Recenzja książki Szaniec

Szaniec

Autor: @Natalia_Swietonowska ·2 minuty
2020-12-22 Skomentuj Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
Kilka dni temu naszła mnie ochota na przeczytanie dobrego kryminału, który rzeczywiście zająłby moje myśli. Wybór więc padł na powieść Agnieszki Jeż, czyli Szaniec. Byłam szalenie ciekawa tego tytułu, więc z dużymi oczekiwaniami zabrałam się za jego lekturę. O tym, czy mi się ta książka podobała, opowiem za moment.

Koniec lata na Warmii i Mazurach to idealny moment, by wybrać się do ekskluzywnego hotelu Szaniec, w którym znaleźć można przykładowo program survivalowy. Jest to także idealna okazja do popełnienia morderstwa idealnego. W trakcie turnusu życia zostaje pozbawiony jeden z uczestników, a przy schludnie ułożonym ciele zostaje znaleziona karteczka z biblijnym cytatem. Co to może oznaczać? Tego próbują dowiedzieć się sierżant Wiera Jezierska oraz komisarz Janusz Kosoń. Dla niego jest to ostatnia sprawa przed wyczekiwaną emeryturą, a ona snuje marzenia o wyrwaniu się z rodzinnych stron i zapomnieniu o przeszłości. Kiedy na jaw wychodzi, że ofiarą jest szanowany ksiądz dziekan, sprawa zaczyna przybierać dość mroczny obrót - nikt nie spodziewał się, jakie sekrety zaczną wychodzić z ukrycia...

Tak jak wspominałam na początku, wiele oczekiwałam po tej powieści. Uznałam, że skoro tyle osób chwali tę książkę, to rzeczywiście musi być ona dobra i nie przyjmowałam innej możliwości. Kiedy zaczęłam jej lekturę, pomyślałam sobie “wow, to naprawdę będzie dobre”. No cóż, moja radość była stanowczo zbyt wczesna, bo później wszystko zaczęło się psuć.

Główną bohaterką jest właściwie Wiera Jezierska, czyli wspomniana wcześniej pani sierżant. To z jej perspektywy głównie opowiadana jest ta historia i to właśnie ona odgrywa tutaj pierwsze skrzypce. Na początku nie do końca polubiłam się z tą postacią i nieświadomie zaczęłam porównywać ją do policjantki, która występowała w Kasztanowym ludziku, no a z nią też nie nawiązałam żadnej więzi. Na szczęście, jeśli chodzi o Wierę, to im dalej w las, tym coraz lepiej rozumiałam motywy jej postępowania oraz w dość dziwny sposób naprawdę ją polubiłam. Także kreacja tej bohaterki zdecydowanie zasługuje na plusa.

Jeśli chodzi o samą akcję oraz historię, to autorka wprowadziła mnie w nie z wielkim przytupem już na pierwszej stronie. Dało mi to dużą nadzieję na to, że cała książka będzie właśnie tak zaskakująca i ciekawa, jednak już kilka stron później przekonałam się, że niestety tak się nie stanie. Sama nie wiem do końca, co poszło tutaj nie tak i co sprawiło, że Szaniec momentami nudził mnie piekielnie. Czy to brak mojej ciekawości, jeśli chodzi o pozostałych mieszkańców hotelu, którzy zostali także krótko przedstawieni? Nie wiem, być może. Takie gdybanie nie zmienia jednak faktu, że ten kryminał chwilami był dla mnie nudny, tak po prostu.

Sam styl pisania Agnieszki Jeż zasługuje na pochwałę, ponieważ jest on dość lekki (mimo poruszanego okrutnie trudnego tematu, jakim jest pedofilia) i sprawia, że tę książkę czyta się całkiem szybko. Cieszę się również, że autorka postanowiła wpleść tutaj wątek pedofilii, ponieważ w obecnych czasach jest to temat niezbyt często poruszany, a dzięki takim książkom przestanie takim być, a ludzie będą mówić o tym głośniej.

Szaniec to poprawny kryminał, który co prawda mnie nie porwał, ale nie mogę też napisać, że był on całkowicie zły. Myślę, że więksi miłośnicy kryminałów mogą bardziej docenić tę pozycję, a także uważam, że powieść Agnieszki Jeż może sprawdzić się osobom, które dopiero chcą rozpocząć swoją przygodę z kryminałami.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2020-12-18

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Szaniec
Szaniec
Agnieszka Jeż
7.0/10
Cykl: Wiera Jezierska, tom 1
Kryminalny debiut uznanej autorki powieści obyczajowych: ironia, suspens i portret polskiej prowincji, który poraża realizmem. „Do mnie należy pomsta, ja wymierzę zapłatę”. Przy schludnie ułożonym ...
Komentarze
Szaniec
Szaniec
Agnieszka Jeż
7.0/10
Cykl: Wiera Jezierska, tom 1
Kryminalny debiut uznanej autorki powieści obyczajowych: ironia, suspens i portret polskiej prowincji, który poraża realizmem. „Do mnie należy pomsta, ja wymierzę zapłatę”. Przy schludnie ułożonym ...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Na Mazurach, w ekskluzywnym hotelu Szaniec, powstałym na miejscu kwatery głównej Adolfa Hitlera i oferującym niezwykle kosztowne turnusy survivalowe dochodzi do morderstwa. Zamordowanym okazuje si...

@kubera_anna @kubera_anna

Gdy zobaczyłam tę pozycję, to w mojej głowie zapaliły się dwie żarówki. Zielona, że muszę ją przeczytać, gdyż blurb głośno i wyraźnie mnie przywołuje. Żółta przechodząca w czerwoną, żebym zostawiła t...

@karolinamarek88 @karolinamarek88

Pozostałe recenzje @Natalia_Swietono...

Na końcu ulicy
Na końcu ulicy

Pióro Diane Chamberlain miałam już przyjemność poznać parę lat temu. Od tamtej pory jednak nie sięgnęłam po jej twórczość - jakoś nie miałam ku temu okazji. W tym miesią...

Recenzja książki Na końcu ulicy
As
As

Minęło już kilka miesięcy od momentu, gdy miałam okazję poznać twórczość Dagmary Andryki po raz pierwszy. Lektura Króla okazała się na tyle wciągająca, że z niecierpliwo...

Recenzja książki As

Nowe recenzje

Pokochaj mnie
Gdy kochanie to wyzwanie
@skazani_na_...:

Pokochaj mnie to opowieść Magdy - kobiety zdradzonej przez męża, ale i rodziców, którzy obrali jego stronę. Jej histori...

Recenzja książki Pokochaj mnie
Nie wiesz dlaczego
Daga! Gdzie jesteś?
@ksiazkimoja...:

Czwarta część przygód młodych uczniów z liceum Freuda. Chodź czytałam już parę tytułów pióra Marcela Mossa to tu muszę ...

Recenzja książki Nie wiesz dlaczego
Pod wodą
Pod wodą
@Zakreconaa_19:

Hej moliki! Znacie twórczość @szponarmagda ? Ja miałam okazję poznać czytając serię Żywioły, która skradła moje serce ...

Recenzja książki Pod wodą
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl