Recenzja książki W imię dziecka

W imię dziecka

Autor: @linaewe85 ·{}2 minuty
{} 2021-04-01 {} Skomentuj {} 1 Polubienie
Zastanawialiście się kiedyś nad tym, czy prawo powinno regulować kwestie związane z wiarą? Czy w imię przepisów prawa można zmusić kogoś do życia wbrew jego woli? Czy moralnie właściwe jest, aby człowiek decydował o czyimś życiu lub śmierci?

Ian McEwan w swojej książce „W imię dziecka” stawia główną bohaterkę w obliczu trudnej etycznie i moralnie decyzji.

Fiona Maye jest niespełna sześćdziesięcioletnią sędzią Wysokiego Trybunału Anglii i Walii. Specjalizuje się w prawie rodzinnym. W pełni oddana pracy, nieco chłodna emocjonalnie, stateczna mężatka, z wyboru nie posiadająca potomstwa cieszy się powszechnym uznaniem i poważaniem w środowisku prawniczym.

Pewnego dnia na wokandę trafia sprawa siedemnastoletniego Adama Henry' ego. Chłopiec choruje na białaczkę i potrzebuje transfuzji krwi. Zarówno Adam jak i jego rodzice w imię przekonań religijnych nie wyrażają zgody na zabieg. Zgodnie z ich wiarą „Mieszanie własnej krwi z krwią [...] innego człowieka prowadzi do jej zanieczyszczenia, skażenia.”

Fiona musi podjąć decyzję, czy wbrew woli chłopca i jego rodziców przeprowadzić zabieg, czy zaniechać leczenia i tym samym skazać go na śmierć. Podjęcia decyzji nie ułatwia fakt, że jej małżeństwo przechodzi aktualnie głęboki kryzys.

Jaką decyzję podejmie Fiona? Jakie będą jej konsekwencje i czy będzie umiała z nimi żyć?

Choć na pierwszy plan wysuwa się zdecydowanie historia Adama, a przede wszystkim to jak wpłynęła ona na życie Fiony, to nie mniej ważne jest to co dzieje się w tle. Sześćdziesięcioletnia Fiona wraz z mężem przechodzi głęboki, małżeński kryzys. Obydwoje uświadamiają sobie, że większość życia mają już za sobą i zastanawiają się nad tym co dalej, czego pragną. Fiona rozpamiętuje przeszłość. Analizuje decyzje, które na różnych etapach życia podjęła, rozważa czy były słuszne i czy z perspektywy czasu postąpiłaby tak samo.

Zaskakująco dużo miejsca poświęcił McEwan muzyce. W tle głównego nurtu wydarzeń pobrzmiewa muzyka fortepianowa. Fiona bowiem gra na tym instrumencie od dziecka i fascynuje się muzyką klasyczną. W drodze do pracy, aby oderwać swoje myśli od aktualnie trapiących ją problemów nuci w głowie II Partitę Bacha. Bierze także udział w bożonarodzeniowym koncercie, a jej wykonanie utworów Berlioza i Mahlera budzi szczery zachwyt publiczność. Także w życiu Adama Henry' ego obecna jest muzyka. Zgłębia on bowiem tajniki gry na skrzypcach.

„W imię dziecka” to książka w której nie znajdziecie dynamicznej akcji, ani rozbudowanych dialogów. Dominują tutaj opisy wewnętrznych przeżyć, rozterek i refleksji bohaterów. Historia, która rodzi wiele pytań i nie daje gotowych odpowiedzi. Autor zachowuje pełny obiektywizm. Przedstawia argumenty i punkt widzenia każdego z bohaterów, po żadnej ze stron się jednak nie opowiada. Aby w pełni zrozumieć i docenić tę pozycję trzeba nauczyć się czytać między wierszami, a przede wszystkim dać sobie czas na to, aby ta historia w nas dojrzała.

Moja ocena:

{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2021-03-28

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}
W imię dziecka
3 wydania
W imię dziecka
Ian McEwan
{}7/10
Ian McEwan jak nikt inny potrafi przemawiać równie mocno do rozumu, co do serc czytelników, a „W imię dziecka” jest tego najlepszym przykładem. CZŁOWIEK KONTRA CZŁOWIEK RELIGIA KONTRA PRAWO. Fiona M...
Komentarze
W imię dziecka
3 wydania
W imię dziecka
Ian McEwan
{}7/10
Ian McEwan jak nikt inny potrafi przemawiać równie mocno do rozumu, co do serc czytelników, a „W imię dziecka” jest tego najlepszym przykładem. CZŁOWIEK KONTRA CZŁOWIEK RELIGIA KONTRA PRAWO. Fiona M...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Zobacz inne recenzje

Dzisiaj opowiem Wam o książce, która porusza bardzo poważną kwestię, jaką jest decyzja o czyimś życiu, czyli "W imię dziecka" Iana MaEwana. Pierwszy raz miałam styczność z tym autorem, więc nie wiedz...

@martyna748 @martyna748

Pozostałe recenzje @linaewe85

Uwikłana
Uwikłana

Bohaterką i zarazem narratorką najnowszej powieści Alicji Sinickiej, thrillera psychologicznego w nurcie domestic noir, jest dwudziestodwuletnia Zuza. Poetka, której twó...

{} Recenzja książki Uwikłana
Almond
Ten, który nie czuł

„Almond” autorstwa Won – Pyung Sohn to moje pierwsze spotkanie z literaturą koreańską, nad wyraz udane, co dziwi tym bardziej, że to powieść z gatunku young adult. H...

{} Recenzja książki Almond

Nowe recenzje

Najpierw głowa, później dom
Zacznij od siebie
@karolina92:

Nie zdajemy sobie nawet sprawy jak wielki wpływ na nasze dorosłe życie ma nasze dzieciństwo. Rodzina to miejsce, gdzie ...

{} Recenzja książki Najpierw głowa, później dom
W żółtej poczekalni dworcowej pod zegarem.
Dokąd dążymy?
@jatymyoni:

Z pierwszej wersji tej powieści autor nie był zadowolony. Od 1973 roku zaczął ją rozbudowywać. W planach miał napisanie...

{} Recenzja książki W żółtej poczekalni dworcowej pod zegarem.
Tygrys. Legendarny czołg
Niemiecki super czołg
@karolina92:

Przyznam, że militaria jakoś specjalnie nigdy mnie nie fascynowały. Choć jako dziecko oglądałam "Czterech pancernych i ...

{} Recenzja książki Tygrys. Legendarny czołg
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2021 nakanapie.pl