Za dużo wszystkiego

Recenzja książki W twoją stronę

@Nina@Nina · 2021-07-25
Nie miałam do tej pory okazji poznać Karoliny Winiarskiej. To moja pierwsza przygoda z jej twórczością, za co serdecznie dziękuję Wydawnictwu Jaguar, które podarowało mi egzemplarz „W Twoją Stronę”. Muszę szczerze przyznać, że wyszłam tym samy ze swojej strefy komfortu, bo chociaż czytuję literaturę kobiecą, to jednak musi ona mieć w sobie coś więcej niż tylko ckliwą miłosną opowiastkę. Odstraszają mnie również przesłodzone okładki. Bardzo więc byłam ciekawa, jak wypadnie moje spotkanie z Panią Karoliną. Książkę doczytałam do końca, a to już sygnał, że tragicznie nie było 😊 Nie było jednak tak dobrze, żebym mogła z całą stanowczością powiedzieć, że to literatura z wyższej półki.

„W twoją stronę” to historia dwóch sióstr, Łucji i Felicji. Nie jest im ze sobą po drodze, nie są przyjaciółkami i całkiem dobrze żyje im się bez siebie. Jedno je łączy, ich życie osobiste to nie jest droga usiana różami. Wręcz przeciwnie, jest pełna wybojów, zakrętów i cierni. Umieją jednak udawać, że wszystko jest w najlepszym porządku i nie szukają u siebie pociechy, kiedy nadchodzą ciężkie dni. Być może dzieje się tak za sprawą ich matki, która nie potrafiła przekazać im odpowiednich wzorców, zostawiając je pod opieką babci, aby nic nie stało na przeszkodzie jej malarskiej kariery. Czy powrót do Rudawki, do domu babci, pozwoli siostrom odnaleźć drogę do siebie nawzajem? Czy w tym spokojnym miejscu, pod opieką kochającej babuni, uda im się poskładać swoje życie?

Karolina Winiarska starała się stworzyć opowieść, która powinna była zostać w pamięci długo po zakończonej lekturze. Mam wrażenie, że starała się zbyt mocno, bo wyszło to wszystko trochę sztucznie i patetycznie. Książka naładowana cytatami, które są dobre, ważne i potrzebne, tylko jest ich po prostu za dużo. Dialogi bohaterów, szczególnie kiedy mamy do czynienia z rozmowami damsko-męskimi, bardzo nienaturalne. Również akcja powieści nie do końca spójna. Jakiś wątek się zaczyna, autorka przeskakuje do kolejnego, bez wyjaśnienia poprzedniego. To bardzo przeszkadza.

Jestem przekonana, że Pani Karolina chciała dobrze, chciała chyba jednak trochę za bardzo. Czasami mniej znaczy więcej. Tu wszystkiego było po prostu za dużo i odnosiłam wrażenie, że autorka nie do końca wiedziała, o czym chce pisać.

Wydawnictwu Jaguar bardzo dziękuję za egzemplarz, autorce życzę sukcesów.

Moja ocena:

{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2021-07-21

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}
W twoją stronę
W twoją stronę
Karolina Winiarska
{}7.7/10
Pierwszy tom dylogii obyczajowej autorki powieści Na zawsze, Nic więcej i Następnym razem. Zapętlone życiorysy sióstr i rodzinne tajemnice z przeszłości, wychodzące na jaw w najmniej spodziewanych m...
Komentarze
W twoją stronę
W twoją stronę
Karolina Winiarska
{}7.7/10
Pierwszy tom dylogii obyczajowej autorki powieści Na zawsze, Nic więcej i Następnym razem. Zapętlone życiorysy sióstr i rodzinne tajemnice z przeszłości, wychodzące na jaw w najmniej spodziewanych m...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Zobacz inne recenzje

Pamiętam, że gdy do moich rąk wpadła powieść Karoliny Winiarskiej, nie mogłam doczekać się, aż po nią sięgnę. Liczne obowiązki jednak skutecznie odciągały moją uwagę od tej książki. Teraz gdy już jes...

@Natalia_Swietonowska @Natalia_Swietonowska

Łucja i Felicja są siostrami, wiąże ich wspólna historia, rodzina, ale dzieli przepaść. Nie potrafią ze sobą rozmawiać, ich relacja jest wielką niewiadomą. Pewnego dnia, gdy w życiu kobiet nic się ni...

@magicznaprzystan @magicznaprzystan

Pozostałe recenzje @Nina

Zulejka otwiera oczy
Co nas nie zabije...

„Żona to orna ziemia, którą mąż zasiewa nasionami potomstwa […]. Oracz przychodzi na pole, kiedy chce i orze, dopóki starczy mu sił. Nie przystoi polu sprzeciwiać się sw...

{} Recenzja książki Zulejka otwiera oczy
Australijskie piekło
Ostatni rejs Batavii

Przychodzę dziś do Was z książką, która zdecydowanie wyrwała mnie z mojej strefy komfortu i była dużym wyzwaniem. Niezbyt często sięgam po tego typu literaturę, ale tym ...

{} Recenzja książki Australijskie piekło

Nowe recenzje

Buntownicy nie bez powodu
świetna seria dla dzieciaków promująca wiedzę!
@StartYourDa...:

Mam dziś dobrą wiadomość dla wszystkich fanów Max Einstein oraz reszty młodych geniuszy działających wspólnie w Centrum...

{} Recenzja książki Buntownicy nie bez powodu
Przyczyny i skutki
Prawdopodobieństwo - język poszukujący przyczyny?
@Carmel-by-t...:

Obserwacja świata obciążona jest mnóstwem założeń i lukami różnej natury, które ciąg przyczyna-skutek rozpuszczają w ni...

{} Recenzja książki Przyczyny i skutki
Wiatr
Wszystko (no, prawie) postawione na atmosferę
@bartoszpusz:

Ależ panu zależało na tym, by w tej książce była charakterystyczna atmosfera, panie Igorze. Prawda? Wszystko był pan go...

{} Recenzja książki Wiatr
  • O nas
  • Kontakt
  • Pomoc
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • © 2021 nakanapie.pl
    Zrobione z {} na Pradze Południe