Krzysztof Beśka

Krzysztof Beśka

Autor, 48 lat 24 czytelników
Obserwuj
6.2 /10
31 ocen z 11 książek,
przez 26 kanapowiczów
Urodzony 2 kwietnia 1972 roku w Polsce (Mrągowo)
Prozaik, dziennikarz, autor tekstów piosenek i słuchowisk radiowych. Laureat Wawrzynu – Literackiej Nagrody Warmii i Mazur oraz Wawrzynu Czytelników za Fabrykę frajerów (2009), czyli wspomnienia ze szkoły wojskowej. Autor kilkunastu książek kryminalnych i sensacyjnych, w tym cyklu powieści o śledztwach Stanisława Berga, jak również rozgrywających się w północno-wschodniej Polsce powieści sensacyjno-historycznych, których głównym bohaterem jest dziennikarz Tomasz Horn. Członek Oddziału Warszawskiego Stowarzyszenia Pisarzy Polskich.

Książki (20)

Sortowanie:
Książka Piątek, 2:45
Piątek, 2:45
Antonina Turnau, Paweł Ziętek, Marta Syrwid, Filip Onichimowski ...
{}6/10
Piątek, 2:45. Właściwie już sobota. Ale to, co zakończone, trwa nadal; to, co się kończy, dopiero się zaczyna. Choć większość śpi, nie śpią ci, którzy nie chcą lub nie mogą albo coś im spać nie pozwal...
Książka Fabryka frajerów
Fabryka frajerów
Krzysztof Beśka
{}10/10
Seria tajemniczych wydarzeń oraz przypadkowe spotkanie starego szkolnego kolegi staje się pretekstem do wspomnień. Koniec lat 80. w jednym z miast wojewódzkich na północy Polski zostaje otwarta nowa, ...
Książka Wieczorny seans
2 wydania
Wieczorny seans
Krzysztof Beśka
{}8/10
Współczesna Warszawa. W jednej z korporacyjnych firm zostaje zastrzelony dyrektor-despota. Sprawą zajmuje się komisarz Konstanty Podbiał, oficer stołecznej dochodzeniówki. To dość nietypowy gliniarz. ...
Książka Krypta Hindenburga
2 wydania
Krypta Hindenburga
Krzysztof Beśka
{}4/10
W styczniu 1945 roku z powierzchni ziemi zmiecione zostało mauzoleum Paula von Hindenburga. Po wielu latach okazało się, że w budowli, upamiętniającej też żołnierzy poległych podczas bitwy pod Tannenb...
Książka Cień na piasku
Cień na piasku
Krzysztof Beśka
{}3/10
Seria: Literatura z Pociskiem
Wyobraź sobie, że pewnego dnia budzisz się w jakimś parku, zziębnięty i poobijany. Nie masz pojęcia, jak się nazywasz, w jakim jesteś mieście ani jak się tam znalazłeś. Ale nie wiesz jeszcze najgorsze...
Książka Konsul
Konsul
Krzysztof Beśka
{}7/10
Listopad 1918 roku. Polskę tylko krok dzieli od odzyskania niepodległości. Do Warszawy wraca brygadier Piłsudski, za to uciekają stąd Niemcy. W mieście panuje niewyobrażalny chaos, na którym każdy chc...
Książka Ornat z krwi
2 wydania
Ornat z krwi
Krzysztof Beśka
{}6.8/10
Seria: ABC
Mroczne tajemnice Fromborka, które się nie śniły Panu Samochodzikowi! Archeolożka Ewa Rimmel oraz dziennikarz Tomasz Horn nagle znajdują się w centrum wyjątkowo niebezpiecznych wydarzeń. Ktoś, wyraźni...
Książka Konstelacja zbrodni
2 wydania
Konstelacja zbrodni
Krzysztof Beśka
{}7/10
Seria: ABC
Fromborskie śledztwo Tomasza Horna Tomasz Horn rozpoczyna nową pracę. Jego pierwszym zadaniem jest zrelacjonowanie wydarzenia na skalę światową - ponownego pochówku odnalezionych po latach poszukiwań ...
Książka Trzeci brzeg Styksu
2 wydania
Trzeci brzeg Styksu
Krzysztof Beśka
{}6.6/10
Cykl: Stanisław Berg, tom 1
Pasjonujący thriller retro rozgrywający się w Łodzi końca XIX wieku - tego jeszcze nie było Łódź 1892 roku. Miasto dymiących kominów, pracujących pełną parą fabryk włókienniczych, rozkwitających i up...
Książka Amber Gold
Amber Gold
Krzysztof Beśka
{}7.3/10
Nowe śledztwo detektywa Stanisława Berga w dziewiętnastowiecznym Königsbergu. Rok 1895. W życiu Stanisława Berga trwa nie najlepszy okres. Kiedyś był znanym łódzkim detektywem, dziś załatwia brud...

Komentarze

Serie i Cykle

Pozostałe Serie i Cykle: ABC Literatura z Pociskiem Kapitan Kloss

Cytaty Krzysztof Beśka

- Wiem, wiem - lekarz bezceremonialnie przerwał Kostkowi. - Od dziesięciu lat leczę szeryfów, bez których w tym mieście rozpleniłaby się przemoc i bezprawie, ludzi niezastąpionych. Proszę jechać na Wólkę Węglową. Tam zobaczy pan całe kilometry kwadratowe, pod którymi leżą ludzie. I wszyscy niezastąpieni!
Popatrzyli na siebie z porozumieniem w oczach. Owszem, wszyscy słyszeli o nowych zarządzeniach. Żeby elektrycznego czajnika nie włączać, kiedy kawę czy herbatę chce zalać tylko jedna osoba. W tym celu trzeba było się... skrzyknąć. Z wegetujących komend w Polsce co raz dochodziły wieści o nowych absurdach, choć i w Pałacu dało się zauważyć, że tną. Z trzech sprzątaczek zostały dwie.
- Jak każą nam srać po ciemku, wtedy się zacznę zastanawiać - skwitował sprawę młodszy aspirant Tymon Nowak.
Kostek pamiętał widziany kiedyś w gazecie żart rysunkowy, przedstawiający faceta idącego ulicą. Gość, gliniarz w cywilu, wymieniał w myślach wszystko to, co miał przy sobie: pistolet, kajdanki, gaz i co tam jeszcze potrzebne jest do przeżycia. Na koniec, w ostatnim dymku, stwierdzał: KURWA, ZNÓW ZAPOMNIAŁEM O KANAPCE...
- Te prezesy jebane, menedżery złodzieje, japiszony w białych kołnierzykach, panienki na kant odprasowane, co jeszcze wczoraj świnie karmiły. Taka to nowa, zasrana, warszawska elita. Albo studenciaki z wioski, prątkujące na prawo i lewo cherlaki. Wiecie, co ich łączy? Wszyscy muszą mieć gdzie mieszkać, spać, pieprzyć się, chodzić do sracza. Przyjdzie w końcu taki w łachę i będzie płacił, oj, będzie! - siedzący za biurkiem mężczyzna z zadowoleniem zatarł ręce.
Przewala się ten tłum, w jedną i w drugą stronę. Każdego dnia. Ciągną te siaty z zakupami. Biedota. Kto to wszystko zje? Skoro wszyscy są w tym kraju tacy biedni, to kto to wszystko, do cholery, kupuje? A inni tylko od sklepu do sklepu. Popatrzeć, pomacać, pogrymasić, skoro targować się nie da. Kto w tym kraju pracuje, co, jeżeli w biały dzień w sklepie są takie tłumy?
Mało kto jednak wiedział, że z chwilą nastania kapitalizmu pojawili się także narkomani w białych kołnierzykach. Żaden z nich nie miał w rękach strzykawki ani nie był bezdomny, co jednak nie znaczyło, że spustoszenie, które wyrządzały w ich organizmach zażywane narkotyki, było mniejsze. Amfetamina, kokaina i podobne im dragi, aplikowane z klasą (do wciągania nie wypadało użyć innego banknotu niż ten koloru zielonego, a do dzielenia proszku na „ścieżki” innego „plastiku” niż złoty MasterCard!) - dawały „kopa”. System zaopatrywania, czyli popularna dilerka, również musiał mieć swoją klasę. Biały kołnierzyk nie szedł na dworzec kolejowy, żeby uzupełnić zapasy lub dokonać zakupów na sobotnie party przy świecach. To zapas przyjeżdżał do niego, ukryty w bucie albo ramie rowerowej, ale zawsze na czas. Na liście klientów dilerów znajdowały się już nie tylko szkoły czy wyższe uczelnie, ale i całe firmy, a nawet... teatry. Ceny musiały być w miarę stałe i podobne, bossowie mieli wydzielone rejony i starali się nie wchodzić sobie w drogę.
{} Dodaj cytat
O nas Kontakt Pomoc Polityka prywatności Regulamin
© 2020 nakanapie.pl
Zrobione z {} na Pradze Południe