Temat

Współpraca z wydawnictwami

Postów na stronie:
@Tenshi
@Tenshi
128 książek 95 postów
2012-08-07 16:56 #
No to super, Matras i Selkar wystarczą w zupełności. Dziękuję, dziewczyny :*
# 2012-08-07 16:56
{}
Odpowiedz
@waniliowa
@waniliowa
119 książek 377 postów
2012-08-07 17:23 #
@symtuastic - dokladnie to czuje. to samo co Ty. i rowniez kupuje (ostatnio masowo) i wypozyczam.

@Tenshi - jeszcze Merlin. Tam cale moje recenzje sie mieszcza, co prawda publikuja je po 3 dniach roboczych, ale wszystkie sie pojawiaja. mozesz zalozyc strone recenzenta i zbieraja sie tam Twoje recenzje, wyswietlaja sie pod nickiem nie nazwiskiem - i do tego na stronie recenzenta mozesz podac swoj adres do bloga :)
# 2012-08-07 17:23
{}
Odpowiedz
@Tenshi
@Tenshi
128 książek 95 postów
2012-08-07 18:26 #
Dzięki za wskazówki!
# 2012-08-07 18:26
{}
Odpowiedz
@adanbareth
@adanbareth
6 książek 28 postów
2012-08-08 12:03 #
@Waniliona: temat ten, ze względu na jego tytuł bardziej kojarzył (zauważmy czas przeszły) mi się z współpracą jako taką: z jakim wydawnictwem pracuje się fajnie, jakie wydawnictwo olewa blogera, jak przebiega współpraca. A niemal na każdej stronie wątku pojawiają się pytania o to gdzie i do kogo pisać, by książkę "otrzymać". Czy nie wydaje Ci się, że osoba mianująca się recenzentem powinna mieć na tyle... sprytu, by na stronie wydawnictwa kliknąć w zakładkę "kontakt" i tam znaleźć mail odpowiedniej osoby? Czytanie ze zrozumieniem powinno być naturalne u kogoś, kto sam chce, by go czytano.

@Honorata77 - można połączyć otrzymywanie książek od wydawnictw z frajdą z pisania, ale czytając ten wątek widzę nie frajdę z czytania i pisania o tym, a frajdę z kolejnego wydawnictwa w zakładce współpraca. A to już się rozmija z celem.

@Ioho14 - chodziło mi o to, że nie każdy tekst mianujący się recenzją zalicza się do takiej grupy. Większość, w tym i moje, to tylko rozbudowane opinie.

# 2012-08-08 12:03
{}
Odpowiedz
@Honorata77
@Honorata77
167 książek 591 postów
2012-08-08 12:24 #
@ adanbareth, zajrzyj na blogi osób, które tutaj się udzielają, wydaje mi się, że angażują się w to co robią.
Wiesz, gdy ja zakładałam bloga moja wizja blogosfery w tym zakresie wyglądała tak, że blogi o ksiązkach prowadzą ludzie którzy czytają od lat dziecięcych, mają w małym palcu klasykę, zarówno tą dorosłą jak i dziecięcą i młodzieżową i mając taką bazę wypowiadają się na temat książek obecnie wydawanych. Jak wiadomo, tak nie jest. Mnie najbardziej przeraża nie pęd za nowością, ale to, że osoba po studiach, pisząca, że kocha czytać, nawet nie słyszała o autorach, którzy są już, że użyję słowa, "kultowi". To co ta osoba czytała przez całe zycie? Bo ja czytam sama od 5 roku zycia, czyli już 30 lat i nawet jeśli nie każą ksiązkę przeczytałam, bo nie sposób, to niewielu jest autorów o których nie słyszałam w ogóle.Rozczarowoło mnie to, że naprawdę niewielu jest tutaj pasjonatów z dużą wiedzą i szerokimi zainteresowaniami.
Ale z drugiej strony budujące jest to że np taka Mery, nastolatka, sięga nie tylko po paranormal romas, ale po mnóstwo starszych i wartościowych pozycji.
Powiem ci jeszcze, że wkurza mnie bardzo, gdy wypowiadają się tutaj osoby prowadzace już jakiś czas swoje blogi, uważające się z tego tutułu ( a może jeszcze i z innych powodów) za kogoś lepszego. Wprowadzają nieprzyjemną atmosferę mało kulturalnymi, zjadliwymi uwagami. Jeśli ktoś taki naprawdę chce pomóc młodszemu blogerowi, nie robi tego w sposób taki ja np Fenrir ( żeby nie być gołosłowną).
Ja chcąc coś zmienić, nie sieję fermentu, obrażając ludzi, tylko zakładam wątek o czytaniu staroci. Zobacz ile osób się przyłączyło, o ilu książkach człowiek sobie przypomniał i wygrzebał z półki. Tak działajmy.
I z tym pozytywnym wezwanie zakończę:)
# 2012-08-08 12:24
{}
Odpowiedz
@symtuastic
@symtuastic
51 książek 238 postów
2012-08-08 14:59 #
Esprit nie przyjmuje już recenzentów :O
# 2012-08-08 14:59
{}
Odpowiedz
@waniliowa
@waniliowa
119 książek 377 postów
2012-08-08 15:01 #
@symtuastic :O nowa Pani jest od tego. Może rzeczywiście mają za dużo, bo współpracują ze świeżymi blogami. Ale nic straconego, bo z tego co wiem dużo blogerów po pewnym czasie rzuca współpracę z nimi (jak mówią na rzecz tego by zostać przy ulubionych), a też wiele blogów świeżych się nie utrzymuje.
# 2012-08-08 15:01
{}
Odpowiedz
@Natasha92
@Natasha92
144 książki 210 postów
2012-08-08 15:08 #
A ja mysle, czy by z kims z firmy dla ktorej pracuje nie porozmawiac o tym ze prowadze takiego bloga i czy nie zawrzec dodatkowej wspolpracy jedynie tu wsrod 'swoich' .. :)
# 2012-08-08 15:08
{}
Odpowiedz
@symtuastic
@symtuastic
51 książek 238 postów
2012-08-08 15:12 #
@waniliowa: No w zasadzie jakoś bardzo i tak mi nie zależało na współpracy z nimi, ale chciałam, bo kilka książek chciałabym przeczytać. Tylko mnie to zdziwiło, bo to przecież Esprit :P No i ta Pani napisała mi na Facebooku, że na jej maila mam wysłać i napisać, jakie tytuły mnie interesują. Po czym odpisała kolejnego dnia, że musi ograniczyć baaaardzo liczbę recenzentów i prosi, żebym odezwała się za jakiś czas ^^
# 2012-08-08 15:12
{}
Odpowiedz
@Catalinka
@Catalinka
3 książki 3573 posty
2012-08-08 15:27 #
Może pani z Espritu chce skończyć z opinią o wydawnictwie, że przyjmują wszystkich :)
# 2012-08-08 15:27
{}
Odpowiedz
@waniliowa
@waniliowa
119 książek 377 postów
2012-08-08 15:41 #
Esprit ma dużo ciekawych pozycji, ale głównie wokół tematyki religijnej. Żeby dłużej współpracować z tym wydawnictwem trzeba się tym interesować :) Takie moje zdanie, bo mają mało książek typu Hyperversum :)
# 2012-08-08 15:41
{}
Odpowiedz
@sylwia_85
@sylwia_85
28 książek 165 postów
2012-08-08 15:44 #
Ooo, czyli Esprit jednak żyje. Ciekawe skąd te ograniczenia?
# 2012-08-08 15:44
{}
Odpowiedz
@Madame_K
@Madame_K
256 książek 140 postów
2012-08-08 15:57 #
A mi się marzy współpraca z Naszą Księgarnią :)

Co do wydawnictwa Esprit, to recenzenci żerują na darmowe egzemplarze, nie lubiąc ani nawet nie czytając ich książek. No bądźmy szczerzy, ale ja na przykład nie znam (ani nie widziałam) osoby, która by kupiła książkę z tego wydawnictwa. Co zerkam to zawsze jest w stosikach, pozycja z Esprit jako egzemplarz recenzencki.
# 2012-08-08 15:57
{}
Odpowiedz
@Juliab3
@Juliab3
307 książek 184 posty
2012-08-08 16:40 #
Jako, że bloga prowadzę już pewien czas, wypowiem się po raz kolejny w tym temacie.

Rozumiem entuzjazm związany z zawieraniem pierwszych współprac, aczkolwiek należy pamiętać, że nie samymi współpracami człowiek, blogger żyje. Większość nowych blogów i tak padnie prędzej czy później. Nie wszyscy, ale większość. Skłamałabym, gdybym powiedziała, że przez ten cały czas chciało mi się prowadzić stronę i pisać recenzje. Tak nie było. W całej swojej "karierze" miałam raz taki moment, w którym książki - o zgrozo! - przeszły na drugi plan, a pisanie i publikacja recenzji była dla mnie niczym więcej niż zwykłym obowiązkiem.

Wiele osób ulega zauroczeniu perspektywą "darmowej książki". Owy "darmowy" prezent, nie jest taki darmowy. Poświęca się swój czas, który można by spożytkować na spotkania z przyjaciółmi, naukę, imprezy, rozwijanie swoich zainteresowań itp. Często bywa tak, że trzeba przeczytać pozycję, która całkowicie nam nie przypadnie do gustu. Oczywiście możemy ją odesłać, jednak nie każdy to robi. Przy normalnej, naszej czy pożyczonej książce, mamy możliwość przerwać lekturę w dowolnym momencie i rzucić w przysłowiowy kąt. Z książką od wydawnictwa czy księgarni tak zrobić nie możemy. Oczywiście znajdą się oszuści i krętacze, ale to pozostawiam ich sumieniu.

Największymi błędami "świeżuchów" jest zbytnie podekscytowanie i zawieranie zbyt dużej liczby współprac. Teraz macie czas, są wakacje i wgl., ale co będzie potem? Będziecie mieli czas, aby czytać 8 czy 10 książek? Nie wspomnę już tu o własnych zbiorach.

Ja napisałam do jednego wydawnictwa. Zresztą wypowiadałam się tutaj na początku mojej przygody. Potem już nie rozsyłałam propozycji. Jeżeli będziecie kształcić swój warsztat, udowodnicie, że nie chodzi Wam o "darmowe" książki, tylko o samą przyjemność z recenzowania, to wydawnictwa same Was znajdą. Wiem to z własnego doświadczenia, dlatego radzę uzbroić się w cierpliwość i sru... Wysyłanie kilku wiadomości do różnych wydawnictw nie ma sensu. Szkodzicie nie tylko sobie, ale też innym blogerom, wystawiając złą opinię blogowej sferze.

I tak zrobicie to, co będziecie uważali za stosowne, dlatego kończę mój wywód. ;D
No i ostatnia prośba. Nie wysyłajcie, nie proście o współpracę wydawnictw, których tematyka książek Was nie interesuje. Nie obchodzą Was publikacje religijne, nie piszcie do takiego wydawnictwa. Nie interesuje Was ezoteryka, też nie piszcie do nich

Nie znacie się w danej dziedzinie, nie wzbudza w Was jakiś większych emocji, to nie recenzujcie potem takich pozycji. Potem wystawiane są im słabe noty. Często jest tak, że potencjalny czytelnik, który jest w temacie nie sięgnie po dobry twór tylko i wyłącznie dlatego, że Wam tematyka nie przypadła do gustu i daliście niską ocenę.
Nie sugerujcie się "łatwością" nawiązania współpracy!

Przy okazji, nie wiem jak Wy, ale ja nie cierpię chwalenia się tymi całymi stosikami. Też kupuję/dostaję książki, ale nie czuję potrzeby żeby tym się chwalić, bo w gruncie rzeczy nie ma czym.
Mam NOWĄ książkę, powiem Wam nawet, że ją DOSTAŁAM! Jestem super, co nie?
To widzę z takich notek...
Zarówno stosiki, jak i te całe podsumowania miesiąca są dla mnie zwykłymi nabijaczami postów/komentarzy i statystyk. Strata czasu, ale jak chcecie, to je publikujcie. Właściwie mi to tito.
Oj... Zeszłam na inny temat, ale to już na prawdę koniec mojego wywodu.

Powodzenia i wytrwałości Wam przede wszystkim życzę.
Nie przejmujcie się głupimi uwagami, które bardziej Was dołują. Ludzie, to piekielnie zazdrosne istoty. Dla siebie będą chcieli jak najwięcej, ale innemu nie dadzą. Trzeba się przyzwyczaić.
# 2012-08-08 16:40
{}
Odpowiedz
@sylwia_85
@sylwia_85
28 książek 165 postów
2012-08-08 16:41 #
Esprit jest dość specyficznym wydawnictwem, jednak i mają sporo ciekawych pozycji. Ale ja także nie znam osób, które same kupiły ich książki :(
# 2012-08-08 16:41
{}
Odpowiedz
@Natasha92
@Natasha92
144 książki 210 postów
2012-08-08 16:49 #
Nie rozumiem po co nawiązywać współprace z wydawnictwami, ktore wydają książki, ktore mnie nie interesują. Nawet jesli juz chodzi jedynie o dostanie ksiazki.. po co mi ksiazka w domu, która w ogole mnie nie interesuje? To chore troche jest. :) Juliab3 dobrze napisałaś, dałaś mi też do myślenia nad postami podsumowującymi miesiąc czy pokazujących jakiś stosik. Też sama się na stoisku przejechalam, bo niekoniecznie to co zaplanowalam na 'stosiku' jednak przeczytam.. bo rozne sytuacje sie zdarzaja.. wiec troche jednak jest to bez sensu. Dzieki ze dałaś mi do myslenia :)
# 2012-08-08 16:49
{}
Odpowiedz
@Catalinka
@Catalinka
3 książki 3573 posty
2012-08-08 17:30 #
Wiesz co, ja sobie nie wyobrażam sytuacji, w której piszę swoją opinię nie czytając książki. Minimalny poziom przyzwoitości chyba tego wymaga aby zapoznać się z nią od początku do końca. Jeśli nie podoba mi się jakaś książka już przed przeczytaniem to mam prawo odmówić, nikt nie wysyła na siłę.
# 2012-08-08 17:30
{}
Odpowiedz
@loho14
@loho14
60 książek 427 postów
2012-08-08 18:45 #
Ja kupiłam raz z Espritu, ale ja rzadko kupuję książki, więc.. wiecie :D Stosiki lubię, tak się przyznam. Po prostu fajnie czasem odpocząć od recenzji i coś zrobić/zobaczyć u innych 'bardziej na luzie'.
# 2012-08-08 18:45
{}
Odpowiedz
@Catalinka
@Catalinka
3 książki 3573 posty
2012-08-08 18:49 #
Dzięki stosikom mogę zobaczyć czy u danego blogera będzie w najbliższym czasie coś dla mnie ciekawego, czy raczej przez kilka dni nie ma po co do niego zaglądać. Stosiki chętnie oglądam, tak samo jak podsumowania miesiąca, gdy obejrzę kilka to mam mniej więcej obraz tego, jakie są opinie co do niektórych książek :)
# 2012-08-08 18:49
{}
Odpowiedz
@sylwia_85
@sylwia_85
28 książek 165 postów
2012-08-08 19:21 #
Przyznam się, że i ja lubię stosiki :) Podsumowania podobają mi się tak sobie, chociaż robiłam podsumowanie czerwca, w lipcu odpuściłam, ale pewnie i tak do tego wrócę ;) Zawsze to jakaś odmiana ;)
# 2012-08-08 19:21
{}
Odpowiedz
@Mery111
@Mery111
39 książek 1265 postów
2012-08-08 19:53 #
Ja za to uwielbiam stosiki. Niestety, większość osób w moim otoczeniu nie rozumie jaką książkę kupiłam, co to jest za dzieło. I chociaż zdarza się wiele komentarzy typu:"Wow, świetny stosik", to jednak są również takie osoby, które doceniają, wiedzą jak zależy mi na danej pozycji i opowiadają o swoich opiniach jej dotyczących. To tak w ramach odbiegania od tematu.

Co do Espritu, ja znam osoby, które kupują tam książki (z jedną nawet mieszkam;), sama co prawda ostatnio zrezygnowałam współpracy z nimi, jednak na liście cały czas mam kilka dzieł C.S. Lewis'a, które mam zamiar kupić w ich wydaniu. Dlatego źle nie jest, wierzcie mi. A samo wydawnictwo, oprócz tego, że ma świetne pozycje, to i sam kontakt na linii blogger - wydawnictwo przynajmniej, gdy pracowała pani Anna, był wprost świetny:)
# 2012-08-08 19:53
{}
Odpowiedz
@Catalinka
@Catalinka
3 książki 3573 posty
2012-08-08 20:08 #
Dobry kontakt z wydawnictwem/portalem to coś, co zdecydowanie umila współpracę :)
# 2012-08-08 20:08
{}
Odpowiedz
@symtuastic
@symtuastic
51 książek 238 postów
2012-08-08 20:09 #
@Juliab3: Nie wydaje mi się, aby dobrym pomysłem było takie "skreślanie" większości nowych blogerów. To, że zdarzyło się kilka razy, że ktoś odszedł z własnej woli, bo nie podołał, to nie znaczy, że będzie tak w przypadku każdego z nas. A jeśli ta osoba przestaje pisać recenzje, to i wydawnictwa, z którymi współpracuje, przestają przesyłać jej książki - co za tym idzie, współpraca zostaje zerwana i nie przeszkadza to innym blogerom. Owszem, pracownicy mogą być ostrożniejsi, ale jeżeli dane wydawnictwo naprawdę liczy na dobrą promocję, to zatrudni kilka osób tak czy inaczej. Co do czytania "darmowej książki" i tego, że trzeba na to poświęcić wolny czas, to raczej osoba prowadząca bloga wiedziała, że nie przeczyta książki przy śniadaniu i być może będzie musiała sobie czegoś odmówić. Ja nie widzę różnicy pomiędzy książkami własnymi, wypożyczonymi i otrzymanymi od wydawnictw. Traktuję je tak samo i czytam wtedy, kiedy mam na to ochotę i chwilę wolnego czasu. Podejrzewam, że każdy lub duża część blogerów postępuje podobnie... No i bądźmy szczerzy - kto jest takim... dziwnym człowiekiem, żeby prosić o książkę, której tematyka znacznie odbiega od własnych upodobań i nie ma się ochoty jej czytać? To strata czasu i nie zauważyłam, żeby ktokolwiek tak robił (no może osoby, które zamawiają książki dla dzieci, czego kompletnie nie rozumiem :P). Co do odkładania książki w połowie, niezależnie od tego, czy jest własna czy otrzymana do recenzji - nigdy nic takiego mi się nie zdarzyło. Nie lubię zostawiać książki nieprzeczytanej, a tym bardziej nigdy nie wystawiłabym jej oceny, bo byłoby to niesprawiedliwe zarówno względem autora, jak i wydawnictwa, od którego ewentualnie bym ją otrzymała.
A stosiki i podsumowania kocham, przyznaję się do tego. Sama je robię i chętnie czytam u innych, bo jestem ciekawa, co kupili, wypożyczyli, dostali itd. A czasem jeśli zauważam jakąś ciekawą pozycję, o której nie słyszałam, to mogę się z nią zapoznać! Wbrew pozorom są też plusy pisania takich zestawień i wątpię, żeby komuś chodziło o przechwalanie się ;)

Podsumowując - w przypadku 3/4 rzeczy wymienionych przez Ciebie mogę się zgodzić, ale jak to na mnie przystało - nie obyłabym się bez skomentowania :P
# 2012-08-08 20:09
{}
Odpowiedz
@Juliab3
@Juliab3
307 książek 184 posty
2012-08-08 20:14 #
Na ogół komentarze postów dot. stosików są jednakowe "Łał,super stosik"/"fantastyczne zdobycze" itp. itd. Ja wychodzę z założenia, że większości nie interesuje, jakie dobytki przyniosłeś/aś do domu, ale zostawią komentarz licząc na rewanż ze strony autora wpisu. Tak to działa.
A jeżeli chodzi o to, że można zobaczyć, jakie pozycje zostaną zrecenzowane. To ok, zgodzę się, tylko pozwolę sobie zauważyć, że na ogół tylko pewna część "dobytków" zostaje zrecenzowana, i to pozycje przesłane przez wydawnictwa. O niektórych tytułach słuch ginie...
Podsumowania są równie bezsensowne. Chyba wszyscy mają aplikację "archiwum", więc każdy czytelnik/obserwator bloga może tam zajrzeć i zobaczyć jakie pozycje mają wystawioną opinię.
Rozumiem, że niektórych to bawi i wgl., ale wątpię, aby takie wpisy obchodziły osobę spoza blogowej strefy, która chce zapoznać się z recenzją x tytułu, a nie jakimiś stosikami czy podsumowaniami.
# 2012-08-08 20:14
{}
Odpowiedz
@Juliab3
@Juliab3
307 książek 184 posty
2012-08-08 20:26 #
symtuastic - ostatnio usuwałam z listy obserwowanych blogów sporo stron, które zostały zakładane w tym samym czasie co mój, albo ze znacznie mniejszym stażem, typu 6,3 miesięcy. Wierz mi, sporo nowych osób się wykrusza, a na ich miejsce wskakują następni. Zwłaszcza, że staram się na bieżąco obserwować blogosferę.
"współpraca zostaje zerwana i nie przeszkadza to innym blogerom" - nie zgadzam się z tym stwierdzeniem. Przez takie osoby, blogosfera cierpi. Niektóre wydawnictwa przestają ufać blogerom - napisała do mnie kiedyś dziewczyna, której pomogłam ogarnąć podstawy prowadzenia takiego bloga. Wydawnictwa, do których napisała w sprawie nawiązania współpracy, pierwsze co robiły, to wypytywały o staż. Nikt mi więc nie wmówi, że takie zamykanie krótko prosperujących stron nie ma znaczenia.

Twój wpis brzmi trochę utopijnie. Dużo osób założyło blogi ze względu na owe darmowe książki. Wiele jest takich, które nawet ich nie przeczytało, albo takich, które lubią wystawiać laurki. W końcu dostali książkę za darmo. Heloł, trzeba jakoś się odwdzięczyć i wychwalić, niemal gloryfikować prawdziwego gnota. A, że gnot. No co, nie każdy przecież musi rewelacyjnie pisać...
# 2012-08-08 20:26
{}
Odpowiedz
@Mery111
@Mery111
39 książek 1265 postów
2012-08-08 20:27 #
@Julio, zgadzam się, większość komentarzy pod stosikami tak wygląda, jednak jest jeszcze ten mały procent dla którego warto je publikować. Co do podsumowań, mnie osobiście nie przeszkadzają, sama raczej ich nie publikuję.
# 2012-08-08 20:27
{}
Odpowiedz
@Elviska
@Elviska
45 książek 250 postów
2012-08-08 20:50 #
Ja tylko odniosę się do zdziwienia na temat recenzowania książek dla dzieci. Sama mam dziecko i interesują mnie takie recenzje. Zdarza się też, że kupuję książkę "na zaś", sama ją czytam i odkładam, żeby czekała, aż córka podrośnie. Nie widzę w tym niczego złego ani dziwnego.
# 2012-08-08 20:50
{}
Odpowiedz
@waniliowa
@waniliowa
119 książek 377 postów
2012-08-08 21:08 #
Ja lubię publikować stosy (jak kupię coś nowego albo dostanę to pojedynczo lubię też pokazać na Facebooku swoim blogowym zamiast dawać notkę z dwoma pozycjami). Lubię - dlaczego? Bo często moi obserwatorzy piszą mi "o, tą książkę czytałam" i pokrótce co niej myślą. Wtedy sobie ustalam jakiś czytelniczy plan - od czego chcę zacząć czytanie, co odłożyć na później :)

a co do Espritu - mam trochę ich pozycji z taniej książki i bardzo odpowiadają mi ich propozycje. Nie ukrywam, że większość książek z ich oferty jest dla mnie ciekawa :)
# 2012-08-08 21:08
{}
Odpowiedz
2012-08-08 21:33 #
Tak sobie czytam wasze opinie i nie mogę się nadziwić...

Wiecie, nie podoba mi się stosunek osób, które uważają, że ludzie zakładają blogi z recenzjami tylko po to, by otrzymywać książki. Zwłaszcza razi mnie to, gdyż ja sama nie zakładałam go pod tym kątem, a zwyczajnie dlatego, że uwielbiam pisać - i nie tylko recenzje, bo już kilka blogów na onecie z opowiadaniami itp. się u mnie przejawiło i trwały latami [i wciąż trwają swoją drogą].

Tak samo, jeśli chodzi o recenzje książek dla dzieci. To, że my nimi nie jesteśmy, to nie znaczy, że nie możemy ich czytać, kupować czy tez recenzować. Ja osobiście mam pod swoją opieką zgraję kilkudziestu dzieciaczków, mniejszych i większych, w związku z czym bardzo interesują mnie takowe pozycje - zwłaszcza opinie innych. Poza tym lubię czasami przysiąść i poczytać wierszyki czy bajki dla dzieci i "zatopić się" w dzieciecych wspomnieniach.

Jeśli chodzi zaś o Esprit - to tutaj też się wtrącę i powiem, że nie uważam go za "łatwe" wydawnictwo. To, że sporo osób z nimi współpracuje to nie znaczy od razu, że są pazerni - skąd wiadomo, ze ich takowa tematyka nie interesuje? Ja na miejscu takich osób wstrzymałabym się z taką opinią, że robią tylko po to "by coś dostać", a nawet nie mają ku temu dowodów. Zwłaszcza, że ja sama zgodziłam się na współpracę z nimi, ponieważ bądź co bądź, lubię ich książki za ciekawą i odrębną tematykę. Poza tym uważając, ze to wydawnictwo jest "łatwe" bo bierze każdego to tym samym uważam, że jest tutaj pod pewnym kątem nie tyle obrażanie, co robienie mu złej opinii i urażenie pracowników, którzy bądź, co bądź na pewno starają się tak samo przykładnie wypełniać swoje obowiązki, jak w innych wydawnictwach.

Dodatkowo jak już się napatoczyłam wam to powiem, ze uwielbiam dodawać stosy - chociaż wzięłam sobie za punkt honoru dodawać po jednym miesięcznie - to uwielbiam przyglądać się innych dorobków i wiedzieć czego mogę się spodziewać. A że nie wszystkie książki zostają ze stosów zrecenzowane to już sprawa indywidualna - wiadomo nie ma osoby, która by tylko siedziała, czytała i pisała recenzje. Wiadomo każdy ma swoje życie i obowiązki.

Ja tworzę i piszę dla siebie i tylko dla siebie, a że są osoby, które to doceniają, to się bardzo z tego powodu cieszę. Ale wiem, ze nie mam zamiaru z tego rezygnować, tylko dlatego, że być może kiedyś się coś komuś nie spodoba w tym, jak prowadzę własne strony.

Dla wszystkich chyba będzie lepiej, aż ten spór o to co wolno, czego nie wolno, co się komu podoba a co nie - zostanie zakończony bo to znów do niczego nie prowadzi...
# 2012-08-08 21:33
{}
Odpowiedz
@sylwia_85
@sylwia_85
28 książek 165 postów
2012-08-08 21:45 #
@Lilien popieram i podpisuję się pod każdym Twoim słowem :)
# 2012-08-08 21:45
{}
Odpowiedz
Postów na stronie:
Odpowiedź
Grupa

Wspierajmy się nawzajem!

Grupa, na której zarówno początkujące osoby, jak i bardziej zaawansowane mogą dzielić się swoją twórczością. Prowadzisz instagrama, bloga czy kanał na YouTube w tematyce książkowej? Udostępnij link, a reszta postara się zaglądać. Możemy też zorganizować linkowe party i wiele innych!
  • O nas
  • Kontakt
  • Pomoc
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • © 2021 nakanapie.pl
    Zrobione z {} na Pradze Południe