Recenzja książki Dwanaście

Seks bez trzymanki

Autor: @Anastazja166 ·2 minuty
2014-10-25 Skomentuj Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
Na rynku książkowym roi się od literatury erotycznej, a zrobiło się o niej dosadnie głośno w momencie, gdy pojawił się wielki „bum” na Greya. Owszem, ja również uległam temu owczemu pędowi, ale większość erotyków jakie czytałam, były napisane przez kobietę. Brakowało mi w nich takiej bezpruderyjności, dosadności i opisów bez owijania w bawełnę. Z czasem okazało się, że mam możliwość przeczytania książki o takiej tematyce, napisanej przez mężczyznę. Byłam szczęśliwa i podekscytowana, więc wiadomo, że się zgodziłam.


Historia, jaką poznajemy, opowiada o głównym bohaterze. Jest on dojrzałym mężczyzną, całkiem majętnym i oczywiście atrakcyjnym...Pewnie dla nikogo nie będzie zaskoczeniem fakt, że pociągają go piękne kobiety. A jak wiadomo, płeć piękna przeważnie „leci” na taki typ. Bohater zdobywa każdą swoją ofiarę, oferując zarówno sobie jak i jej świetny seks bez zobowiązań. Jednak w głębi duszy chciałby on się zakochać, znaleźć miłość i być wiernym tej jedynej. Czy bohaterowi uda się utrzymać tą upragnioną miłość, a seks nie zamieni się w uzależnienie?

Lubię od czasu do czasu czytać literaturę erotyczną. Wszystko jest dla ludzi przecież. A czy dobrze zrobiłam sięgając po książkę autorstwa M. Grossmana? Oj bardzo dobrze! Dostałam to, czego pragnęłam. Czystą, nagą prawdę o seksie. Z resztą bardzo realnym, bo spotykałam się w książkach z sytuacjami, gdzie za nic nie miałaby one miejsca, a zresztą ja nie o tym. Autor bez pohamowań pokazał nam to, o czym w naszym kraju jeszcze głośno się nie mówi. Zdobył się na odwagę i zagwarantował czytelnikom coś, co nie jest jedynie papierową wersją hard porno. Ponadto nie brakuje tam dobrego, czasami uszczypliwego i chamskiego humoru, jaki lubię. Szczerość to podstawa. A żeby było jeszcze fajnej, pozycja ta zawiera w sobie ukryty wątek psychologiczny. W trakcie lektury, ewoluujemy jako czytelnicy danej książki i widzimy co się stało z bohaterem, jak jego losy się potoczyły. Daje ona wiele do zrozumienia, to jest pewne. Powieść okazała się tak realistyczna, że pochłonęłam ją naraz i pragnę więcej.

Co do okładki, są dwie wersje. Ta, którą widzicie na górze i jeszcze jedna-bardziej niegrzeczna, którą ja posiadam. Obie mówią wprost, że ta książka jest bez hamulców.

Treść i forma jest w sam raz. Nic nie kuleje, wszystko jest tak jak być powinno. To naprawdę duży plus. Ktoś by powiedział, że za dużo seksu, wulgaryzmów. Ale kochani, są one tak umiejętnie wplecione w treść, że wszystkie wydarzenia są jak z życia wzięte i nie udawajmy aniołków. Oczywiście nie przeczę, Dwanaście może się nie spodobać wielu czytelnikom, ale wiem, że znajdą się i tacy, którzy z wielką chęcią przeczytają tak dobrą, mocną i erotyczną powieść, jakiej brakowało nam na rynku.


Dwanaście jest powieścią odważną, bez tabu, bez ograniczeń. Zdecydowanie nie dla każdego, ale jest tak genialna, że wszyscy ci, którzy lubują się w takiej literaturze, powinni sięgnąć po nią. Powiem szczerze, że czekam na więcej spod pióra autora, bo wykonał bardzo dobrą robotę.

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Dwanaście
2 wydania
Dwanaście
M. Grossman
8/10
„Dwanaście” to powieść jedyna w swoim rodzaju – odważna do bólu, a jednocześnie lekka, miejscami dowcipna, nie pozbawiona absurdalnego humoru. Niektórzy zapewne zaliczą ją do pornografii. Jednak zakoń...
Komentarze
Dwanaście
2 wydania
Dwanaście
M. Grossman
8/10
„Dwanaście” to powieść jedyna w swoim rodzaju – odważna do bólu, a jednocześnie lekka, miejscami dowcipna, nie pozbawiona absurdalnego humoru. Niektórzy zapewne zaliczą ją do pornografii. Jednak zakoń...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

"W sumie każda relacja mężczyzny z kobietą nosi większe lub mniejsze znamiona prostytucji". Wiedziałam bardzo dobrze, na co się decyduje, zabierając za lekturę książki, której okładka przypomina fot...

@awiola @awiola

Pozostałe recenzje @Anastazja166

Negatyw szczęścia. Fine
Negatyw szczęścia: fine #2

O intrydze wujek Google wypowiada się tak: „[…] chytre, podstępne działanie, zwykle przez wzajemne skłócenie jakichś osób, zmierzające do osiągnięcia jakiegoś celu”. W t...

Recenzja książki Negatyw szczęścia. Fine
Negatyw szczęścia. Inizio
Inizio!

Jestem takim typem czytelnika, który jak już pokocha pióro danego autora, to nie ma przebacz. Akurat w tym przypadku, zachowanie jest czarno-białe. Albo się podoba, albo...

Recenzja książki Negatyw szczęścia. Inizio

Nowe recenzje

Nie zapomnij naszych gwiazd
Piękna choć bolesna, z pięknym przesłaniem.
@distracted_...:

Jestem na świeżo po zakończeniu kolejnej książki z Trylogii Moon. Pamiętam, że po przeczytaniu części pierwszej (to chy...

Recenzja książki Nie zapomnij naszych gwiazd
Wybór Damy. Romans Interaktywny
Romans interaktywny, jakiego jeszcze nie było!
@very.little...:

Jeśli śledzicie mnie już od jakiegoś czasu, to na pewno dobrze wiecie, że uwielbiam paragrafówki. Nie są one jednak sza...

Recenzja książki Wybór Damy. Romans Interaktywny
Blondynka moralnego niepokoju
Blondynka i komputerowy duch.
@maciejek7:

Zaczęłam pakować się na wyjazd, więc założyłam słuchawki, wzięłam listę do ręki i odpaliłam audiobooka z książką pani D...

Recenzja książki Blondynka moralnego niepokoju
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl