Ksiazki sa o wiele ciekawsze, ale w przypadku Forresta Gumpa film zdecydowanie byl lepszy.
Mam taki problem: próbuję dodać kolejne wydanie (audiobook) do Forresta Gumpa.
"Natomiast w odróżnieniu od Bumpa, miał jej za złe samo to, dla kogo pracuje."
Ja Gimpa też trochę męczę ale raczej do rzeczy związanych z grą jedną, a oprócz tego próbuje sygnatury jakieś robić.
I coś ode mnie: - trochę zabawy w GIMPie: @Link - pozazdrościłam Alfie morza :) @Link - przedstawiam zdjęcie z masakryczną jakością, ale moje ukochane...