“Ilekroć w grotach trytonów zaroi się od klechd, a konchy w miastach wodorostów zagwiżdżą obłędne melodie wyuczone od Starszych Bytów, wielkie opary ruszają skwapliwie ku niebiosom ciężkie od wiedzy - Kingspotr zaś przycupnięte niespokojnie na swych niższych urwiskach pod tym zdumiewającym skalnym wartownikiem, patrząc w stronę oceanu, widzi tylko mistyczną białość, jak gdyby skraj klifu był skrajem całej ziemi, a uroczyste dzwonienie boj unosiło się swobodnie w bajkowym eterze.”
“Na skraju pola, pod turnią, skryła się wieś z dziesięcioma niezamieszkanymi, rozsypującymi się, zarosłymi mchem kamiennymi domami i stodołami, tu i tam widać porozbijane dachówki, a wśród tej pustki pręży się wyniosły dwupiętrowy dom Jozy Poskoka, jedynego, który został tu z synami, na ojcowiźnie, na ziemi swojego rozproszonego plemienia.”