Tempe znowu w akcji!

Recenzja książki Diabelskie kości

@enga@enga · 2009-11-22
Najnowszy tom pochodzący z serii “Kości”, kolejne przygody doktor Tempe Brennan.

Tym razem historia zaczyna się od znalezienia, umieszczonych w jednej z piwnic, kotłów pełnych ziemi, w której znajdują się również dziwne rzeczy – czaszka ludzka, kości, kawałek mózgu, koraliki, figurki – wygląda to wszystko na miejsce jakiegoś kultu. Kilka dni później w innym miejscu odnalezione zostają bezgłowe zwłoki z wyciętymi na ciele znakami satanistycznymi. Tempe zaczyna badać sprawę – jak to się wszystko dalej potoczy?

Drugim wątkiem jest praca policji oraz problem wielu bezsensownych śmierci policjantów na służbie. Książka zresztą dedykowana jest pamięci wszystkich zamordowanych policjantów.

Oczywiście nie brakuje też wątku związanego z życiem osobistym pani doktor – ciągle gdzieś w tle plącze się były mąż, pojawiają się przeszli oraz potencjalni kochankowie, córka ciągle nie jest pewna, co chce ze sobą zrobić.

Bardzo ciekawym wątkiem jest wątek żerowania na uczuciach oraz wierze ludzkiej – wątek nawiedzonego “kaznodziei” - polityka, który wszędzie widzi spisek przeciwko bogu, a nadzieję tylko w samodzielnym podejmowaniu akcji, nieufności w system oraz oczywiście w głosowaniu na niego w kolejnych wyborach. Takich oszołomów mamy dookoła mnóstwo (swoją drogą zawsze mnie zastanawia dlaczego ludzie im ufają i wierzą ), a w tym przypadku jego wpływ na społeczeństwo kończy się tragicznie dla jednego człowieka. Ku refleksji…

Ponownie mamy okazję rozbudować swoją wiedzę – zarówno z zakresu antropologii, jak i odłamów religijnych. W książce oprócz tych, o których większość z nas chyba słyszała – jak satanizm czy voodoo – pojawiają się również mniej znane religie, np. wicca czy religie synkretyczne. Dla mnie był to duży plus tej książki, zaciekawił mnie ten wątek na tyle, że nawet z chęcią poczytałabym coś więcej na ten temat.

Kolejnym – małym – plusikiem jest też mniejsza liczba obcojęzycznych wtrętów. Przyznam, że w ”Déjà Dead” było ich dla mnie zbyt wiele. Nawet z przypisami podanymi na dole strony (a nie na końcu książki, ufff…) było to trochę męczące.

Najnowsza część przygód Tempe to dobry kryminał, napisany przystępnym językiem, który czyta się przyjemnie, szybko i bez “przestojów” Wielbiciele gatunku napewno będą zadowoleni po przeczytaniu tej książki.

[Recenzję umieściłam wcześniej na swoim blogu - http://ksiazkowo.wordpress.com/2009/11/22/diabelskie-kosci-kathy-reichs/]

Moja ocena:

{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2009-11-21

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}
Diabelskie kości
6 wydań
Diabelskie kości
Kathy Reichs
{}4.8/10
Cykl: Temperance Brennan, tom 11
Seria: Kości
Świetne! Nie mogę wyjść z podziwu jak płynnie Kathy Reichs przechodzi od żargonu kryminalistycznego do ciętych, zabawnych dialogów, od naukowca do znakomitej gawędziarki. Podziwiam i zazdroszczę Sand...
Komentarze
Diabelskie kości
6 wydań
Diabelskie kości
Kathy Reichs
{}4.8/10
Cykl: Temperance Brennan, tom 11
Seria: Kości
Świetne! Nie mogę wyjść z podziwu jak płynnie Kathy Reichs przechodzi od żargonu kryminalistycznego do ciętych, zabawnych dialogów, od naukowca do znakomitej gawędziarki. Podziwiam i zazdroszczę Sand...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Pozostałe recenzje @enga

Każdy kot ma dwa końce
Kocio-ludzka rzeczywistość

Nie może to być recenzja w typowym tego słowa znaczeniem, bo też i książka nie jest typowa. Wszyscy znamy masę mniej lub bardziej ciekawych polskich przysłów i powiedzeń,...

{} Recenzja książki Każdy kot ma dwa końce
Matki, żony, czarownice
Saga o kobietach

Joanna, czterdziestoletnia żona i matka, szczęśliwa i spełniona kobieta. Pochodzi z rodu nietypowych kobiet, które zawsze mają burzliwe i niewiarygodne życie. A jak to wy...

{} Recenzja książki Matki, żony, czarownice

Nowe recenzje

Czarna góra
Im dalej w las, tym drzew mniej?
@Petit_hibou:

Moja przygoda ze Światami Pilipiuka rozpoczęła się dawno temu, gdy jako młoda nastolatka znalazłam pierwsze tomy na pół...

{} Recenzja książki Czarna góra
Arsène Lupin. Dżentelmen włamywacz
Czytajcie!
@inzynier.i....:

Lubicie klimaty Sherlocka Holmesa? Ja absolutnie uwielbiam! Dlatego tak ucieszyło mnie, gdy „Arsene Lupin Dżentelmen wł...

{} Recenzja książki Arsène Lupin. Dżentelmen włamywacz
Spowiedź Goebbelsa
Wywiad, którego nie ma
@adam_miks:

Mam świadomość, że nazistowski minister propagandy nie zapisał się pozytywnie na kartach historii. Okrył się on niechlu...

{} Recenzja książki Spowiedź Goebbelsa
O nas Kontakt Pomoc Polityka prywatności Regulamin
© 2021 nakanapie.pl
Zrobione z {} na Pradze Południe