W świetle latarni recenzja

W świetle latarni...

WYBÓR REDAKCJI
Autor: @dzagulka ·2 minuty
5 dni temu
1 komentarz
1 Polubienie
„Granica to nie tylko kamienne słupy dzielące to, co kiedyś było całością ”.

Zaledwie chwilę temu na rynek wydawniczy z wielkim przytupem wkroczyła najnowsza powieść Zofii Mąkosy „W świetle latarni”. Powieść rozpoczynająca cykl „Pomiędzy”. Kiedy skończyłam czytać tę książkę przypomniała mi się rozmowa, którą odbyłam z jedną z czytelniczek biblioteki, w której pracuję. Mianowicie, zapytała mnie o to, dlaczego sięgam po taką a nie inną książkę? Dlaczego wybieram tego, a nie innego autora. Odpowiedziałam wówczas, że książka po którą sięgam musi być nie tylko dobra. Musi być też mądra. Jej lektura musi wnosić w moje życie coś wartościowego. Dlaczego o tym wspominam? A to dlatego, że taką właśnie książką jest powieść „W świetle latarni”.

„W świetle latarni” to poruszająca powieść tocząca się w dwudziestoleciu międzywojennym. Autorka skupia się na przeżyciach zwykłych ludzi, którzy starają się radzić sobie i przetrwać w trudnych czasach. Splata ze sobą losy Polaków, Niemców i Żydów. Zwraca uwagę na zmiany, które odcisnęły swój ślad na historii Trzciela, miasta złodziei i przemytników. Miasta w Wielkopolsce, które w wyniku postanowień Traktatu Wersalskiego w 1920 roku, zostało przecięte polsko-niemiecką granicą. A tych granic w powieści autorki jest o wiele, wiele więcej.

Nie chcę opisywać fabuły tej książki. Napiszę tylko, że nie jest ona prosta. Ma wiele wątków i wiele płaszczyzn. „Pomiędzy” codziennością, obyczajami, kulturą i religią. Pomiędzy uczuciami, oczekiwaniami, nadziejami i potrzebami. Pomiędzy tolerancją a uprzedzeniami. Mostów pomiędzy bohaterami stawia autorka w powieści bardzo wiele. W rzetelny, ujmujący i sugestywny sposób szkicuje przed czytelnikiem złożoność trudnych relacji i budzących się mimo wszelkich przeciwności i złowrogich uprzedzeń uczuć. Autorka dopuszcza do głosu Polaków, Żydów i Niemców. Poznajemy ich punkty widzenia i przekonania.

Zofia Mąkosa z pieczołowitością zadbała o każdy nawet najdrobniejszy detal. Począwszy od przemyślanej, wciągającej fabuły, poprzez piękny styl i kulturę języka. Doskonale naszkicowała kreacje bohaterów. Ich emocje, uczucia i pragnienia. Każda z postaci naznaczona jest piętnem wichrów przeszłości i historii. Każda nich skrywa w sobie głęboko swój własny ciężar i tajemnicę. Autorka splata losy bohaterów i wikła ich w wyjątkowy obraz codzienności, w której przyszło im żyć. W tej powieści wszystko jest niezwykle istotne i interesujące. Autorka odmalowuje pięknymi i skrupulatnie dobranymi słowami pejzaż pełen smaków, zapachów, namiętności, frustracji i lęków. Zofia Mąkosa pisze w tak obrazowy sposób, że stajemy się niemalże uczestnikami opisywanych przez nią wydarzeń. Przeżywamy losy bohaterów. Dzielimy ich dobre i złe chwile.

„W świetle latarni” rozpoczynający cykl „Pomiędzy” to z całą pewnością lektura dla uważnego czytelnika. W opisach trzcieleckiej codzienności kryje się nie tylko ogromna wiedza historyczna. To również zwrócenie uwagi na temat różnorodności ludzkich relacji i funkcjonowania w tyglu narodowościowym. Przedstawiony obiektywnie i rzetelnie. Wrócę teraz do tego co napisałam na początku swojej recenzji. To właśnie tak dobre książki powinno się wydawać i czytać. Tak dobre książki kształcą i zostawiają ślad w sercu i pamięci.

Bierzcie i czytacie!

Moja ocena:

× 1 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
W świetle latarni
W świetle latarni
Zofia Mąkosa
10/10
Cykl: Pomiędzy, tom 1

Nowa powieść laureatki Lubuskiego Wawrzynu Literackiego Jest styczeń 1920 roku. Niedawno skończyła się najkrwawsza ze wszystkich dotychczasowych wojen. Niemcy muszą się pogodzić z odzyskaniem prze...

Komentarze
@gala26
@gala26 · 4 dni temu
Recenzja nie budzi zastrzeżeń, ale hasztagi kojarzą mi się jednoznacznie z Instagramem, są tu zbędne.
W świetle latarni
W świetle latarni
Zofia Mąkosa
10/10
Cykl: Pomiędzy, tom 1
Nowa powieść laureatki Lubuskiego Wawrzynu Literackiego Jest styczeń 1920 roku. Niedawno skończyła się najkrwawsza ze wszystkich dotychczasowych wojen. Niemcy muszą się pogodzić z odzyskaniem prze...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Pozostałe recenzje @dzagulka

Odlecieć jak najdalej
Odlecieć jak najdalej...

Moje zafascynowanie twórczością Ałbeny Grabowskiej trwa w najlepsze. Po poruszających powieściach „Rzeki płyną, jak chcą” i „Najważniejsze to przeżyć” przyszła kolej na ...

Recenzja książki Odlecieć jak najdalej
Powiew wiatru nadziei
Nadzieja nigdy nie umiera...

„Zosia odnalazła swoje miejsce. Wróciła do siebie, czuła się jakby nigdy nie opuszczała rodzinnych stron. Może to przez panujący wokół spokój i dzięki bliskości ukochany...

Recenzja książki Powiew wiatru nadziei

Nowe recenzje

Siła przetrwania. Syndykat
Siła przetrwania
@kd.mybooknow:

Uwielbiam zanurzać się w świat polskiej mafii, który kreują autorki w serii Syndykat. "Siła Przetrwania" to powieść, k...

Recenzja książki Siła przetrwania. Syndykat
Polaris. Jest zimno. Cieplej nie będzie.
Jest zimno. Cieplej nie będzie
@deana:

Chyba nikomu, kto się wychował w latach 90tych nie trzeba przedstawiać Marka Kamińskiego. Ceniony polarnik, podróżnik, ...

Recenzja książki Polaris. Jest zimno. Cieplej nie będzie.
Mistyczna podróż 365 kroków
Antologia myśli zebranych
@ladymakbet33:

W zbiorze Mistyczna podróż-365 kroków dokonano przypomnienia i usystematyzowania najważniejszych kategorii etycznych. W...

Recenzja książki Mistyczna podróż 365 kroków
© 2007 - 2024 nakanapie.pl