Recenzja książki Żona

Żona

Autor: @Logana ·2 minuty
2022-06-30 Skomentuj 32 Polubienia
Nie wiem, czy tylko ja tak trafiam, ale odnoszę wrażenie, że brytyjskie autorki upodobały sobie tworzenie powieści w nurcie domestic noir. Osobiście nie specjalnie lubię czytać thrillery psychologiczne Angielek z kilku powodów. Przede wszystkim przewidywalność sprawcy. Po drugie - brak asertywności postaci i ich dziwne wyrażanie zgody na rzeczy, których nie chcą. Jakby wymowa werbalna i niewerbalna kompletnie nie szła w parze. Trzy - to zbytnie skupianie się na nic nieznaczących szczegółach, czy wykonywanych codziennych czynnościach. Jakby fakt, czy bohater pije herbatę bez cukru, czy z jedną łyżeczką miało wpływ na przebieg wydarzeń.
Jak już wspomniałam - nie przepadam za brytyjskimi thrillerami psychologicznymi w stylu domestic noir... ale wciąż próbuję znaleźć ten, który mi się spodoba. Wygląda na to, że tym razem nawet się to udało.
Fakt, fabuła posiadała elementy, za którymi nie przepadam, ale utkana intryga i poziom niepokoju, który stworzyła autorka był więcej niż zadowalający.

Mieszkająca w miasteczku Shaftesburyw hrabstwie Dorset Zoe Johnson niewiele pamięta z dnia ślubu sprzed dekady. Wtedy to upadek i uderzenie w głowę spowodował zaniki pamięci. Teraz kobieta przygotowuje przyjęcie rocznicowe, które ma jej hucznie zrekompensować wesele, którego nie pamięta. W organizacji pomagają jej mąż Toby oraz najbliżsi od strony męża: teściowa Celia, szwagierka Madeline i jej mąż Nick. Zoe nie ma najlepszych relacji z ojcem, a z siostrą, Duną, straciła kontakt ponad dziesięć lat temu.

Fabuła jest prowadzona w dwóch przestrzeniach czasowych, w których są przedstawiane wydarzenia dziejące się obecnie oraz te sprzed dekady. Historia stanowi niejako piramidę literacką. Czytelnik sukcesywnie otrzymuje nowe informacje, które budują coraz szerszą perspektywę, by ostatecznie ukazać pełen obraz dziejących się wydarzeń.
Narratorem jest Zoe, która pierwszoosobowo opowiada swoją historię. Kreacja jej sfery psychologicznej, była wiarygodna i wnikliwie utkana. Kobieta, żona, matka, przyjaciółka, która starała się być przyzwoitym człowiekiem. Świat, w którym żyła od dziesięciu lat, który pieczołowicie pielęgnowała u boku męża, zaczyna się burzyć pod wpływem niejasnych zachowań otoczenia. Wie, że najbliżsi skrywają tajemnice, ale odkrycie ich może zniszczyć wizję szczęśliwej przyszłości i wepchnąć w czeluście szaleństwa. Zoe nie traci trzeźwości umysłu, ale nie wie które wydarzenia są wspomnieniem, które iluzją, a które mistyfikacją.

Krótkie rozdziały, które naprzemiennie ukazują "wtedy" i dwa "teraz" oraz lekkie pióro autorki sprawia, że książkę czyta się szybko. Tempo książki początkowo zdaje się być stateczne, ale to okazuje się być tylko rozbiegiem do dynamicznej akcji w finale. Nie spodziewałam się takiego zakończenia.

Jest to moje pierwsze spotkanie z powieściami autorki, ale na pewno nie ostatnie.
Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Literackie.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2022-06-29

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Żona
Żona
Shalini Boland
6.9/10
Zoe zemdlała w dniu ślubu. Nie wiedziała dlaczego, przeczuwała jednak, że stało się coś złego. Pewnego dnia dowie się… To miał być najszczęśliwszy dzień w jej życiu. Ubrana w piękną białą suknię ...
Komentarze
Żona
Żona
Shalini Boland
6.9/10
Zoe zemdlała w dniu ślubu. Nie wiedziała dlaczego, przeczuwała jednak, że stało się coś złego. Pewnego dnia dowie się… To miał być najszczęśliwszy dzień w jej życiu. Ubrana w piękną białą suknię ...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Sięgając po tę książkę liczyłam na ciekawą przygodę. Wciąż jeszcze pamiętam pierwszą powieść pani Shalini Boland zatytułowaną " Sekret matki ". Książka była bogata w wydarzenia i wywoływała oczekiwan...

@Malwi @Malwi

Czasami wydaje nam się, że w życiu zyskujemy wiele, a gdzieś za rogiem okazuje się, że to może być początek drogi do piekła. To miał być najszczęśliwszy dzień w jej życiu. Ona w wymarzonej, białej...

@kubera_anna @kubera_anna

Pozostałe recenzje @Logana

Druciarz
Druciarz

Jakiś czas temu miałam okazję przeczytać "Klatkę" Krzysztofa Jóźwika. Już nawet trzymałam ją w rękach, ale po pojawianiu się krytycznych opinii zrezygnowałam. Wtedy zarz...

Recenzja książki Druciarz
W jej sercu czai się mrok
W jej sercu czai się mrok

"Defi­ni­cja sza­leń­stwa to robie­nie wkółko tego sa­me­go i ocze­ki­wa­nie in­ne­go rezul­tatu." Jestem oczarowana, zahipnotyzowana tą powieścią. Cóż... "David Pick­...

Recenzja książki W jej sercu czai się mrok

Nowe recenzje

Zamek z płatków róż. W blasku zorzy
Recenzja
@monia.czyta:

W tej historii poznacie Gwendolin O"sullivan. Autorkę bestsellerowych romansów piszącą pod pseudonimem. Gwen ma dosyć s...

Recenzja książki Zamek z płatków róż. W blasku zorzy
Uciekając przed jutrem
Recenzja
@monia.czyta:

Główna bohaterka przed czymś ucieka, twierdząc, że ma krew na rękach. Olivia dostaje propozycje pracy u braci Roszczenk...

Recenzja książki Uciekając przed jutrem
Tytus, Romek i A'Tomek. Księga I. Tytus harcerzem
Harcerzem być...
@Marcela:

Jako że przeczytałam już dwa komiksy o Tytusie, postanowiłam teraz zapoznać się z początkami tej serii i sięgnęłam po p...

Recenzja książki Tytus, Romek i A'Tomek. Księga I. Tytus harcerzem
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl