W książce pod tym tytułem Catherine Doherty wyraża swoje powołanie związane z tym aspektem duchowości rosyjskiej i wzywa nas, abyśmy stali się głupcam...
Kwitnące metropolie zmieniły się w zrujnowane, cuchnące rozkładem miasta epoki pary i stali, a śmiertelnicy – w niewolników nieśmiertelnych barbarzyńc...
One nauczą Was szanować człowieka i samych siebie, one uskrzydlą rozum i serce uczuciem miłości dla świata, dla człowieka."
Nieopodal pobliskiej studni lekki wieczorny wiatr poruszał szatą starszego mężczyzny w milczeniu kopiącego dół w wyschniętej ziemi.
W piersi ziała pusta rana, brakowało serca.