Szkoła niezbędnych składników

Recenzja książki Szkoła niezbędnych składników

@Miss_Jacobs@Miss_Jacobs · 2010-08-26
Z wielką chęcią zapisałam się do „Szkoły niezbędnych składników. Erici Bauermeister.
Autorka zdecydowała się na bardzo dobry zabieg mianowicie zamiast umieszczać swoich bohaterów w bajecznej scenerii Włoch sama tam zamieszkała. Dzięki temu ich kulinarna filozofia w postaci prostoty przebija, książka ewidentnie pachnie pysznościami, ale nie jest naciągana. Bohaterami są Amerykanie i jedna Włoszka, która jedynie wspomina dzieciństwo w słonecznej Italii. Każdy z nich pochodzi z różnej klasy społecznej, ma inne problemy, oczekiwania od życia, różnią się również wiekiem. Gdyby nie zajęcia w pewnej restauracji nie spotkaliby się, a ich życie nie zmieniłoby się.
Cała fabuła nie jest zaskakująca, choć przyznam się, że przeżyłam jeden moment zaskoczenia. To tylko pokazuje mi jak niektóre sytuacje można opisać na wiele sposobów, choć kulturowo oceniamy je na początku bardzo jednoznacznie. W wielkiej metalowej misce pisarka miesza ból, tęsknotę, wybaczenie, nieśmiałość, strach przed odrzuceniem, zatracenie się w codzienności życia. Powstaje dzięki temu niesamowicie lekka lektura, przyjemna dla serca i odprężająca dla umysłu.
Zastanawiacie się pewnie, jakie są te niezbędne składniki. Erica nakłania czytelnika by zajrzał w głąb swojej duszy i tam je odszukał albowiem to, co dobre dla jednego, niekoniecznie musi smakować drugiemu. Zarówno w życiu jak i w kuchni, ( która przecież jest częścią tego pierwszego) nie potrzebna jest wielka ilość, ale znakomita jakość. To właśnie o nią trzeba się starać i dbać by jej nie stracić.
Uczniowie uczą się gotować niesamowite potrawy, tak sniesamowite by same nazwy wystarczyło do pobudzenia naszych kubków smakowych. I choć nie ma przepisów, ( nad czym ubolewam) to sposób, w jaki zostały opisane zachęci wielu by samemu wejść do swojej kuchni i poszukać niezbędnych składników. W końcu coś, co lubimy, w połączeniu z innymi lubianymi smakami nie może dać złych rezultatów pod warunkiem, że okażemy naszym składnikom odpowiedni szacunek. Kuchnia zamieni się wtedy w pracownię samego Merlina, a wynik końcowy będzie oszałamiający. Czymże jest wtedy czas? Jeśli możemy go spędzić otaczając się nieziemskimi zapachami, cieszyć oczy kolorami, których użycia nie powstydziłby się sam Gustav Klimt ( jego celem było tworzenie dzieł wbrew ograniczeniom różnych akademii i konwencjom). Warto jest ryzykować godzinne sprzątanie kuchni dla takich efektów. To w niej dzieją się najpiękniejsze pojednania, najgłośniejsze kłótnie, padają najbardziej szczere wyznania.
Książka idealna na letni wypoczynek. Ciepła, lekka, smakowita i pachnąca.
Polecam.

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}
Szkoła niezbędnych składników
2 wydania
Szkoła niezbędnych składników
Erica Bauermeister
{}7/10
Cykl: Szkoła niezbędnych składników, tom 1
Zniewalający debiut literacki o doświadczeniach kulinarnych, które stają się jednocześnie niezwykłymi lekcjami życia. Pod wpływem aromatów i smaków własnych wyrobów uczestnicy niecodziennego kursu got...
Komentarze
Szkoła niezbędnych składników
2 wydania
Szkoła niezbędnych składników
Erica Bauermeister
{}7/10
Cykl: Szkoła niezbędnych składników, tom 1
Zniewalający debiut literacki o doświadczeniach kulinarnych, które stają się jednocześnie niezwykłymi lekcjami życia. Pod wpływem aromatów i smaków własnych wyrobów uczestnicy niecodziennego kursu got...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Zobacz inne recenzje

„Szkoła Niezbędnych Składników” jest utworem, którego zdefiniowanie dostarcza mi kłopotów - niby powieść, a bardziej przypomina zbiór opowiadań połączonych wspólnym motywem, którym jest jedzenie. Prz...

@milla @milla

Pozostałe recenzje @Miss_Jacobs

Odnaleźć swą drogę
Fantastyczna fantastyka.

Historia mało skomplikowana, bo opowiadająca o przygodach Oli Lachy, jej perypetiach akademickich oraz miłosnych. Zbudowana na karykaturze, która bawi do łez. Autorka pod...

{} Recenzja książki Odnaleźć swą drogę
Między nami nowojorczykami
Przyjemna obyczajówka.

Leszek Możdżer kilka lat temu w jednym z wywiadów powiedział, że złe wiadomości pokazywane są w wieczornych Faktach, ponieważ są rzadkością, a świat w gruncie rzeczy jes...

{} Recenzja książki Między nami nowojorczykami

Nowe recenzje

Maski pośmiertne
O oblepionym mrokiem Woking...
@_thrillove:

Dawno nie zdarzyło się tak, żebym już od pierwszych stron została wessana do świata książki. W tym przypadku do chłodne...

{} Recenzja książki Maski pośmiertne
Zaginione dziewczyny
Syndrom sztokholmski w wersji hardcorowej
@_thrillove:

Przez pewien czas nie jesteśmy w stanie określić, co jest prawdą, a co nie. Przywiązujemy się do osoby, która stosuje w...

{} Recenzja książki Zaginione dziewczyny
Kredożercy
Trochę o życiu, trochę o kredzie :)
@joanna.li.p...:

Gdy pierwszy raz chwyciłam do ręki książkę „Kredożercy”, pomyślałam, że to będzie komedia. Później książka leżała jakiś...

{} Recenzja książki Kredożercy
  • O nas
  • Kontakt
  • Pomoc
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • © 2021 nakanapie.pl
    Zrobione z {} na Pradze Południe