WYBÓR REDAKCJI

Recenzja książki Syn terrorysty. Historia wyboru

Syn terrorysty

Autor: @mewaczyta ·2 minuty
2021-02-22 Skomentuj 7 Polubień



5 listopada 1990 roku ukochany ojciec okazał się być terrorystą. Mordercą, który zabił człowieka w imię organizacji, jaka później zostanie nazwana Al-Kaida. Pozbawi życia jedną osobę, postrzeli dwie kolejne i zniszczy życie swojej rodziny. Rodziny, która niemalże do końca wierzyła w jego niewinność.

Zak Ebrahim miał zaledwie siedem lat, gdy właśnie to się wydarzyło. Chłopiec nie rozumiał, dlaczego nagle musiał uciec z domu, dlaczego nie było przy nim taty ani dlaczego ludzie zaczęli inaczej go traktować. Podziw lub obrzydzenie gościło w oczach każdego, kto rozpoznawał w nim syna terrorysty. Na jedzenie rodzinie ledwo wystarczało, dzieciaki w szkole były okropne, a potem w jego życie wkroczył jeszcze ojczym, któremu daleko było do przykładnego muzułmanina. Życie zaczęło przypominać piekło.

Dopiero po latach Zak dowiedział się, co tak naprawdę zrobił jego ojciec i jakie nauki próbował mu wpoić. Wybrał jednak drogę pokoju i jako dorosły już mężczyzna zaczął dzielić się swoją historią z innymi. Historią o tym, co spotykało rodzinę człowieka, który okazał się terrorystą.


„Każdy ma wybór. Nawet jeśli wyszkolono cię do nienawiści, możesz wybrać tolerancję. Możesz wybrać pokój."


Słyszałam o dzieciach terrorystów, które od małego wychowywane były w gotowości oddania życia dla Allaha. Pierwszy raz miałam jednak styczność z opowieścią o rodzinie, która była po prostu szczęśliwa. Która miewała swoje problemy, ale która była zaskakująco normalna. Ojciec zabierał dzieci do wesołego miasteczka i szanował swoją żonę. Z roku na rok stawał się coraz bardziej brutalny w poglądach, ale nikt nie przeczuwał, co może nadejść. Ta zupełnie inna perspektywa była odświeżająca.
„Syn Terrorysty" opowiada o tej codziennej normalności oraz tym, co nastąpiło 5 listopada 1990 roku. O ciągłym przemieszczaniu się z miejsca na miejsce, głodzie, przemocy fizycznej oraz psychicznej i stopniowym uwalnianiu się od toksycznych przekonań wpojonych za młodu. Całość ma około stu stron, więc czyta się to na raz i czytelnik zostaje na koniec z dużym niedosytem, ale za to z zwiększonym zasięgiem wzroku.
Każdy z nas powinien zastanowić się, jak często skreśla człowieka przez pozory oraz jak często wydaje nam się, że dla kogoś już nie ma nadziei.

Po historii życia Zaka Embrahima mamy informacje o autorach i namiary na prelekcję, której zawdzięczamy książkę oraz prelekcje powiązane, a na koniec oczywiście jest garść informacji o TED oraz o TED BOOKS. To standardowe podpowiedzi, gdzie zgłębiać temat z tego tytułu lub gdzie szukać jeszcze innych. Seria ma moje serce i z ochotą będę poznawała jej kolejne tytuły!




Moja ocena:

Data przeczytania: 2021-02-21

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Syn terrorysty. Historia wyboru
Syn terrorysty. Historia wyboru
Zak Ebrahim, Jeff Giles
8/10
Seria: TED Books
Jak żyć w cieniu terrorystycznej zbrodni dokonanej przez własnego ojca? Zak Ebrahim miał zaledwie siedem lat, kiedy 5 listopada 1990 roku jego ojciec, El-Sayyid Nosair, strzela i śmiertelnie rani rabi...
Komentarze
Syn terrorysty. Historia wyboru
Syn terrorysty. Historia wyboru
Zak Ebrahim, Jeff Giles
8/10
Seria: TED Books
Jak żyć w cieniu terrorystycznej zbrodni dokonanej przez własnego ojca? Zak Ebrahim miał zaledwie siedem lat, kiedy 5 listopada 1990 roku jego ojciec, El-Sayyid Nosair, strzela i śmiertelnie rani rabi...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

„Syn terrorysty” to autobiograficzna historia Zaka Ebrahima. Jest on synem Egipcjanina i Amerykanki. Jego ojciec, który był spokojnym, kochającym i oddanym rodzinie mężczyzną, w 1990 roku śmiertelnie...

@w.moich.kregach @w.moich.kregach

Pozostałe recenzje @mewaczyta

Śpij, dziecinko, śpij
Zawód przez duże „Z"

Alicja spełnia marzenie i rozpoczyna życie w starej kamienicy, gdzie mury są tak grube, że nie słychać sąsiadów. Skąd więc dochodzi nocami płacz dziecka? I czy w mieszka...

Recenzja książki Śpij, dziecinko, śpij
Stary człowiek i morze
Zachwyt po latach

Lata minęły od momentu, gdy pierwszy raz przeczytałam „Starego Człowieka i morze". W niedużym odstępie czasu lekturę ponowiłam i choć byłam pełna uznania dla Hemingwaya ...

Recenzja książki Stary człowiek i morze

Nowe recenzje

Wyborny trup
Wszyscy trąbią o genialnej książce, a Ty masz w...
@miedzy.lite...:

"Istota ludzka jest skomplikowanym bytem, a mnie oszałamiają nikczemności, sprzeczności i wzniosłe porywy ludzkiej kond...

Recenzja książki Wyborny trup
Ta chwila
Czasami sięgam po książki w ciemno i spotykam d...
@miedzy.lite...:

"Ta chwila" to druga książka autora, na którą się zdecydowałam a to dlatego, że potrzebowałam czegoś do słuchania na ju...

Recenzja książki Ta chwila
Listy zza grobu
W poszukiwaniu słabszej serii Mroza - misja pol...
@miedzy.lite...:

"Nie otworzyła jej od razu, bo jeśli kierowała się w życiu jakąkolwiek żelazną zasadą, to sprowadzała się ona do proste...

Recenzja książki Listy zza grobu
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl