@Betsy, nie wierz w to.
@miincik: wierz mi, że ja wcale taka stara nie jestem (rocznik 1986 to przecież nie zamierzchłe czasy) ale od momentu wkroczenia do liceum zauważyłam ...
Staruch ubrany był w białe spodnie i białą bawełnianą koszulę, na którą narzucona była kredowobiała kamizela.
- krzyczała dziewczyna -Nie wierz we wszystko co ci powiedzą, Amy.
- krzyczała dziewczyna -Nie wierz we wszystko co ci powiedzą, Amy.
- krzyczała dziewczyna -Nie wierz we wszystko co ci powiedzą, Amy.
- krzyczała dziewczyna -Nie wierz we wszystko co ci powiedzą, Amy.
- krzyczała dziewczyna -Nie wierz we wszystko co ci powiedzą, Amy.
- krzyczała dziewczyna -Nie wierz we wszystko co ci powiedzą, Amy.
- krzyczała dziewczyna -Nie wierz we wszystko co ci powiedzą, Amy.
- krzyczała dziewczyna -Nie wierz we wszystko co ci powiedzą, Amy.
- krzyczała dziewczyna -Nie wierz we wszystko co ci powiedzą, Amy.
- krzyczała dziewczyna -Nie wierz we wszystko co ci powiedzą, Amy.
- krzyczała dziewczyna -Nie wierz we wszystko co ci powiedzą, Amy.
- krzyczała dziewczyna -Nie wierz we wszystko co ci powiedzą, Amy.
- krzyczała dziewczyna -Nie wierz we wszystko co ci powiedzą, Amy.
No, czyli w zasadzie dwie, bo i Wałęsa, i nasz miłościwie panujący, a więc zarówno stary, jak i obecny prezydent.