{} WYBÓR REDAKCJI

Recenzja książki Bosonoga królowa

Tytoń i flamenco czyli pragnienie wolności

Autor: @bookovsky2020 ·{}1 minuta
{} 11 dni temu {} 1 komentarz {} 14 Polubień
Przed laty, ominęły mnie pierwsza i druga fala fascynacji powieściami Falconesa, które zalały Polskę, a przynajmniej kręgi bliskich mi osób. Książki „Katedra z Barcelonie” i „Ręka Fatimy” ostatecznie wpadły mi ręce kilka lat temu, dzięki czemu mogłam nadrobić czytelnicze braki. Te i kolejne pokaźne objętościowo dzieła hiszpańskiego pisarza bywają różnie odbierane, nie do każdego trafia ich przekaz. W mojej ocenie są to najbardziej przystępne spośród wielu trudnych lekcji historii Półwyspu Iberyjskiego.

Tym razem sięgnęłam po „Bosonogą królową” i jedyne czego oczekiwałam to poznać kilka ciekawostek związanych z Sewillą. Muszę przyznać, że Falcones doskonale przygotował się do napisania tej książki. Znakomicie scharakteryzował społeczność cygańską zamieszkującą sewilską dzielnicę Triana. Łącząc wyraziste fikcyjne postaci z autentycznymi, brutalnymi wydarzeniami, które targały życiem tej grupy w połowie XVIII wieku m.in. pod rządami Filipa V – wnuka francuskiego Króla Słońce, autor zwięźle przybliżył historię prześladowań Cyganów tamtych czasów. Niepokojący obraz ludzi nie trzymających się żadnych schematów, dopełniają hiszpańskie wyższe sfery, bandy przemytników, duchowni, a także pewna wolna kobieta – niegdyś kubańska niewolnica. Cóż może łączyć te wszystkie osoby? Odpowiedź jest prosta: tytoń i muzyka. Z tej niepozornej książki o słusznej objętości, wyłania się opowieść o tabace, cygarach i pierwszych papierosach, a pośród całego pochodzącego z nich, zawieszonego w powietrzu dymu, wybrzmiewają dźwięki śpiewu, gitary i klaskania, które zapoczątkowały dzisiejsze flamenco.

Motywem, który zdominował całą powieść i sylwetki bohaterów jest wolność. Każda doskonale sportretowana przez autora postać interpretuje wolność na swój sposób, pragnie jej w sposób odmienny od pozostałych. Niewątpliwie, w tym aspekcie, najbardziej skłaniają do refleksji losy byłej niewolnicy, stawiającej pierwsze w pełni samodzielne kroki na świecie, mimo w pełni dojrzałego wieku i ogromnego bagażu doświadczeń. Z każdym rozdziałem, ta początkowo uboga pod każdym względem kobieta, swoją obecnością i wolą życia wzbogaca na różne sposoby życie swoje i innych.

Poza oczekiwaną przeze mnie Sewillą, spory fragment książki został osadzony w Madrycie, a także w niewielkiej miejscowości Barranco, obecnie leżącej w granicach Portugalii. Przewijają się również wątki związane z Malagą, Saragossą i odległą Kubą.

„Bosonoga królowa” wciąga, wzmaga pragnienie poznania kolejnych wydarzeń, czyta się ją w dzikim tempie, ale wbrew pozorom do lekkich lektur zdecydowanie nie należy.

Moja ocena:

{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2022-01-06

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}
Bosonoga królowa
3 wydania
Bosonoga królowa
Ildefonso Falcones
{}6.4/10
Opowieść o losach dwóch kobiet próbujących znaleźć swoje miejsce w życiu. W tle – barwna mozaika osiemnastowiecznej Hiszpanii, w której po prawie trzystu latach panowania inkwizycji na nowo wybuchają ...
Komentarze
@Rudolfina
@Rudolfina · 11 dni temu
To jest waga lekkopółśrednia😉 Temat na tyle wciągający, że nawet niedoświadczona młodzież powinna sobie poradzić. Chociaż… może przeceniam młodzież…
{}× 1
Bosonoga królowa
3 wydania
Bosonoga królowa
Ildefonso Falcones
{}6.4/10
Opowieść o losach dwóch kobiet próbujących znaleźć swoje miejsce w życiu. W tle – barwna mozaika osiemnastowiecznej Hiszpanii, w której po prawie trzystu latach panowania inkwizycji na nowo wybuchają ...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Pozostałe recenzje @bookovsky2020

Niech pana Bóg błogosławi, panie Rosewater
Pytania o istotę człowieczeństwa

Tak mi rzekł anioł przy mym narodzeniu: mała istotko stworzona z radości, kochaj i wsparcia dla twojej miłości nie szukaj w niczym co rodem z tej ziemi! W...

{} Recenzja książki Niech pana Bóg błogosławi, panie Rosewater
Bolesław Chrobry. Złe dni
Przed wiekami na ziemiach polskich

Antoni Gołubiew, historyk i pisarz urodzony w Wilnie w 1907 roku, pochodził z rodziny dwóch wiar i dwóch narodowości – polskiej i rosyjskiej. Spędził niemal całe swoje ż...

{} Recenzja książki Bolesław Chrobry. Złe dni

Nowe recenzje

Kryptonim "Frankenstein"
Majstersztyk
@zaczytanaangie:

O twórczości Przemysława Semczuka słyszałam dużo i to dużo dobrego. Po zapoznaniu się z książką "Kryptonim 'Frankenstei...

{} Recenzja książki Kryptonim "Frankenstein"
Teściowe w tarapatach
Bywało śmieszniej
@zaczytanaangie:

Z seriami książek mam tak, że najchętniej czytam jedną część po drugiej, szczególnie gdy ta pierwsza wywrze na mnie poz...

{} Recenzja książki Teściowe w tarapatach
Echo
Czy Sarze uda się odzyskać utraconą miłość?
@Zagubiona_w...:

Sara straciła miłość swojego życia, a przy tym jego sens. Skończyła z graniem na skrzypcach, przestała spotykać się ze...

{} Recenzja książki Echo
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl