Recenzja książki Komodo

Rodzinny koszmar wśród morskich głębin

Autor: @ilona_m2 ·1 minuta
2022-01-24 1 komentarz 4 Polubienia
David Vann tym razem zabiera swoich czytelników na wyspę Komodo do Indonezyjskiego Parku Narodowego zawsze ukrytego za burzowymi chmurami. Na zaproszenie brata - siostra Tracy wraz z matką udają się na dwutygodniowy pobyt połączony z nauką nurkowania. Już od samego początku czujemy napiętą relację między członkami rodziny. Wakacyjny pobyt zamienia się w scenę rozgrywek między bratem, a siostrą. Każde zanurzenie w głębiny rodzi w głowie Tracy całe spektrum bólu, do głosu dochodzą skrywane podświadomie negatywne emocje, rozczarowanie rodzicielstwem i nieudane małżeństwo.
Czepiająca się o wszystko kobieta coraz bardziej torpeduje swoim gniewem brata, obwiniając go za nieudane małżeństwo, a podczas kolejnego nurkowania dochodzi pomiędzy rodzeństwem do rękoczynów. Odpalony lont wybucha. Co będzie dalej i kto przetrwa ten pojedynek sił w dzikich wodach indonezyjskiego archipelagu - po odpowiedź na to pytanie zapraszam już bezpośrednio do książki.

Komodo to nic innego jak wiwisekcja relacji rodzinnych. Vann kładzie tutaj nacisk na psychikę bohaterów rozkładając na czynniki pierwsze toksyczne relacje na linii mąż - żona, matka- córka, brat - siostra. Autor w sposób realistyczny obnaża rodzinne piekło ukazując świat kobiety zmęczonej macierzyństwem i nieudanym małżeństwem. Od miłości do nienawiści cienka granica. Punkt kulminacyjny ulokowany jest w samym środku powieści, karmieni nieustannie narastającym napięciem docieramy, aż do momentu, kiedy zło wylewa się na bohaterów, nieszczęście jest nieuniknione.
Vann po raz kolejny nie rozczarowuje. Tworzy prozę skondensowaną i sugestywną pokazującą konkretne problemy. Nikt inny nie potrafi w sposób tak realistyczny ukazać rodzinnego piekła, przekaz jest jasny i dobitny. Jeśli liczymy na emocje to mamy prawo ich tutaj oczekiwać. Choć na dokładkę autor serwuje nam piękne opisy morskich głębin, co w jego wykonaniu jest nowością.
W porównaniu do poprzednich tytułów Komodo to zdecydowanie lżejszy kaliber niż np. Legenda o samobójstwie, czy Brud. Dlatego polecam go na sam początek przygód z twórczością tego autora.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2022-01-24

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Komodo
Komodo
David Vann
7.5/10
Na zaproszenie starszego brata Roya Tracy wyjeżdża z Kalifornii i wraz z matką dołącza do niego w Indonezji, na jednej z wysp Parku Narodowego Komodo. Dla bohaterki, ignorowanej przez męża i zmęcz...
Komentarze
@Jagrys
@Jagrys · 7 miesięcy temu
Szacun. Przez twoje wyrażenie się o "Komodo" nie chcę tej książki przeczytać. Znaczy, chcę i to bardzo. Ale jeszcze bardziej chcę ją mieć.Brawo ty. :P
× 1
@ilona_m2
@ilona_m2 · 7 miesięcy temu
polecam też wcześniejsze tytuły autora jak Brud czy Legendę o samobójstwie - mocniejszy kaliber

Komodo
Komodo
David Vann
7.5/10
Na zaproszenie starszego brata Roya Tracy wyjeżdża z Kalifornii i wraz z matką dołącza do niego w Indonezji, na jednej z wysp Parku Narodowego Komodo. Dla bohaterki, ignorowanej przez męża i zmęcz...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Tracy zdecydowanie nie ma pieniędzy ani mentalnej siły na tę wycieczkę, ale to jej pierwsza szansa wyrwania się na urlop od pięciu lat i wyciśnie z niego każdą chwilę – nawet jeśli to oznacza spędzen...

@KazikLec @KazikLec

,,Komodo'' można odczytać na różne sposoby. To może być ciężka, gęsta od emocji, drżąca z napięcia książka o rodzinie i jej wewnętrznej dynamice. To może być książka o depresji, poczuciu osamotnienia...

@Chassefierre @Chassefierre

Pozostałe recenzje @ilona_m2

Echo
Ptaki śmierci - nieustannie powraca do mnie ich widok, słyszę trzepot tych czarnych skrzydeł i złowieszcze krakanie...

Maudit - góra, której nie było w żadnym przewodniku, a miejscowi na jej wspomnienie czynili znak krzyża, miejscowa legenda głosiła, że mieszkał na niej sam diabeł. Jedna...

Recenzja książki Echo
Proste równoległe
Gdy słowa stają się muzyką

Powieść wypełniona po brzegi dźwiękiem, pachnąca kwitnącym bzem, bogata od widoku pyszniących się dumnie forsycji, gładka i smukła niczym faktura instrumentu. Wśród skrz...

Recenzja książki Proste równoległe

Nowe recenzje

Lekcja francuskiego
Miłość, namiętność i pożądanie
@stenceliza:

Dłuższy czas chodziłam po księgarniach w poszukiwaniu jakiegoś romansidła, ze względu, iż nigdy nie miałam styczności ...

Recenzja książki Lekcja francuskiego
W matni strachu
Niesamowicie mocny thriller
@chomiczek71:

Kiedy widzę książki Adriana Bednarka, wiem, że w środku czeka na mnie niezły świr, tak było również w "Zapomnianym w ma...

Recenzja książki W matni strachu
Ostatnia bitwa. Tom I
Bardzo długa bitwa
@stos_ksiazek:

Uwielbiam fantastykę od Wydawnictwa Novaeres Do tej pory każda z przeczytanych książek, zaskakiwała mnie bardzo pozytyw...

Recenzja książki Ostatnia bitwa. Tom I
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl