Ale człowiek tak ma, że umie bezboleśnie wchodzić w kolejne bóle. Najgorszy jest ten pierwszy, bo... jest pierwszy. Wydaje się największy, ale tylko dlatego, że... jest pierwszy. A potem życie nabiera wprawy. Masy i rzeźby. I każdy kolejny ból, choć dużo większy, nie robi już krzywdy. Najpierw igła, potem szydełko, żyletka, nożyczki, nóż, siekiera, gilotyna, łamanie kołem, madejowe łoże, iron maiden...
Został dodany przez: @mikakeMonika@mikakeMonika
Pochodzi z książki:
Dotyka... Poderwać gęsią skórkę do lotu
Dotyka... Poderwać gęsią skórkę do lotu
"autor nieznany."
8.7/10
Baśń postapokaliptyczna. O starym człowieku. Tylko on wie, jak mieć i być. Bo umie używać, oderwanych od technologii, dłoni. Po pyłowym potopie jedynym ocalałym wynalazkiem ludzkości są… dłoni...

Komentarze

O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl