wielu rozwiązań w zależności od sytuacji a nie trzymał się kurczowo opracowanego wcześniej planu. Spodobało mi się różnież to, że została podkreślona jego religijność oraz, że cały czas towarzyszył mu Bóg.

Ogólnie rzecz ujmując nie odradzam nikomu tej książki ale ma kilka swoich gorszych momentów. Ale każdemu kto chociaż trochę zainteresował się tematem serdecznie polecam.

Moja ocena:

{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2021-09-04

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}
Zatańczyć z Amazonką, czyli jak zrealizowałem wielki triathlon przez Amerykę Południową
Zatańczyć z Amazonką, czyli jak zrealizowałem wielki triathlon przez Amerykę Południową
Marcin Gienieczko
{}7.5/10
Długo się zastanawiałem, czy napisać tę książkę… Pewnego dnia pomyślałem, że powinienem opowiedzieć ludziom, jak to wszystko się zaczęło, jak przebiegało i jak się skończyło. Być może dla kogoś będzi...
Komentarze
Zatańczyć z Amazonką, czyli jak zrealizowałem wielki triathlon przez Amerykę Południową
Zatańczyć z Amazonką, czyli jak zrealizowałem wielki triathlon przez Amerykę Południową
Marcin Gienieczko
{}7.5/10
Długo się zastanawiałem, czy napisać tę książkę… Pewnego dnia pomyślałem, że powinienem opowiedzieć ludziom, jak to wszystko się zaczęło, jak przebiegało i jak się skończyło. Być może dla kogoś będzi...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Zobacz inne recenzje

Jako fanka sportu i podróży, jak tylko zobaczyłam tę książkę, to wiedziałam, że muszę po nią sięgnąć. Szybko przekonałam się, że historia Pana Marcina Gienieczko to coś więcej! Książka o sile, o wiel...

@WolneLitery @WolneLitery

Pozostałe recenzje @dcichalewska17

Rudy kot bez rodowodu i zielony korytarz
,,Rudy kot bez rodowodu i zielony korytarz''

Ostatnio miałam okazję przeczytać książkę pod tytułem ,,Rudy kot bez rodowodu i zielony korytarz'' autorstwa Pani Joanny Burdek. Książkę otrzymałam z Klubu Recenzenta z ...

{} Recenzja książki Rudy kot bez rodowodu i zielony korytarz
Zobaczyć jętki o świcie
,,Technologia nasz sprzymierzeniec , czy jednak wróg? ''

Ostatnio miałam przyjemność przeczytać książkę autorstwa Marcina Pełki pod tytułem'' Zobaczyć jętki o świcie ''. Otrzymałam ją z Klubu Recenzenta z serwisu na kanapie.pl...

{} Recenzja książki Zobaczyć jętki o świcie

Nowe recenzje

Na śniadanie... tort szpinakowy
„Na śniadanie tort szpinakowy” Kamila Mitek
@Sylwia.B:

Jak często zdarza Wam się śmiać na głos podczas czytania książki? Poczucie humoru to dla mnie jeden z ważniejszych aspe...

{} Recenzja książki Na śniadanie... tort szpinakowy
Caravelle. Przygody w Afryce
czy warto?
@aga.kusi_po...:

Gdy jesteśmy dziećmi, ktoś nam je czyta i opowiada, a z wiekiem to my stajemy się ich autorami. Tak, bo jak wynika z mo...

{} Recenzja książki Caravelle. Przygody w Afryce
Zatraceni w sobie
ZATRACENI W SOBIE
@za_czytamm:

„Co sprawia, że dana kobieta staje się obiektem fascynacji mężczyzny? Wygląd, charakter czy aura, jaką wokół siebie roz...

{} Recenzja książki Zatraceni w sobie
  • O nas
  • Kontakt
  • Pomoc
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • © 2021 nakanapie.pl
    Zrobione z {} na Pradze Południe