Recenzja książki Lęki podskórne

Żonglowanie emocjami

@zkotemczytane@zkotemczytane · 2020-05-18
Marta Zaborowska została wielokrotnie okrzyknięta królową kryminałów, lecz mam dla niej inny tytuł: żonglerka emocjami. Gdy dowiedziałam się o najnowszej książce spod pióra autorki, piałam z zachwytu. Marta Zaborowska zabrała się za trudny gatunek, thrilleru psychologicznego, gdzie warto zaznaczyć, że królują emocje niźli zwroty akcji, przez które nie jesteśmy w stanie się oderwać.

Historia opowiada o dość młodym stażem małżeństwie. Bernard, scenarzysta przedstawień teatralnych, nagle ulega wypadkowi samochodowemu. Jego żona Luna stara się jak najlepiej opiekować mężczyzną, tylko on oraz gorzej reaguje na leki. Zaczyna się gra na emocjach, Bernard ani Luna nie pamiętają, co się stało w dniu 40 urodzin scenarzysty, czytelnik momentami otrzymuje urywki wspomnień, które pojawiają się w snach mężczyzny. Chęć poznania prawdy sprawia, że bohaterowie całkowicie zatracają się w swojej historii, dajemy porwać się ich emocjom, które momentami odczuwamy bardzo boleśnie. Co warto wspomnieć, że główna bohaterka cierpi na anomalię osobowości typu borderline, a autorka w tak wiarygodny sposób pokazuje jej stan psychiczny!

Skoro przy tym jesteśmy, jestem pod wrażeniem, jak wiele czasu zajęło Zaborowskiej przestudiowanie dokładnie zagadnień z dziedziny psychologii czy psychiatrii. Przez sporą część historii nie ma co się spodziewać powalających zwrotów akcji, do których przywyknął pewnie czytelnik thrillerów, lecz pamiętajmy, że thriller psychologiczny ma zupełnie inne zasady, ów literatura ma grać na emocjach bohaterów i naszych, a to autorce wyszło wyśmienicie.

Ponadto, warto wspomnieć, że książka to swoista zabawa formą treści, od narracji trzecio-osobowej, po scenariusz, pamiętnik, listy… Dzieje się to w taki sposób niewymuszony fabularnie, że nawet nie zauważamy początkowo tej zmiany formy, zatracamy się w nią tak jak i w całej historii. Początkowo moim zarzutem była powolna akcja, ale dopiero później zaczęłam zauważać cechy tej książki, które zdecydowanie wyróżniają ją na rynku wydawniczym. Kreacja psychologiczna bohaterów, wodzenie czytelnika za nos to charakterystyczne już dla twórczości Marty Zaborowskiej. Co warto tu wyróżnić to to, jak dajemy się ponieść emocjom bohaterów, dając wczesny osąd. Nie powiem, aby niektóre fabularne zwroty akcji były dla mnie zaskoczeniem, zdecydowanie zagęszczenie zauważamy pod koniec książki, kiedy wszystko się wyjaśnia, lecz bronią tej powieści są emocje. Zapewne przez mój brak skupienia gubiłam się w linii czasowej, byłam czasem zmuszona wrócić do poprzednich rozdziałów, aby ustalić się, co się działo po czym.

Książka wywarła na mnie olbrzymie wrażenie, już po profilu możecie zauważyć, ile dodałam cytatów z thrillera, a to rzadko mi się zdarza, aby znaczniki były mi tak potrzebne. Przewrotność historii i pragnienie wolności bywa naprawdę przewrotne, a sam tytuł jest tak symboliczny… Dopiero gdy odkładamy książkę na bok, spoglądając na okładkę i próbując zebrać myśl, zaczynamy rozumieć, że każdy z nas ma lęk, gdzieś tam właśnie pod skórą, a nasza przeszłość jest fundamentem tego, co teraz czujemy i czasami przeżywamy. Trudno nam poradzić sobie z emocjami, gubimy się w nich, zatracamy, nie potrafimy ich nazwać, lecz miłość i wsparcie drugiej osoby może dawać nam nadzieję na lepsze jutro, o ile obydwoje potrafimy się otworzyć, a nie zaczynamy grę, w której jesteśmy pionkami.

Ocena @zkotemczytane:
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2020-05-18
Książka Lęki podskórne
Lęki podskórne
Marta Zaborowska
{}7.3/10
Seria: Thriller psychologiczny
W noc swoich czterdziestych urodzin uznany scenarzysta teatralny Bernard Bielak trafia do szpitala w wyniku wypadku. . Po powrocie do domu opiekuje się nim jego żona, Luna. Podawane przez nią leki po...
Komentarze

Zobacz także

Lęki podskórne to bardzo zaskakująca lektura, która namiesza w głowie czytelnikowi. Jest to jeden z lepszych thrillerów psychologicznych jakie miałam okazję przeczytać. Z twórczością pani Marty zetkn...

Moim ulubionym gatunkiem czytelniczym jest thriller psychologiczny, uwielbiam ten rodzaj literatury i zawsze czekam na rozwalenie mnie na łopatki, bądź wyprowadzenie w las z moimi oczekiwaniami. Czy ...

Pozostałe recenzje @zkotemczytane

Książka Obok ciebie

Przyznam się, że omyłkowo sięgnęłam po drugi tom, czyli „Obok ciebie”, jednak żadna z tych książek nie jest ze sobą pow...

Książka Zielarka

Dawno, dawno temu wcale nie tak w odległej krainie żyła Marena… „Zielarka” autorstwa Katarzyny Muszyńskiej to portal...

Nowe recenzje

Książka Silver. Pierwsza księga snów

Od tej powieści zaczęła się moja przygoda z twórczością Kerstin Gier i czuję, że szybko się ona nie zakończy. Aut...

Książka Nie wywołuj Wilka z lasu

„Nie wywołuj wilka z lasu” to drugi tom uwielbianej przeze mnie serii „Gdzie diabeł mówi dobranoc” Kariny Bonowicz. Pis...

Książka Żeby umarło przede mną. Opowieści matek niepełnosprawnych dzieci

Nie spodziewaj się łatwej, lekkiej i przyjemnej lektury. Nie tędy droga i nie ten temat. To pozycja, w której emocje,...

{}