Recenzja książki Dar wilka

Tragedia

@Wilczex@Wilczex · 2012-11-21
Dawno, dawno temu dostałam z jakieś dziś już zapomnianej okazji "Posiadłość Blackwood" Anne Rice. Nazwisko było mi znane, okładka zachęcała - zabrałam się do czytania. Przeczytałam pół i nie przebrnęłam dalej. Później okazało się, że dostałam przedostatnią cześć wielotomowego cyklu. Postanowiłam dać autorce jeszcze jedną szansę i sięgnęłam po "Dar wilka".

Po niedługim czasie okazało się, że to nie była wina końcówki serii. Dar wilka czyta się tak samo opornie jak poprzednią książkę. Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że Anne Rice ma swoich wiernych fanów, którym książkę polecam, bo na pewno im się spodoba. W tym miejscu chciałabym podziękować wszystkim amatorom jej literatury, bo kolejne rozdziały stanowić będą moją ocenę i bynajmniej nie będzie to ocena pochlebna. Zatem fani Anne Rice proszeni są o opuszczenie sali w poszukiwaniu jej najnowszej książki, a całą resztę zapraszam do lektury dalszej części recenzji.

Zacznijmy od tego, czym jest wilkołak. Wilkołak jest uosobieniem naszej zwierzęcej natury. Dr Jekyll i Mr Hyde to najlepszy przykład likantropii (oraz dowód na to, że nie zawsze wilkołak to człowiek-wilk). Założenie jest takie, że po przemianie człowiek poddaje się swoim pierwotnym instynktom i nie potrafi nad tym zapanować. Mówiąc po naszemu: napier** wszystko co się rusza i dobrze mu z tym. Nie ważne, czy po rozpierdusze którą właśnie zafundował wiosce odpala Facebooka przez iPhone (czy inne z urządzeń, których chyba nigdy nie nauczę się obsługiwać), czy wsiada do dorożki i zmierza do swojej wypasionej posiadłości. Ważne, że uosabia zwierzęcą naturą człowieka, reprezentuje drugą stronę lustra, wybiera inny kolor tabletki niż Neo z Matrixa - jak zwał, tak zwał.

Jeśli chodzi o wampiry, wilkołaki, złe domy czy inne istoty z horroru - jestem tradycjonalistką. Dla mnie świecący w ciemności wampir to nie wampir, a broniący uciśnionych wilkołak to nie wilkołak. I na tym w zasadzie mogłabym recenzję zakończyć, bo właśnie tu jest wilk pogrzebany. Wybaczcie ostry ton, ale kiedy czytam o WILKOŁAKU podskakującym i tańczącym po lesie, mordującym, a i owszem, ale tylko tych złych i głaszczącym po główkach wszystkich, którym dzieje się źle, to nie wiem, czy mam się śmiać czy płakać. Spiderman broniący sierot i przeprowadzający babcie na pasach już był. Koleś z Gotham City również. Naprawdę, nie potrzeba już kolejnego Człowieka-Czegoś-Tam do ratowania świata.

Gdzieś wyczytałam, że w książce napotkamy zaskakujące zwroty akcji i zagadki. Nie wiem, może czytaliśmy inne książki, bo moja była przewidywalna do bólu. Czytasz tzw. przedstawienie postaci i już wiesz, jaka będzie rola każdej z nich w książce. Główny bohater? Tak dobry i idealny, że aż gębę wykrzywia. Styl pisania - przyznaję, da się to czytać, idzie nawet szybko, ale gotyckim bym go nie nazwała. Raczej stylizowanym na romantyczny/gotycki, inspirowany nim. Romantyczny to był "Frankenstein", a "prawie", jak wiemy, robi różnicę. Generalnie mogłabym podzielić bohaterów na głupich, naiwnych, dobrych i martwych oraz różnego rodzaju fuzje tych typów. Mnie to nie bawi.

Podsumowując: podpisuję się "ręcami i nogami" pod słowami Kinga, który twierdzi, że Anne Rice nie umie pisać. Niemniej jednak przyznaję, że fani pisarki znajdą w tej książce wszystko, za co ją kochają i czego oczekują. Ja osobiście nie znalazłam w niej nic
Data przeczytania: 2012-11-21
Książka Dar wilka
Dar wilka
Anne Rice
{}8.3/10
Cykl: Kroniki Wilczego Daru, tom 1
"Dla mnie to powrót do gotyckich motywów - starych, mrocznych domów, tajemniczej śmierci, obietnicy rodzinnych sekretów i potwora o nadnaturalnych zdolnościach jako bohatera - które stosowałam w "Kron...
Komentarze

Zobacz także

Klify nad Pacyfikiem, piękna rezydencja z sekwojową puszczą w tle. Młody reporter otrzymuje zlecenie – ma napisać artykuł o niesamowitej posiadłości. Przypadkowe spotkanie dwojga ludzi i idylliczną no...

Rauben jest młodym reporterem, pisze artykuły, jego nowym zadaniem jest opisanie niesamowitej posiadłości znajdującej się w pobliżu rozległej puszczy. Właścicielką tej jakże okazałej i interesującej b...

Pozostałe recenzje @Wilczex

Książka Ojciec chrzestny

Pomyśl o tym, co Cię najbardziej wnerwia w otaczającej rzeczywistości. Brak empatii i miłość do samego siebie, porządnie...

Książka Skandaliści w koronach. Łajdacy, rozpustnicy i głupcy na polskim tronie

Historia. To jedno słowo już niejednego wyleczyło z bezsenności. Na żadnej innej lekcji nie grało się tak w statki... L...

Nowe recenzje

Książka Pudełko z pamiątkami

Chyba każdy posiada takie pudełko, nawet jeśli nie jest zbyt sentymentalną osobą. Zwykle nie sięgam po tego typu opowi...

Książka To nie jest, do diabła, love story

To nie jest, do diabła, love story to debiutancka książka Julii Biel i już mogę stwierdzić, że autorka może zaistnieć n...

Książka Czerwone żniwa. Trzeci front

Jesienią ubiegłego roku mieliśmy przyjemność poznać pierwszą część niezwykle intrygującego cyklu powieściowego - "Czerw...

{}