Zmęczonam straszliwie, choróbsko mentalne dręczy, coś nie tak z czytaniem, ilość zjedzonych cuksów porównywalna do tej, którą wsuwa bohaterka "Szklan...
"Gdy jego lodowate spojrzenie zatrzymuje się na mnie, przełykam gulę, która dławi mnie w gardle. – Idź do diabła – szepczę. ...