Dżuma

Albert Camus
8.4 /10
Ocena 8.4 na 10 możliwych
Na podstawie 353 ocen kanapowiczów
Dżuma
Lista autorów
Popraw tę książkę | Dodaj inne wydanie
8.4 /10
Ocena 8.4 na 10 możliwych
Na podstawie 353 ocen kanapowiczów

Opis

Ciekawe wypadki, które są tematem tej kroniki, zaszły w 194. r. w Oranie. Według powszechnego mniemania nie były one tu na swoim miejscu, wykraczały bowiem nieco poza zwyczajność. W istocie, na pierwszy rzut oka Oran*jest zwykłym miastem i niczym więcej jak prefekturą francuską na wybrzeżu algierskim. Miasto, trzeba przyznać, jest brzydkie. Wygląda spokojnie i dopiero po pewnym czasie można zauważyć, co je odróżnia od tylu innych miast handlowych pod wszystkimi szerokościami. Jakże wyobrazić sobie na przykład miasto bez gołębi, bez drzew i ogrodów, gdzie nie uderzają skrzydła i nie szeleszczą liście, miejsce nijakie, jeśli już wyznać całą prawdę? Zmiany pór roku czyta się tylko w niebie. Wiosnę oznajmia jedynie jakość powietrza lub koszyki kwiatów, które drobni sprzedawcy przywożą z okolicy: wiosnę sprzedaje się na targach. W lecie słońce zapala zbyt suche domy i pokrywa mury szarym popiołem; wówczas można żyć tylko w cieniu zamkniętych okiennic. Jesienią natomiast potop błota. Pięknie bywa tylko zimą.
Data wydania: 2010
ISBN: 978-83-06-03068-6, 9788306030686
Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy
Mamy 20 innych wydań tej książki

Autor

Albert Camus Albert Camus
Urodzony 7 listopada 1913 roku w Algierii (Mondova)
Albert Camus – francuski pisarz, dramaturg, eseista. Czołowy reprezentant egzystencjalizmu w literaturze. Uważany za jednego z najwybitniejszych intelektualistów europejskich II połowy XX w. Laureat Nagrody Nobla w dziedzinie literatury w 1957.

Pozostałe książki:

Człowiek zbuntowany Mit Syzyfa i inne eseje Obcy Dżuma Upadek
Wszystkie książki Albert Camus

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Moja Biblioteczka

Już przeczytana? Jak ją oceniasz?

Recenzje

"Bakcyl dżumy nigdy nie umiera ani nie znika" (Albert Camus "Dżuma").

3.05.2012

Zastanawiałam się, czy na pierwszy odstrzał nie powinnam wybrać jednej z moich ulubionych książek, ale stwierdziłam, że i na nie przyjdzie czas, a skoro Dżumę mam na świeżo, to czemu by nie wybrać tej książki, którą akurat skończyłam czytać. Mam przed sobą wydanie z 1991 roku, kartki zdążyły pożółknąć, mnóstwo fragmentów jest popodkreślanych, na ma... Recenzja książki Dżuma

@Aiwlys@Aiwlys × 1

Moja opinia o książce

Opinie

SP
2019-12-14
7 /10
Przeczytane

Z każdym kolejnym zdaniem i każdym kolejnym akapitem Dżumy Alberta Camus przypominała mi się mowa noblowska Olgi Tokarczuk.

"Żyjemy w rzeczywistości wielogłosowych narracji pierwszoosobowych i zewsząd dochodzi nas wielogłosowy szum. Mówiąc „pierwszoosobowe” mam na myśli ten rodzaj opowieści, który zatacza wąskie kręgi wokół „ja” twórcy, piszącego mniej lub bardziej wprost tylko o sobie i poprzez siebie. Uznaliśmy, że ten rodzaj zindywidualizowanego punktu widzenia, głos z „ja”, jest najbardziej naturalny, ludzki, uczciwy, nawet jeżeli rezygnuje z szerszej perspektywy."

[...]
Mam problem z całą tą literaturą, w której JA autora przebija się ponad fabułę, albo strzępki fabuły, albo jej brak. Odnoszę często wrażenie, że gatunkiem, w którym zachowały się pozory uniwersalności – nie zaś OPOWIEM CI O MNIE – jest literatura młodzieżowa. To w niej, jeszcze opowiada się historie, a nie anegdotki z własnego życia splecione nieudolnie jakąś akcją. Pewnie jeszcze dotyczy to kryminałów, horrorów i wielu gatunków, których nie znam. Ale w tej szeroko zwanej “literaturą obyczajową”, czasami z pretensjami do ambitnej, opowieści bywa jak na lekarstwo.

Tym bardziej z powolną przyjemnością przechodziłem przez kolejne strony Dżumy. Przez historię uniwersalną.
[...]
całość:
https://www.speculatio.pl/dzuma/

× 4 | link |
@anetakul92
2019-11-15
7 /10
Przeczytane

"...Wracaliśmy do naszej sytuacji więźniów skazanych na przeszłość i jeśli nawet niektórzy z nas doznawali pokusy, by żyć przyszłością, wyrzekali się tego tak szybko, jak tylko to było możliwe, czując rany, jakimi wyobraźnia karze w końcu tych, co jej ufają".

Zaczęło się od szczurów, skończyło na śmierci tysiąca ludzi. W mieście Oran (Algieria) zidentyfikowano dżumę.
Albert Camus świetnie opisał przebieg zarazy. Poznajemy bohaterów ostrzej zarysowanych i tych, co są wymieniani bez nazwiska. Na każdej postaci odcisnęło się piętno choroby.
Szczegółowo opisane cierpienia niewinnych, agonia na łożu śmierci. Camus nie bawi się w subtelności i w szczęśliwe przypadki, zaraza nie omija nikogo.
Pisarz wyróżnił każdego z głównych postaci.
Lekarz Bernard Rieux, który walczy z bezsilnością i zmęczeniem. Cottard i jego zmienne nastroje wraz z przebiegiem zarazy. Rambert, dziennikarz owładnięty chęcią ucieczki z miasta, w którym znalazł się przypadkowo. Grant i jego żałoba za dawnym życiem.
Zakończenie tej opowieści, które z jakąkolwiek interpretacją nie może być zadowalające. Bo jak nauczyć się po tym wszystkim żyć?
Jak żyć w mieście, gdzie śmierć zebrała takie żniwo?

"Nic w świecie nie jest warte, żeby człowiek odwrócił się od tego, co kocha".

× 4 | link |
@ziellona
2020-02-14
10 /10
Przeczytane 21 - Klasyka i starocie w 80 książek dookola swiata

Są takie powieści, które za każdym razem odbiera się inaczej.
Są takie powieści, które sprawiają, że zaczynasz myśleć.
Są takie powieści, które, choć straszne w tematyce i przesłaniu, sprawiają, że z chęcią sięgasz po latach... Są takie powieści, które od lat wymieniasz na liście dziesięciu książek wszechczasów, chociaż kolejne 9 pozycji jest zmiennych. W języku potocznym nazywamy to arcydziełem.
I to jest właśnie arcydzieło.
Arcydzieło o człowieku w człowieku. O egoizmie społeczeństw i jednostek. O egocentryzmie. O altruizmie. I o tym jak te wszystkie cechy się zmieniają, miksują i zależą od okoliczności. Nikt nie jest święty. Świętym się staje, kiedy nie ma alternatywy. A kiedy alternatywa jest to stajemy się egoistami. Pytanie czy jest to złe? Jak zwykle Camus nie daje jednoznacznej odpowiedzi.
Źle i dobrze. Dobrze i źle.
Czy to opowieść o dżumie?
TAK.
Czy to opowieść o dżumie?
Nie.

Za moich czasów była to lektura nadobowiązkowa. I jedna z nielicznych, które w mojej opinii powinny się znaleźć na liście lektur obowiązkowych dla młodzieży w wieku dojrzalszym niż 11-13 lat.
Czytałam bodaj trzykrotnie. Posiadam dwa wymemłane egzemplarze. Oraz ostatnio przesłuchałam audiobooka. W dwóch wersjach - jedną czytał Zbigniew Zapasiewicz, a drugą Adam Ferenzy - obaj lektorzy to absolutna śmietanka lektorska. I gdybym miała wybierać spośród nich - miałabym problem.
Mistrzostwo prozy. mistrzostwo lektorskie.
...

× 1 | Komentarze (1) | link |
EK
2022-08-18
8 /10
Przeczytane

Tyle opinii, komentarzy, mądrych słów, to co tu jeszcze dodać?

Jakże inaczej zapamiętałam tę powieść z młodości! Podobała mi się. Pamiętałam, że dżuma to dosłownie choroba, ale także wojna i totalitaryzm oraz symbol zła tkwiącego w człowieku. I w tych kontekstach powinnam ją dziś postrzegać. Tymczasem czytałam i przed oczami jawiła mi się tylko koronawirusowa pandemia i nie potrafiłam wznieść się ponad te odniesienia, co prawdopodobnie bardzo spłyciło lekturę. Uczyniło ją za to bliższą i mniej filozoficzną. Skupiłam się na studium ludzkiej natury w obliczu długotrwałej izolacji i śmierci uderzającej na oślep oraz na lekcji pokory i przestrogi, której udzieliła mi powieść.

Camus dostał Nobla za „ogromny wkład w literaturę, ukazującą znaczenie ludzkiego sumienia”. Ja dodałabym jeszcze, że za dostrzeganie ludzkich dylematów, analizę dojrzewania i wyzwalania dobra na rzecz potrzebujacych w czasach ekstremalnego zagrożenia. Napisana ponad 70 lat temu książka bardzo mnie zaskoczyła uniwersalnością i ponadczasowością.
A że za dużo w niej filozofowania? No cóż, rzadko się trafiają dzieła bez wad.

× 1 | link |
@Sun.shine
2012-04-24
10 /10
Przeczytane Ze mną. Na moich półkach Najważniejsze...

Nareszcie skończyłam! Nie wiem czemu zajęło mi to tak długo, ale na pewno nie świadczy to o marności tej książki, gdyż jest ona KAPITALNA. To opowieść o samotności, o wyborach, o przemianach, o dobru i złu, o miłości, o przyjaźni i o utracie tego co kochamy. Dżuma, jako samo choroba jest rzeczą fascynującą. Epidemie takich chorób mają to do siebie, że pojawiają się nagle i równie nieoczekiwanie zanikają. Camus wykorzystał to jako pretekst do budowy całej akcji i zrobił to wyśmienicie. Akcja, bohaterowie i prawdy ukryte między wierszami są genialne. Jeśli chodzi o mnie, to zakochałam się w postaci dr Rieux. Jest pięknym człowiekiem, wspaniałym lekarzem i co najważniejsze jest postacią, która zapadła mi w pamięci. I już tam zostanie. A jego przyjaźń z Tarrou była po prostu świetnie napisanym epizodem. A na koniec, to również opowieść o przegranej jednostki, w chwili wygrania ogółu. Oj polecam i to bardzo ;)

× 1 | link |
@lucyneczka
2007-11-26
Przeczytane

Jedna z najlepszych książek, na jaką natknęłam się na mojej czytelniczej drodze. Uniwersalna parabola funkcjonowania zła, okraszona filozoficzną prawdą wyznawaną przez szeroko pojęty egzystencjalizm, urzekła mnie i ujęła. W największym skrócie powieść ta ukazuje postawy wobec zła, jakie przyjmują ludzie, beznadziejną walkę z losem, którą toczy każdy człowiek i która jest równoznacznie istotą bytu na ziemi. Istota ludzka niezdolna do buntu, nie stanowi w pełni dojrzałej osoby mogącej funkcjonować w społeczeństwie. W taki właśnie sposób buntuje się doktor Rieux- wie, że jego walka jest bez sensu, mimo to ją podejmuje, bo taka jest jego praca i obowiązek.Polecam z całego serca ludziom, którym mózg służy nie tylko do noszenia czapki:).

| link |
@iziu08
2011-11-13
8 /10
Przeczytane

Czytałam ją już dwa lata temu, a teraz byłam zmuszona do niej wrócić. Muszę przyznać, że czytało mi się ją nieco lepiej, niektóre fragmenty nabrały sensu i lepiej zrozumiałam, o co w tym wszystkim tak naprawdę chodzi. Camus pisze bardzo ciekawie, a sama powieść jest interesującą lekturą, która raz wzrusza, to znów wywołuje wzburzenie. Jednak muszę przyznać, że momentami czytanie "Dżumy" nie było niczym innym poza męczarnią. Jak tylko zaczęłam, odliczałam strony do końca i chciałam ją jak najszybciej skończyć. Mimo wszystko, wartościowa lektura.

| link |
@narratorka
2010-12-15
Przeczytane

Dokłądnie tak smao jak anciaa. Ogólnie książka nie najgorsza. Na pewno daje do myślenia i stawia przed nami pewnego rodzaju pytanie o życie. Czy my jednak nie mamy tak najgorzej? Właściwie to jedna z niewielu lektur które przeczytałam całą. Właściwie chętnie przeczytam ją kiedys jeszcze raz, bo była naprawdę dobra. Okropny był opis umierającego dziecka. Autor wspaniale dysponuje językiem i potrafi niezwykle plastycznie pokazać rzeczywistość zadżumionego miasta.

| link |
@Maynard
2010-04-09
Przeczytane Kanon na koniec wieku Literacka Nagroda Nobla

Zgadzam się z przedmówcami. Główny faktem działającym na niekorzyść powieści jest to iż jest to lektura. Sądzę że pewne książki powinno się przeczytać wyłącznie z własnej, nieprzymuszonej woli, będąc w dodatku w odpowiednim wieku do danej lektury. Czytałem dawno, ale wiem że mi się podobała choć przebrnąć przez nią nie jest łatwo bo nudnawa i męcząca stylistycznie.

| link |
@anciaa
2010-12-11
3 /10
Przeczytane

Może gdyby "Dżuma" nie byłaby lekturą szkolną przeczytałabym ją w zupełnie innym czasie i odebrałabym ją zupełnie inaczej..Odrzucały mnie opisy szczurów czy dolegliwości Dżumy, podobnie jak open_your_eyes miałam momenty, kiedy książka mnie bardzo męczyła. Plus jest taki, że mimo wszystko pojawiło się kilka momentów, które mnie poruszyły.

| link |
@Goszka
2014-03-24
10 /10
Przeczytane

Uczą mnie na zajęciach, że ma ciężką narrację, a ja tego jak na złość nie widzę. Czytało mi się bardzo dobrze, bardzo szybko, z zapartym wręcz tchem. Ktoś tam niżej napisał, że za dużo w tej powieści jest statystyk. A ja powiem tak - liczby działają w masie. Żeby sobie wyobrazić taką tragedię, trzeba nimi operować. Do "Dżumy" się wraca.

| link |
@spragnionasztuki
2021-05-21
8 /10
Przeczytane crème de la crème

Przeczytałam ją dopiero za drugim podejściem. Wydawało mi się, że są ciekawsze książki niż ta i nie ma sensu się do niej przykładać. Jednakże moje zdziwienie sięgnęło zenitu, gdy zabrałam się za nią. Z początku nudna i niejasna historia przeobraziła się w fascynującą opowieść o życiu w obliczu różnych zagrożeń.

| link |
@tusiaaa
2009-06-04
10 /10
Przeczytane

Przesłanie książki przepiękne, ze wszystkim się zgadzam. Jestem nią zachwycona. Genialne, gorąco polecam! Pokazuje, że nigdy nic nie jest stracone, że trzeba się zmagać ze wszystkim, gdyż to jedyne rozwiązanie. Podoba mi się kreacja prawdziwego człowieka absurdalnego, czyli doktora.

| link |
@Chikuma
2011-03-25
10 /10
Przeczytane

Jestem przy samej końcówce i już mam wrażenie, że czytanie jej zeszło mi za szybko. Moja lektura, owszem, ale rewelacyjna. Jedna z niewielu obowiązkowych w szkole pozycji, które mnie zainteresowały. Naprawdę daje do myślenia i stawia ważne pytania. Każdy powinien ją przeczytać!

| link |
@Aiwlys
2012-05-03
5 /10
Przeczytane Lektury

Nie jest to książka, która będzie porywać, wciągać. Jest to raczej książka, która ma nas zmusić do refleksji. Może właśnie dlatego czyta się ją wolno. Ale jeśli spojrzeć na nią przez pryzmat innych lektur szkolnych, to nie jest to zła książka.

| link |
Zaloguj się aby zobaczyć więcej

Cytaty z książki

“Trzeba walczyć w taki czy inny sposób i nie padać na kolana.”
× 1
#
“W ludziach więcej rzeczy zasługuje na podziw niż na pogardę”
× 2
#
“Najdogodniej można poznać miasto starając się dociec, jak się w nim pracuje, jak kocha i jak umiera.”
× 1
#
“Żyć i umierać dla tego, co się kocha, tylko to mnie interesuje.”
× 1
#
“Na świecie było tyle dżum, co wojen. Mimo to dżumy i wojny zastają ludzi zawsze tak samo zaskoczonych.”
× 1
#
Dodaj cytat
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl