Ja też czytałam Tolkiena przed tym całym "szumem i szałem" po ekranizacji "Władcy...".
Ludzie po szkolach muzycznych nie umywają się do samouków, którzy muzykę mają w całym ciele.
Jeszcze w szkole podstawowej na lekcjach pisałem różne rzeczy w specjalnych zeszytach i bogato je ilustrowałem.
Opowiadają o sobie, o tym, jak spędzają czas wolny, co się dzieje w ich środowisku ( w domu, przedszkolu, szkole).
Łapczywie całował moją szyję, a potem wyciągał nóż i podcinał żyły, po czym zlizywał moją krew.
Pozwól mi żyć u siebie, ojcze, jeżeli muszę, ale pozwól mi również pozostać w szkole matki, dopóki wszystko się trochę nie wyjaśni.