Recenzja książki Zabójcza biel

Recenzja

@Iwona_Nocon @Iwona_Nocon · 2019-06-24
Jest to moje czwarte śledztwo w jakim uczestniczę z Cormoranem. ,,Wołanie kukułki", okazało się falstartem, ,,Jedwabnik" był dużo lepszy dzięki zakończeniu a ,,Żniwa zła" okazały się na tamten okres najlepszą częścią trylogii. Do której części zbliży się ,,Zabójcza biel"?

Agencję Cormorana Strike'a i Robin odwiedza Billy, który prosi o wyjaśnienie zbrodni, której świadkiem był w dzieciństwie. Mimo, iż klient przejawia zaburzenia psychiczne, to jego historia interesuje detektywów. Czy wspólnymi siłami uda się dociec prawdy sprzed lat?

Kiedy dowiedziałam się o wyjściu tej książki na rynek wydawniczy, nie potrafiłam doczekać się aż wpadnie w moje ręce. Niepotrzebnie się aż tak nastawiałam. Byłam przekonana, że będę miała do czynienia z dobrym, solidnym kryminałem. Tym bardziej, że uwielbiam rozwiązywanie zagadek sprzed lat. Niestety już na początku oblana zostałam kubłem zimnej wody. Autor od początku wskazał czytelnikowi drogę tej lektury. W zamian za ciekawą sprawę kryminalną, dostałam kilkanaście niepotrzebnych stron rozterek Robin, która zastanawiała się nas sensem istnienia swojego małżeństwa. Cormoran nie był jej dłużny. Analiza życia prywatnego tego duetu skutecznie odrywała mnie od wątku kryminalnego z czego nie jestem zadowolona. Wszystko w tej książce wydało mi się mdłe, nijakie i nieciekawe. Objętość książki również nie ułatwiała sprawy. Dodając do tego cykl upałów, nie będę dobrych wspomnień z tą lekturą, z którą nie męczyłam. Ode mnie 4/10 ze względu na to, że za Robertem stoi pani Rowling.

Ocena @Iwona_Nocon:
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{}× 1
← polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała
Książka Zabójcza biel
Zabójcza biel 7.3 /10
Robert Galbraith
„Widziałem, jak ktoś zabił dziecko. Udusił je… obok konia”. Billy, zdesperowany młody mężczyzna, pr...
Komentarze

Inne recenzje @Iwona_Nocon

Książka Wszystko przed nami

Główną bohaterką książki jest Nora, zaginiona nastolatka, która chcąc za wszelką cenę wyrwać się z domu postanawia wyjś...

Książka Toksyczni

Po książkę ze zdjęcia sięgnęłam ze względu na opis i słabość do trójkątów, ale tylko i wyłącznie tych kryminalnych. Był...

Nowe recenzje

Książka Zapach śmierci

Czekałam, wypatrywałam i ponownie czekałam. Wydawało mi się, że Simon Beckett już nie powróci wraz ze swoim bohaterem d...

Książka Beduinki na Instagramie. Moje życie w Emiratach

Czytam początek, brnę dalej i wciąż treść skupia się statusie społecznym podkreślanym za pomocą marki, butów, torebek,...

Książka Holandia. Presja depresji

Tytułowe holenderskie depresje to nie stan ducha, a dosłownie walka o zachowanie równowagi między terenami lądu, a sta...