Wroniec

Recenzja książki Wroniec

@boopoland@boopoland · 2010-07-19
Są takie książki, po które bardzo chcę sięgnąć i nikt mnie nie powstrzyma. Dorwę się do nich prędzej czy później. Tak jak do "Wrońca". Z tą książką było o tyle ciekawie, że czytałam sporo opinii na jej temat - zachwyty krytyków i znajomych nieco ode mnie starszych [30+] i raczej nieprzychylne opinie osób ode mnie młodszych - chciałam się więc przekonać sama czy jest w tej książce coś zachwycającego lub, wręcz przeciwnie, coś odpychającego.

Główny bohater Adaś to tylko pozornie zwykły chłopiec. Owszem, jak wiele innych dzieci ma rodziców, siostrę, wujka, babcię i mieszka w blokowisku. Wszystko układa się normalnie, aż do pewnego grudniowego dnia kiedy to mama nie pozwoliła Adasiowi wyjść na dwór. Wtedy też Wroniec porywa adasiową rodzinę, a chłopcem zajmuje się sąsiad - pan Beton, który wyrabia nawet dwieście procent normy na budowie. Od tego momentu Adaś ma jedną misję do wykonania - odnaleźć i odzyskać swoją rodzinę. Razem z panem Betonem wyrusza do miasta. Po drodze spotykają Milipantów, Członków, Momo, Złomot, Pozycjonistów i inne dziwne/ciekawe postacie. Zanim Adasiowi uda się odzyskać rodzinę, wydarzy się wiele - więcej złego niż dobrego.

Po przeczytaniu tej pozycji ciągle kołacze mi się po głowie sporo spostrzeżeń. Zacznę od pozytywów. Wielki, WIELKI plus dla Wydawnictwa Literackiego za tak pięknie wydaną książkę - twarda okładka, papier dobrej jakości, całkiem dobre ilustracje [chociaż trochę zbyt futurystyczne] - wspaniale czyta się tak wydane pozycje. Plus dla pana Dukaja za podjęcie się takiego tematu, umówmy się, że opowiedzenie o wprowadzeniu stanu wojennego tak, aby książkę mogły czytać dzieci, nie jest łatwe [i chyba nie do końca się udało]. Minusy: nie do końca wiem, do kogo kierowana była ta książka. Na pewno nie dla dzieci, zdecydowanie dla nich akcja mogła być zbyt szybka. Poza tym, jeśli ktoś miałby uznać "Wrońca" za książkę, przy pomocy której można swojemu dziecku przybliżyć "tamten" grudzień, to nie byłoby to łatwe zadanie. Na pewno nie jest to książka dla mojego pokolenia, urodzonego jeszcze w PRL-u, ale już po zniesieniu stanu wojennego. Zdarzyło mi się czytając, że nie wiedziałam o co chodzi. Zdarzyło się to jeden raz i ten jeden raz pomógł mi to zrozumieć starszy kolega, który czasy 'wrońcowe' dobrze pamięta. I tak sobie myślę, że to jego pokolenie - i może osoby nieco starsze - docenią w pełni tę książkę. Drugim minusem tej pozycji jest przewidywalność jej końca. Chyba się zgodzicie, że książki targetowane na dzieci kończą się dobrze. Nieco demotywowało mnie to do czytania do końca [chyba coś ze mną nie tak].
Zdecydowanie "Wroniec" jest książką, którą warto przeczytać, choćby po to, by móc się na jej temat wypowiadać, wyrobić sobie własną opinię. ;-)
Wroniec
3 wydania
Wroniec
Jacek Dukaj
{}8.6/10
Dla dzieci Stanu Wojennego i dla dzieci, które Stanu Wojennego nie mogą pamiętać - bajka magiczna o nocy grudniowej, gdy małemu Adasiowi Wroniec porwał z domu rodzinę. Jak Alicja wędrowała przez Krai...
Komentarze
Wroniec
3 wydania
Wroniec
Jacek Dukaj
{}8.6/10
Dla dzieci Stanu Wojennego i dla dzieci, które Stanu Wojennego nie mogą pamiętać - bajka magiczna o nocy grudniowej, gdy małemu Adasiowi Wroniec porwał z domu rodzinę. Jak Alicja wędrowała przez Krai...

Zobacz inne recenzje

"Myślisz- nic Mówisz -nic Robisz-nic Żyjesz-nic Wszystko-Pic." "Wroniec" autorstwa Jacka Dukaja jest pierwszą książką z jaką miałam możliwość się zetknąć. I wiem,że z pewnością nie ostatnią.Długo za...

@Nigrum @Nigrum

Jacek Dukaj to polski pisarz tworzący na pograniczu fantasy i science fiction. Do tej pory nie miałam okazji zapoznać się z jego twórczością, aż tu nagle w moje ręce wpadła książka „Wroniec”. Pozytyw...

@kasandra @kasandra

Pozostałe recenzje @boopoland

Charlie
Jestem Charliem

Bycie człowiekiem często bywa nie lada wyzwaniem. Każdego spotykają w życiu takie sytuacje, takie momenty, że właściwie sam nie umie sobie już z sobą poradzić. Nawet rodz...

{} Recenzja książki Charlie
Moja mama czarownica. Opowieść o Dorocie Terakowskiej
Czarownica Terakowska

Zawsze zastanawiam się jak to jest ze słowem pisarz. Czy każdy zasługuje na bycie tak nazywanym? Czy nie lepiej mówić po prostu autor/autorka? Mam gdzieś głęboko w głowie...

{} Recenzja książki Moja mama czarownica. Opowieść o Dorocie Terakowskiej

Nowe recenzje

Mr Addicted Miss Independent tom 2
"Mr Addicted"
@agnieszkawa1:

Życie jakie prowadzi Sophie od momentu wypadku wydaje się być sielankowe. Wraz ze swoim chłopakiem i synkiem tworzą na...

{} Recenzja książki Mr Addicted Miss Independent tom 2
Dziewczyny ocalałe
Wspomnienia z piekła
@karolina92:

Są takie książki po lekturze których kłębi się we mnie tyle różnorodnych emocji, że nie wiem jak je ubrać w słowa i prz...

{} Recenzja książki Dziewczyny ocalałe
Rzeczy, które spadają z nieba
O tym jak zrządzenie losu potrafi namącić w życiu.
@maitiri_boo...:

Selja Ahava to jedna z najbardziej lubianych fińskich powieściopisarek. Jest również autorką scenariuszy radiowych, tel...

{} Recenzja książki Rzeczy, które spadają z nieba
O nas Kontakt Pomoc Polityka prywatności Regulamin
© 2021 nakanapie.pl
Zrobione z {} na Pradze Południe