Temat:

Czy okładka ma znaczenie ?

@agacia
@agacia
64 książek · 958 postów
2010-05-17 11:23 #
Tak się juz od dawna zastanawiam jak wielkie znaczenie ma dla Was okładka. Myślę, że wielu z Was stwierdzi, że treść najważniejsza jest, ale czy okładka na prawde nie ma znaczenia?

- Nie ma znaczenia czy jest twarda czy miękka?
- Nie ma znaczenia co na niej jest ?

Czy są okładki, które pamięta się na długo i gdyby z nich wykreślić autora i tytuł to po okładce bylibyśmy w stanie bezbłędnie powiedzieć kto jest autorem tej książki i jaki jest jej tytuł?

Czy znacie wydawnictwa, które specjalizują się waszym zdaniem w przepięknych okładkach ?

Czy okładka nie jest czasem idealnym dopełnieniem powieści ?

A może znacie okładki tak brzydkie,że nawet nie wiecie, kto wpadł na pomysł by tak wartościową książkę dać do tak brzydkiej okładki ?

Nie szata czyni człowieka... ale czy do końca to jest prawdą?
# 2010-05-17 11:23
@Yoggobela
@Yoggobela
146 książek · 105 postów
2010-05-17 11:46 #
Bardzo lubię okładki Fabryki Słów i wygodniej mi czytać miękkie, chociaż to twarde łatwiej utrzymać w stanie idealnym.
# 2010-05-17 11:46
@frodo
@frodo
2412 książek · 2130 postów
2010-05-17 12:09 #
Pamiętam jak Andrzej Sapkowski, opowiadał o wykonywaniu okładek do jego "Pani Jeziora" z pierwszej edycji Wiedźmina z Supernowej. No, nie były to słowa pochlebne. Więc, siłą rzeczy ja jako zwykły czytelnik tez zwracam na nie uwagę. Uwielbiam okładki do prozy Jacka Piekary, Jacka Komudy i Jarosława Grzędowicza. Zresztą Fabryka Słów ma dobrych rysowników. A dziś fantastyka to nie tylko "goła baba i barbarzyńca na okładce". "Władca Pierścieni" ma piękne okładki w każdym wydaniu. Antologie z Rebisu i Maga też je mają niezgorsze. Generalnie poziom okładek z mojej literatury, którą czytam uważam za bardzo dobry. Trzeba oczywiście również spojrzeć na okładki komiksów wydawanych w naszym kraju - dziś to majstersztyki. Poziom światowy, co tu dużo gadać.
# 2010-05-17 12:09
@agacia
@agacia
64 książek · 958 postów
2010-05-17 23:55 #
Komiksów nie czytuję. Odnośnie Fabryki - podzielam Wasze zdanie. Cóż.. tak jak i okładki są różnie wykonywane tak i papier na książki jest różny.Pamiętam jedną książkę, która nawet chyba 10 lat nie miała była z ok. 1999 r. i jej kartki były już pożółkłe, książka w stanie idealnym a kartki pożółkłe.... znam tez takie książki.... które mają i po 30 lat i ich okładki trzymają się dobrze a kartki nadal białe są.

Dodam jeszcze, że mam wrażenie, że i w okładkach do książek panują jakieś trendy np. namnożyło się wiele książek na których są muzułmanki czy inne panie z tamtych krajów i mają pozakrywane twarze i widać oczy tylko.. mnóstwo takich okładek widziałam kobiety z pozakrywanymi twarzami. Podobnie spotkałam ostatnio wiele okładek które mają narysowane jakieś pluszaki od misi po króliki pluszowe. Też jakaś taka pluszowa tendencja jest. Jest też mnóstwo książek które mają na okładce pistolet po prostu. Owszem każda z tych okładkę jest inna ale jakiś trend wydaje mi się, że się zarysowuje .... choć może to tylko moje zwidy :D
# 2010-05-17 23:55
2010-05-18 20:17 #
Zdecydowanie wolę miękkie okładki- tak oprawione tomy wygodniej się czyta.Chociaż te w lśniącej, twardej oprawie są lepsze pod względem estetycznym.Za najładniejsze uważam książki wydane przez Znak:nietypowe okładki zdobiące dzieła Eduarda Mendozy, albo wspaniałe ostatnie wydanie "Dziennika" Anny Frank. Uwielbiam także okładki książek wydanych przez Akapit Press, ze szczególnym uwzględnieniem tych autorstwa Krystyny Siesickiej. Widnieją na nich niesamowite obrazy Jacka Yerki.
# 2010-05-18 20:17
@zafrina
@zafrina
96 książek · 342 postów
2010-05-18 20:42 #
Mi się bardzo podobają okładki z seri książek "Trylogi czarnych kamieni"
Ja np.przy kupnie ksiażki dużą uwage zwracam na okładke :)
# 2010-05-18 20:42
@calamitas
@calamitas
697 książek · 118 postów
2010-05-18 22:15 #
Niby nie należy oceniać książki po okładce, ALE przyjemnie jest, gdy książka jest ładnie wydana i nie chodzi tylko o okładkę, ale też kolor kartek, rodzaj papieru, zapach... Dlatego uwielbiam książki wydawane przez Fabrykę Słów. W podobnym kierunku, mam wrażenie, rozwija się wydawnictwo Grasshopper.
Co do 'twardości' okładek sprawa jest złożona. Z jednej strony twarda oprawa, a jeszcze z obwolutą, pięknie wygląda na półce i przy okazji mniej się niszczy, np gdy nosi się w torbie. Z drugiej jednak strony miękkie książki w miękkich okładkach są wygodniejsze w czytaniu i co tu się oszukiwać - tańsze... Natomiast moimi niekwestionowanymi faworytkami są książki w oprawie miękkiej 'ze skrzydełkami'.
# 2010-05-18 22:15
@Maynard
@Maynard
629 książek · 745 postów
2010-05-19 09:06 #
Moim zdaniem okładka jest tym dziwnym tworem, który widzimy zanim otworzymy pierwszą stronicę. Czasami kusi, czasami wręcz odrzuca. Jest zarazem dziełem sztuki a zarazem zwykłym chwytem marketingowym. Czasami wystarczy na niej umieścić nazwisko znanego autora na czarnym tle i to już wystarczy, innym razem trzeba całych zabiegów na okładce żeby gniot napisany wewnątrz odniósł choć minimalny sukces.
Ja osobiście szanuję książki i dla mnie ważne jest czy jest to oprawa twarda (wiadomo większy prestiż i mniejsza "ścieralność) czy miękka (gnie się i zagina).
Czasami trafia się piękna okładka i do tego w twardej oprawie ale okazuje sie totalną porażką ("Księga bez tytułu") innym razem coś pogiętego, bezbarwnego i starego może poszczycić się bogatym i wartościowym "wnętrzem" ("Księga istot zmyślonych").
Obecnie czytam np. Belgariadę której okładki są masakrycznie infantylne ale na szczęście zawartość nie. Innym przykładem są "Kroniki czarnej kompanii" i "Księgi południa" gdzie genialne okładki dorównują genialnej przygodzie wewnątrz.
# 2010-05-19 09:06
@agacia
@agacia
64 książek · 958 postów
2010-05-19 09:39 #
Ja rozumie, że czytanie książkę w miękkich okładkach jest wygodniejsze, tylko czyta się książkę raz czy dwa a leży na półeczce długo dłużej, jeśli miałabym książkę kupić tylko po to by ją raz przeczytać kupiłabym w miękkiej, jakbym poszła do biblioteki by wypożyczyć a potem oddać to też w piękniej natomiast w twardej kupuję czy zdobywam te książki, które mają dla mnie jakieś znaczenie są to książki do których czasem wracam, książki które chce mieć w swojej biblioteczce i by tam leżała sobie ładniej, i robię to tylko dla siebie i żeby mi było z tym dobrze, ja wiem,ze niektórzy tego nie rozumieją po co trzymać w domu coś co i tak leży i jest niepotrzebne, ja mam inne zdanie i książki na półeczce lubię mieć w twardych okładkach. :-)
# 2010-05-19 09:39
2010-05-19 09:52 #
A czy okładki sprawiają, że macie jakieś oczekiwania co do książki? Chodzi mi tutaj raczej o książki, których nie znacie, z którymi pierwszy kontakt macie właśnie poprzez okładkę? Czy jak sięgacie po takie książki, to czujecie się częściej zawiedzeni, czy mile zaskoczeni?
# 2010-05-19 09:52
@frodo
@frodo
2412 książek · 2130 postów
2010-05-19 10:58 #
Szczerze powiedziawszy nigdy nie sugeruje się okładką. Znam się na literaturze, którą czytam. I wtedy siłą rzeczy wygląd okładki jest sprawą wtórną. Nie wybieram książek po okładkach. Estetyka to niestety przełożenie się na ceny. I to tylko w górę.
# 2010-05-19 10:58
@Maynard
@Maynard
629 książek · 745 postów
2010-05-19 14:04 #
Nigdy nie wybrałem książki po okładce Wiadomo najpierw nazwisko autora, potem jakieś rekomendacje lub kanony i rankingi. Na końcu tył okładki czyli tzw. zajawka. Jeśli się spodoba-czytam.
# 2010-05-19 14:04
2010-05-19 19:36 #
Jestem wzrokowcem, więc w moim przypadku okładka ma niemałe znaczenie.Preferuję te w miękkiej okładce - znacznie wygodniejsze .Jeśli chodzi o wygląd artystyczny, nie przepadam za zbytnim natłokiem obrazków, ogólnym "miszmaszem" lub czymś podobnym, co z założenia miało przyciągnąć moją uwagę.Wolę jak jest przejrzyście ( tj. w książkach Shmitta). Oczekiwanie, co do książki po okładce ? Hmm... nie tyle oczekiwania, co ciekawość.Po przeczytaniu czegoś, bardziej skupiam się na treści niż na okładce.Okładka jest tylko estetycznym dodatkiem, który odgrywa swoją rolę w momencie wyboru.:-)
# 2010-05-19 19:36
KP
@wildchild
53 książek · 1 postów
2010-05-19 20:26 #
oczywiście, że ma znaczenie, bo ma za zadanie przyciągnąć czytelnika i spowodować, że zechce on przeczytać (kupić) daną książkę
# 2010-05-19 20:26
@agacia
@agacia
64 książek · 958 postów
2010-05-23 18:41 #
Ciesze się, że też uważacie, że okładka ma znaczenie. Znacie jakieś brzydkie okładki ?
# 2010-05-23 18:41
@Karolka_1987
@Karolka_1987
51 książek · 5 postów
2010-05-24 08:27 #
Przed zakupem jakiejś książki, przeważnie szukam recenzji w sieci ;) więc jak idę kupować to jakoś specjalnie nie rozglądam się za okładkami :P
# 2010-05-24 08:27
@Ayumi_Tsukada
@Ayumi_Tsukada
139 książek · 1 postów
2010-05-24 13:48 #
Jestem wzrokowcem i okładki bardzo często przyciągają moją uwagę, ale najpierw czytam opis, bo kilka razy już się zawiodłam na pięknych okładkach. Bardzo podobają mi się okładki wydawnictwa Jaguar w książkach Josepha Delaney'a ("Zemsta Czarownicy"). Lubię też przejrzyste okładki. Co do okładek. Nie znoszę byle jak narysowanych rysunków, które mogłyby wykonać kilkuletnie dzieci, np. "Pamiętnik Księżniczki", "E-mail z buziakiem", itp.
# 2010-05-24 13:48
@awokadoo
@awokadoo
483 książek · 44 postów
2010-05-24 18:39 #
Jeśli chodzi o mnie wolę książki w miękkiej okładce. Zgadzam się, że takie łatwiej się czyta. A kupując książkę bardziej sugeruję się tytułem i opisem, dopiero potem zwracam uwagę na okładkę i jeśli jest solidnie i wykonana do końca to aż miło przed otwarciem zawiesić na niej oko. Jeśli chodzi o brzydkie okładki to podzielam zdanie Ayumi_Tsukada
# 2010-05-24 18:39
@Judith
@Judith
306 książek · 31 postów
2010-05-25 10:23 #
Jestem estetką, więc okładka ma znaczenie. Ma być elegancka, nie krzykliwa.
Jak jestem w księgarni czy bibliotece wybieram książki po okładkach, chyba, że wcześniej miałam jakiś upatrzony tytuł. Może to nie zawsze jest dobre, bo wiadomo może być ładna okładka, ciekawy opis a książka nie interesująca.
Jednak często podejmuję te ryzyko ;)
# 2010-05-25 10:23
@agacia
@agacia
64 książek · 958 postów
2010-05-25 11:17 #
A czy podobają sie wam nowe okładki wyd. Muza książka " sto lat samotności "
# 2010-05-25 11:17
@natkawes
@natkawes
294 książek · 51 postów
2010-06-24 17:11 #
Ja przeważnie najpierw patrzę na okładkę a dopiero potem a opis. To mój częsty błąd. Niestety przeważnie jest tak, że ta gorsza okładka ma lepszą wartość.
A czy miękka czy twarda to bez różnicy.
# 2010-06-24 17:11
2010-06-30 09:28 #
jeśli chodzi o to , czy okładka jest miękka czy twarda .. mnie lepiej czyta się książki z miękką , ale szybciej się niszczą . dla mnie okładka jest ważnym elementem , ale nie przywiązuję do tego większej wagi .
# 2010-06-30 09:28
@psyche_alo
@psyche_alo
276 książek · 36 postów
2010-06-30 09:59 #
okładka z książki Jacka Piekary 'Alicja' - cudo po prostu! Te kolory, papier..., ale niestety sama powieść mało ciekawa...
# 2010-06-30 09:59
@Miss_Jacobs
@Miss_Jacobs
40 książek · 1 postów
2010-06-30 10:19 #
Osobiście preferuję twarde okładki. Wygodniej się czyta wtedy, lepiej leżą w rękach i też mniej się niszczą. Mają tylko jedną wadę – są często cięższe od tych miękkich, co zauważa się nosząc książki w torebkach.
Okładki mają wielkie znaczenie, jeśli chodzi o marketing. Przecież ich zadaniem jest przyciągać czytelnika do kupna, tak samo jak opisy wydawnictw. Nie zawsze jednak ta sztuka się udaje. Istnieje wiele książek, które bardzo sobie cenie, ale patrząc na okładki nie wzięłabym ich z empikowej półki.
Wydawnictwo Znak ma moim zdaniem całkiem udane okładki. Zdarza się, że wydawnictwa idą na łatwiznę i wybierają zdjęcia, często z serwisów internetowych jak np. w przypadku „ Moje rzymskie wakacje” Kristin Harmel.
# 2010-06-30 10:19
2010-06-30 12:07 #
A ja zaczęłam "Alicję" Piekary i nawet mi się podoba - no ale ja mam dziwny gust ^^
Ja lubię okładki miękkie - oprawione w bibliotece - które można wygiąć na wszystkie strony (ale bez przesady!) no i często gdy szukam książek w bibliotece to jednak na okładki patrzę, chyba że mam już upatrzony cel to okładki może nawet nie być :D
# 2010-06-30 12:07
@oficynaIMPULS
@oficynaIMPULS
7 książek · 9 postów
2010-06-30 13:03 #
Okładka ma znaczenie. Pomijając wartość użytkową i wytrzymałość jest to część publikacji która ma duże znaczenie na marketing książki i wpływ na komunikację z czytelnikiem.
Projektanci okładek prześcigają się w kreatywności, tworząc niekiedy wartość artystyczną ciekawszą niż sama treść którą pokrywają. W Polsce nadal traktuje się temat nieco po macoszemu, ale należy się spodziewać że trend dbałości o ten "szczegół" pojawi się także u nas.

Warto przejrzeć:
http://bookcoverarchive.com/
# 2010-06-30 13:03
@misha
@misha
226 książek · 236 postów
2010-06-30 18:15 #
Wolę okładki miękkie, ze względu na to, że wygodniej mi się czyta książkę. Lubię okładki Fabryki Słów.
Moim zdaniem okładka to taka "twarz" książki. Pierwsze, na co patrzymy, to właśnie ona.
# 2010-06-30 18:15
@Potania
@Potania
254 książek · 396 postów
2010-07-14 22:39 #
Okładki wbrew pozorom odgrywają dużą rolę. Co do konstrukcji okładki to wolę miękkie i najlepiej ze skrzydełkami bo ciągle gdzieś gubię zakładki. Zgadzam się z przedmówcą okładka to "twarz" książki. Nie raz zdarzyło mi się będąc w innym mieście wstąpić do księgarni i kupić książkę po okładce. Ostatnim razem kupiłam tak " Dusza towarzystwa" i byłam zachwycona samą treścią.W okładkach specjalizuję się grafik a nie wydawnictwo bo wydawnictwa korzystają z pomocy różnych grafików i myślę, że okładka jest ilustracją wnętrza książki tzn. musi mieć nawiązanie do treści. Bardzo nie podobały mi się okładki takich książek jak
"Kraina zwana tutaj" niby nawiązuje,ale wykonanie fatalne wręcz okładka odstrasza.
"Ja wam pokażę!" no ja się pytam co to są za jabłka ?! już lepszą wyglądowo ma kolejna część " A nie mówiłam" mimo, że również nie ilustruję wnętrza książki.
# 2010-07-14 22:39
@Potania
@Potania
254 książek · 396 postów
2010-07-14 22:41 #
Sorrki za dubla.
Co do poznania autora i tytułu po okładce to z tym autorem może być ciężko, lecz tytuł poznam.Przykładem jest mój avatar, który przedstawia dmuchawiec a z kolei on widnieje na okładce "Gdybyś mnie teraz zobaczył". Więc od razu po zobaczeniu dmuchawca na myśl przychodzi mi jeden tytuł i autor.
# 2010-07-14 22:41
@798367
@798367
125 książek · 7 postów
2010-07-15 15:23 #
Okładki są dla mnie dosyć ważnym kryterium, przy wyborze książki. Najbardziej zniechęcają mnie biblioteczne papierowe okładki (czy może nakładki) - dzięki którym nie widać nawet tytułu. Bardzo lubię okładki serii "Salamandra". Ciekawe do tego stopnia, że często sięgam po zupełne "niewypały" pod wpływem fascynującej okładki.
# 2010-07-15 15:23

Grupa: Książki

Wszystko o książkach

Książki, recenzje, ogłoszenia, społeczność!

Znajdziesz tu wszystko, czego potrzebuje każdy wielbiciel książek. Załóż konto i korzystaj w pełni ze wszystkich możliwości serwisu.
Zarejestruj się