Recenzja książki Zapach Mazur

Złamano mi serce! =)

@Rozchelstana_Owca @Rozchelstana_Owca · 2019-06-18
Znacie książki, które łamią serce? Mam wrażenie, że ta książka właśnie taka jest. Płakałam już przy piątym rozdziale, a przecież książka jest o wiele dłuższa! W dodatku taka normalna, nie naciągana historia, która aż żal, że nie trafiła się w moim życiu (chodź bardzo kocham mojego Kruszyna i nie zamieniłabym go na żadnego innego).

Poznajemy tutaj tym razem dojrzałą babeczkę, Julię, która z pozoru ma poukładane życie. Były mąż i syn są w Holandii, a ona ma dobrą pracę i wydaje mi się, że poniekąd jest zadowolona. Do momentu, aż okazuje się, że małżonek ma babcię, którą teraz trzeba się zaopiekować. I boooom! Tutaj zaczyna się wzruszająca opowieść o przeszłości, o relacji dwóch obcych w sumie sobie kobiet – zderzenie dwóch rożnych światów oraz szczęśliwe zakończenie.

Ogólnie nie jestem fanką takiej trudniejszej tematyki – wojna, cierpienie, śmierć – to naprawdę nie moja liga. Jednakże pomysł jaki tutaj zastosowała autorka był zdecydowanie świetnym zabiegiem, bo nawet ja przeciwnik takich zdarzeń za książkę chwycił się z zainteresowaniem, a przecież o to właśnie chodzi! A tutaj mamy taką karuzelę emocji, że tą pozycję musiałam sobie dawkować, bo nie dźwignęłabym tego – to taka książka, która opowiada o strachu, samotności, również miłości i w sporym stopniu nakłania do refleksji. To pokazania jak dwie obce osoby mogą stać sobie bliższe niżeli ktokolwiek inny na świecie.

To kolejna z tych książek, które powinno się przeczytać, jeśli nawet nie mieć w swojej biblioteczce. Bohaterowie – a szczególnie owe dwie panie są takie naturalne, normalne, mimo fikcji literackiej są naprawdę bardzo sympatyczne, nie sposób ich polubić. 

Język jakim książka jest napisana jest spokojny i przyjazny, więc czyta się szybko i płynnie. A przy okazji mogłam zwiedzić wspaniałe miejsce nie ruszając się z domu!

Ocena @Rozchelstana_Owca:
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{}
{}
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
Książka Zapach Mazur
Zapach Mazur
Małgorzata Manelska
{}7/10
Cykl: Zapach Mazur, tom 1
Julka dostaje pismo z ośrodka pomocy społecznej, z małej miejscowości na Mazurach, z prośbą o zaopiekowanie się nieznaną krewną. Pełna sprzecznych emocji, udaje się do Barwin, gdzie poznaje uroczą sta...
Komentarze

Zobacz także

Początkowo do tej książki podchodziłam jak do jeża, ponieważ po przeczytaniu kilkunastu stron wydawało mi się, że to romans w czystej postaci. No właśnie, wydawało mi się, bo to właściwie ciekawa opo...

Pozostałe recenzje @Rozchelstana_...

Książka Zdarzyło się naprawdę. Opowieści reporterskie

Kiedy wymyśliłam z Agnieszką (@bookmyhobby) akcję #nielubiealesproboje nie spodziewałam się, że reportaż, który zawsze ...

Książka Merry checker

Nie ma się co kryć, że motyw poznawania ludzi w internecie i ich późniejszych spotkań na żywo to dla mnie zupełna poezj...

Nowe recenzje

Książka 25 tysięcy kilometrów przez Indie

Książka kurzem pachnąca. Patrząc na jej walory wydawnicze od razu widzimy kawałek historii PRL-u. I trudno dziwić się,...

Książka Psie sucharki. Wszystko, co powiedziałby twój pies, gdyby umiał mówić

„Psie sucharki” jak nazwa wskazuje to zebrany w zgrabny pakiet zestaw truizmów, powielanych do znudzenia kalek i prawd ...

Książka Yellow Bahama w prążki

Byłam prawdziwie zakochana w twórczości pani Nowak. Czytałam wszystko i moim zdaniem są zaledwie trzy realnie do...

{}