Tatusiu, proszę nie

Recenzja książki Tatusiu, proszę nie

@Lemma@Lemma · 2010-10-04
O tej książce nie można powiedzieć, że jest „fajna”, bo jest przerażająca.
Przerażająca i prawdziwa.
Jest przerażającą i prawdziwą historią cztero-, pięcio-..., dziesięciolatka przeżywającego latami koszmar maltretowania i molestowania doznawanego ze strony bliskiej, podziwianej i kochanej osoby-ojca. Osoby, która ma mu zapewnić opiekę, a jest źródłem niewyobrażalnych cierpień i upokorzeń dla niego, jego sióstr i matki.
Nie można też powiedzieć, że tę książkę „dobrze się czyta”, bo czytało mi się ją z trudem i ze ściśniętym gardłem, a z każdą przewróconą kartką rosło moje przerażenie, niedowierzanie i współczucie dla małego chłopca, a potem dorosłego mężczyzny dręczonego przez demony przeszłości.
W książce poznajemy nie tylko małego, ale też dorosłego Stuarta, który mimo wieku i potężnej postury, jest wciąż zalękniony, rozpaczliwie szuka pomocy i odpowiedzi na dręczące go pytania. Napotyka jednak mur milczenia, obojętności, a w końcu w akcie największej desperacji i strachu robi coś, co jego życie zmienia na jeszcze gorsze, choć czytelnikowi trudno sobie wyobrazić, że może być gorzej.
Stuart okazuje się być nie tylko ofiarą swego kata i obojętnych krewnych, czy też matki nie broniącej go przed razami. Jest też ofiarą systemu i wspomnień, których nie sposób od siebie odegnać. Główny bohater, choć nie raz próbuje ze sobą skończyć, to jednak walczy o przetrwanie i godne traktowanie. Jest to o tyle trudne, że przez bardzo długi czas Stuart jest przekonany iż był „niegrzecznym chłopcem” i to co go spotkało mu się w jakiś sposób „należało”. Na szczęście nieliczni dobrzy ludzie, których spotyka na swojej drodze przekonują go, że jest kochany, co daje mu siłę, by dalej walczyć o szczęście.
Książka „Tatusiu, proszę nie” Stuarta Howarth'a wywarła na mnie ogromne wrażenie, bardzo poruszyła i zasmuciła. Zwróciła też uwagę na to, jak wiele może być obojętności ze strony rodziny, znajomych, urzędników na cierpienie dziecka sparaliżowanego strachem, bólem i poczuciem winy. Po tej lekturze nikt nie pozostanie obojętny na sytuację maltretowanych dzieci.

Moja ocena:

{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2010-10-04

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}
Tatusiu, proszę nie
Tatusiu, proszę nie
Stuart Howarth
{}9.8/10
Seria: Pisane przez życie
Mały Stuart pragnął tylko, by być kochanym. Wpajano mu jednak, że jest zbyt niegrzeczny, aby zasłużyć na ojcowską miłość. "Tatusiu proszę, nie" to historia słodkiego chłopczyka, który dorastał pod opi...
Komentarze
Tatusiu, proszę nie
Tatusiu, proszę nie
Stuart Howarth
{}9.8/10
Seria: Pisane przez życie
Mały Stuart pragnął tylko, by być kochanym. Wpajano mu jednak, że jest zbyt niegrzeczny, aby zasłużyć na ojcowską miłość. "Tatusiu proszę, nie" to historia słodkiego chłopczyka, który dorastał pod opi...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Zobacz inne recenzje

Tatusiu proszę nie, to szokująca historia maltretowanego dziecka. Jest to autobiograficzna opowieść Stuarta, który od najmłodszych lat był poniżany i wykorzystywany seksualnie przez swojego ojca. Nas...

@xVariax @xVariax

Pozostałe recenzje @Lemma

Królowe Afryki
Królowe Afryki

Jest to książka, której czytanie zajęło mi sporo czasu pomimo że, tematyka jest ciekawa, a język bardzo przystępny. Ta pozycja jednak nie wciągnęła mnie na tyle, by wszys...

{} Recenzja książki Królowe Afryki
Upiór Opery
Upiór Opery

Oglądając film „Upiór w Operze” (z 2004) byłam po prostu zachwycona tą historią. Lubię musicale, a w tym muzyka mnie urzekła, jak również sam Upiór, który budził we mnie ...

{} Recenzja książki Upiór Opery

Nowe recenzje

Wirus w koronie, bakteria w kapsule, czyli wyprawa do mikroświata
Jeśli myślisz, że wirus jest żywym organizmem t...
@paulina2701:

"Wirus w koronie, bakteria w kapsule, czyli wyprawa do mikroświata" to publikacja dla dzieci bardzo "na czasie". Pozwal...

{} Recenzja książki Wirus w koronie, bakteria w kapsule, czyli wyprawa do mikroświata
Przyjaciel do łóżka
Friends with Benefits nad Wisłą
@Jagrys:

Nastoletnia niunia chce móc dowolnie używać sypialnianych pieszczot. By było to możliwe, dziewczę w pierwszej kolejnośc...

{} Recenzja książki Przyjaciel do łóżka
Jak ja jej nie kochałem
Piękna i wzruszająca historia
@recenzowelovee:

"A wszystko zaczęło się tak banalnie, od pozostawionych w pośpiechu rękawiczek" "Jak ja jej nie kochałem to opowieść o...

{} Recenzja książki Jak ja jej nie kochałem
O nas Kontakt Pomoc Polityka prywatności Regulamin
© 2021 nakanapie.pl
Zrobione z {} na Pradze Południe