Zbuntowane anioły

Recenzja książki Zbuntowane anioły

@Rebellish@Rebellish · 2010-07-15
Niektóre osoby mogą być zawiedzione tym, że akcja tej książki tak minimalnie toczy się w Akademii Spence, większość swego czasu poświęcając Londynowi i jego pięknym zakątkom. Mimo to książka ta trzyma poziom pierwszej części, choć mało w niej tej sympatycznej Akademii, w której Gemma musiała spędzić tyle czasu. Nie możemy narzekać na brak akcji, gdyż praktycznie cały czas coś się dzieje. Poznajemy nowych bohaterów, nawiązują się nowe znajomości, odkrywane są tajemnice, zagadki. Generalnie od początku akcja tak nas porywa, że płyniemy idealnie z jej nurtem, dając się porwać tej cudownej powieści. Ja tymczasem dałam się tak ponieść tej historii, że naiwnie wierzyłam w każde słowo i praktycznie każdy zwrot akcji był dla mnie niesamowitą niespodzianką. Zaskakujące, jak bardzo dałam się omotać.

Dopiero po przeczytaniu tej książki uświadomiłam sobie, jak bardzo Gemma przypomina mnie samą. Chodzi mi tu przede wszystkim o jej przyjaźń z Felicity i Ann. Dziewczyny często ją krzywdzą, zachowują się jak typowo rozpieszczone panny, które uważają, ze wszystko im się należy. Jedna zaślepiona w drugiej, która mogłaby to wykorzystać. Ranią Gemmę bardzo często, jednak ona uparcie nadal przy nich tkwi, jakby tak rozpaczliwie bała się samotności, tego, że straci przyjaciółki. Wcześniej zastanawiałam się, dlaczego Gemma po prostu ich nie zostawi, gdyż często tak przez nie cierpi, jednak teraz doskonale rozumiem jej postępowanie, gdyż sama tak jakby znalazłam się w jej sytuacji, w której tkwię od dawien dawna. Chcąc czy nie chcąc... lęk przed samotnością zmusza nas niekiedy do trwania w tej zabójczej dla nas przyjaźni.

Podobało mi się w tej książce to, że nic nie jest tym, na co się wydaje (i ja dałam się tutaj omotać). Każda akcja, każda postać ma taki swój punkt kulminacyjny, po którym jej historia zmienia się o 180 stopni. To sprawia, że momentami książka ta jest dla nas naprawdę zaskakująca i nim się obejrzymy, stanie się coś naprawdę niesamowitego, czego byśmy się w ogóle nie spodziewali.

Cieszy mnie również to, że tak dobrze możemy poznać międzyświat. W tej części jest go naprawdę dużo i przy okazji mamy sposobność zagłębić w wiele innych, ciekawych miejsc, które się tam znajdują. Poszukiwanie Świątyni to cudowna przygoda, momentami bardzo niebezpieczna. Gemma musi podjąć decyzję, komu tak naprawdę może zaufać, co wcale nie jest łatwym zadaniem. Bo w zasadzie nawet najbliższa jej osoba może okazać się wrogiem.

Przy tej książce zdecydowanie spędziłam bardzo miły czas. Napisana jest ona tak lekkim stylem, że można pochłonąć ją za jednym zamachem. Naprawdę wciąga i w dodatku przedstawia nam obraz dawnego Londynu, tak miłego dla oka. Bardzo ciekawa przygoda. Polecam.

Moja ocena:

{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2010-07-15
Zbuntowane anioły
2 wydania
Zbuntowane anioły
Libba Bray
{}8.8/10
Cykl: Magiczny Krąg, tom 2
Gemma Doyle opuszcza Akademię Spence i wyjeżdża na ferie świąteczne do Londynu, gdzie wesoło spędza czas z przyjaciółkami, chodzi na bale w sukniach z głębokimi dekoltami i flirtuje z przystojnym Simo...
Komentarze
Zbuntowane anioły
2 wydania
Zbuntowane anioły
Libba Bray
{}8.8/10
Cykl: Magiczny Krąg, tom 2
Gemma Doyle opuszcza Akademię Spence i wyjeżdża na ferie świąteczne do Londynu, gdzie wesoło spędza czas z przyjaciółkami, chodzi na bale w sukniach z głębokimi dekoltami i flirtuje z przystojnym Simo...

Zobacz inne recenzje

„ – Ludzie nie zawsze są tym, kim byśmy chcieli, żeby byli.” [str:448] Nigdy nie wiemy, komu można zaufać. Przyjaciele mogą okazać się wrogami. Zastanów się zanim zdradzisz komuś swoje sekrety. Uważ...

@ansomia @ansomia

Całkiem niedawno miałam przyjemność przeczytać książkę „Mroczny sekret”, która jest pierwszym tomem trylogii „Magiczny krąg” autorstwa Libby Bray. Historia stworzona przez pisarkę bardzo mi się spodo...

@kasandra @kasandra

Pozostałe recenzje @Rebellish

Szepty lasu
Szepty lasu

Niektóre wydarzenia zmieniają człowieka na zawsze i szczęśliwcami mogą nazwać się tylko ci, których wydarzenia te zmieniły na lepsze z tego względu, iż były to momenty po...

{} Recenzja książki Szepty lasu
Czas motyli
¡Vivan las Mariposas!

Kilka dni temu, na ćwiczeniach z prawa konstytucyjnego podczas rozmowy na temat związany z jednym z artykułów naszej konstytucji, przed moją grupą zostało postawione z po...

{} Recenzja książki Czas motyli

Nowe recenzje

Dusze z Ciemności i Światła. Tom 1: Śmierć żyje
Team Anioły czy team Demony?
@kejsikej_czyta:

To był naprawdę bardzo opasły debiut. Gdy go skończyłam, to aż sobie zaklaskałam. To był maraton po całkiem fajnie (cho...

{} Recenzja książki Dusze z Ciemności i Światła. Tom 1: Śmierć żyje
Projekt Hail Mary
Przestrzeń bez granic
@aga.kusi_po...:

Ta ksiązka to coś niesamowitego. Dosłownie. To mistrzostwo fabuły, języka i pomysłu. To zlepek wszystkiego, co najlepsz...

{} Recenzja książki Projekt Hail Mary
Złączeni honorem
Złączeni honorem
@gosiekkulas...:

Od kiedy zaczęłam swoją przygodę z czytaniem ta seria była na mojej liście numer jeden,niestety udało mi się ja zakupić...

{} Recenzja książki Złączeni honorem
O nas Kontakt Pomoc Polityka prywatności Regulamin
© 2021 nakanapie.pl
Zrobione z {} na Pradze Południe