W cieniu Babiej Góry recenzja

W cieniu Babiej Góry

Autor: @Jezynka ·1 minuta
2023-07-23
Skomentuj
10 Polubień
Wszyscy uwielbiamy tajemnicze historie. Z wypiekami na twarzy czytamy o katastrofach, których przyczyn nigdy nie udało się wyjaśnić czy zjawiskach nie dających się wytłumaczyć w racjonalny sposób, w których dopatrujemy się interwencji sił nadprzyrodzonych. To również ciekawe tematy dla twórców, którzy garściami czerpią inspirację z tzw. legend miejskich i teorii spiskowych czyniąc z nich oś fabularną swoich dzieł.

Tym tropem poszła również Irena Małysa w swojej debiutanckiej powieści "W cieniu Babiej Góry", w której to od początku przewija się motyw katastrofy lotniczej, która miała miejsce w 1969 roku. Wtedy to w Paśmie Babiogórskim, na terenie gminy Zawoja rozbił się samolot pasażerki z 53 osobami na pokładzie. Nikt nie przeżył, a przyczyn tego wypadku lotniczego nigdy nie wyjaśniono.
Tamta historia stała się inspiracją dla autorki. Zgrabnie wplotła ją we współczesną opowieść kryminalną, której niewątpliwym atutem jest fakt, iż jej akcja rozgrywa się w malowniczych Beskidach, z dala od zgiełku wielkich miast i szaleńczego pędu.
Bohaterką "W cieniu Babiej Góry" jest policjantka Baśka Zajda, która po traumatycznych przeżyciach wraca z Krakowa w rodzinne strony by tam bronić prawa i porządku. Odświeża kontakty z dawnym znajomymi i stara się zacząć swoje życie od nowa. Zdaje się jednak, że wisi nad nią jakieś fatum. W trakcie wieczoru panieńskiego swej najlepszej przyjaciółki, który kobiety postanowiły świętować na Babiej Górze dochodzi do morderstwa. Ginie niedoszła panna młoda, córka znanego polityka. Wszyscy uczestnicy zabawy trafiają na listę podejrzanych, a na jej szczycie znajduje się Artur, dawna szczenięca miłość policjantki. Baśka robi wszystko aby dojąć prawdy i złapać sprawcę, gdyż nie wierzy w winę byłego chłopaka. Śledztwo zmusza ją by zagłębiła się lokalny światek: jego układy, tajemnice, sekrety, nawet te sprzed dziesięcioleci, kiedy to w okolicy rozbił się samolot pasażerski, co jeszcze pamięta wielu mieszkańców Zawoi.

"W cieniu Babiej Góry" to udany, który jednak ma swoje minusy. Po dramatycznym i wciągającym początku akcja stopniowo zaczyna wytracać tempo a wątki poboczne dominować. Rozwiązanie zagadki również nie wzbudziło mojego entuzjazmu. Drażni mnie jeśli finał niewiele ma wspólnego z wcześniej opowiadaną historią.
Uważam jednak iż Irena Małysa ma talent, który powinna cierpliwie szlifować tak, aby niedługo osiągnąć swój własny szczyt.

Moja ocena:

× 10 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
W cieniu Babiej Góry
2 wydania
W cieniu Babiej Góry
Irena Małysa
7.5/10
Cykl: Baśka Zajda, tom 1

Baśka Zajda, policjantka zmęczona życiem i jego trudami, wraca z Krakowa w rodzinne strony. Chociaż wszyscy mówią, że wyrzucili ją z policji wojewódzkiej, to sama zainteresowana nie chce o tym rozmaw...

Komentarze
W cieniu Babiej Góry
2 wydania
W cieniu Babiej Góry
Irena Małysa
7.5/10
Cykl: Baśka Zajda, tom 1
Baśka Zajda, policjantka zmęczona życiem i jego trudami, wraca z Krakowa w rodzinne strony. Chociaż wszyscy mówią, że wyrzucili ją z policji wojewódzkiej, to sama zainteresowana nie chce o tym rozmaw...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Sięgnięcie po zagubioną w odmętach historii katastrofę lotniczą z 1969 roku to znakomity pomysł. Na jej tle można było zbudować współczesną powieść kryminalną, co wpisuje się w pewien nurt polegaj...

@matren @matren

Jak często sięgacie po książki nie czytając opisu tylko sugerujecie się okładką? W moim przypadku tak właśnie było z powieścią "W cieniu Babiej Góry" Ireny Małysy, a to wszystko za sprawą mojego zami...

@florenka @florenka

Pozostałe recenzje @Jezynka

Kiedy byłyśmy ptakami
Kiedy byłyśmy ptakami

Sokrates powiedział, że śmierć może być największym ze wszystkich ludzkich błogosławieństw. Jednak mimo iż umieranie jest tak samo naturalne jak rodzenie się boimy się ś...

Recenzja książki Kiedy byłyśmy ptakami
Godziny
Godziny

Myślę, że trudno w pełni docenić powieść "Godziny" Michaela Cunninghama bez wcześniejszej lektury choćby jeden z książek Virginii Woolf. Ja niestety popełniłam ten błąd ...

Recenzja książki Godziny

Nowe recenzje

Skradziona tożsamość
SKRADZIONA TOŻSAMOŚĆ
@marcinekmirela:

"Miałam wrażenie, że odpłynęłam. Nieprzyjazna nam rzeczywistość została zastąpiona rajem, w którym oboje się ...

Recenzja książki Skradziona tożsamość
Cherub
Emocjonalny Rollercoaster
@niepoczytalna_:

"Piętno" sprawiło, że niesamowicie wciągnęłam się w tę historię i, jak widać, zostałam na dłużej. Dawno żadna seria nie...

Recenzja książki Cherub
Sedno
Życie zastępcze czyli prawie martwy ale wciąż ż...
@Malwi:

„Kto jest bez winy, niechaj pierwszy rzuci kamień. Odważysz się?” Ta myśl towarzyszyła mi podczas lektury „Sedna” Mark...

Recenzja książki Sedno
© 2007 - 2024 nakanapie.pl