Invocato. Księga 1

Agnieszka Tomaszewska
7.7 /10
Ocena 7.7 na 10 możliwych
Na podstawie 26 ocen kanapowiczów
Książka Invocato. Księga 1
Książka Invocato. Księga 1
Popraw tę książkę | Dodaj inne wydanie
7.7 /10
Ocena 7.7 na 10 możliwych
Na podstawie 26 ocen kanapowiczów

Opis

Jeśli myślałeś kiedyś o założeniu sobie stryczka, strzeleniu w skroń bądź zanurzeniu się w gorącej kąpieli z brzytwą - zastanów się jeszcze... bo Oni mogą nie zdążyć. Jeśli jednak twoja desperacja zwycięży i wypchniesz krzesło spod nóg, nie zdziw się, jeśli przywitają cię strzały i wstęgi żarzących się liter Inwokacji. Wtedy możesz zacząć się bać, bo oto przybyli ci od Samobójców, a im jest wszystko jedno, czy przeżyjesz. Istnieje bowiem pozazmysłowa rzeczywistość, dzika i nieustannie głodna, a ty, Samobójco, jesteś w tym świecie astralnym mięsem. Tu nie ma bohaterów - są kule kontra kły i pazury. Tu liczy się spryt, siła i doświadczenie. Nikt nie pochyli czoła nad twoim marnym losem, nikt n ie uroni łzy, bo jesteś jednym z tysięcy. Więc skoro stryczek zacisnął się wystarczająco mocno i trafiłeś już do Miasta Samobójców, pamiętaj o dwóch rzeczach. Pierwsza - nie traktuj lekko żadnej modlitwy, bo ma wielką moc sprawczą. Druga - śmierć dotyka również nieśmiertelnych. Inne prawa obowiązujące po tamtej stronie znajdziesz na kartach tej historii. Przeczytaj, zanim postawisz krzesło.
Data wydania: 2010-12-03
ISBN: 978-83-62382-04-0, 9788362382040
Wydawnictwo: Bullet Books
Stron: 464

Autor

Wiek: kobiecie się w metrykę nie zagląda ( dowód osobisty posiadam już jakiś czas) Adres zamieszkania: Mazury Adres do korespondencji: aet@fantasfiction.pl Zawód: zbędna wiedza, bo oba wyuczone są niewykonywane Całą resztę (hobby, ulubione smaki, muz...

Książki Agnieszka Tomaszewska

Wszystkie książki Agnieszka Tomaszewska

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe


Ogłoszenia

Dodaj ogłoszenie
za darmo!
Używane książki mają duszę. Zamiast kupować w sklepie, zajrzyj na naszą stronę z ogłoszeniami. Książkowe zero-waste? Kupuj używane, sprzedawaj niechciane.

Moja Biblioteczka

Już przeczytana? Jak ją oceniasz?

Recenzje

Invocato, czyli infantylne bajanie bez celu

Powiem od razu wprost, co sądzę o tej książce, a potem postaram się wyjaśnić powody. Otóż jest to najgorsza rzecz, jaką kiedykolwiek czytałam. Gdyby w świecie wydawniczym żywe były jeszcze choć resztki przyzwoitości, to dzieło nigdy nie trafiłoby do drukarni. Bo nigdy nie powinno! Być może do wyrobi... czytaj dalej »

@oga @oga

Świetny i oryginalny debiut!

Tematyka samobójców, nie przewija się za często w książkach. „Invocato” zaczęła mnie powoli kusić, bo z tym się jeszcze nie spotkałam. Temat ciężki, i co za tym idzie traktowany z pewną rezerwą. Natomiast tutaj cała książka ma być poświęcona właśnie temu zagadnieniu. Nie mogłam uwierzyć. Sama książk... czytaj dalej »

@Violet @Violet

Invocato

„Invocato” to debiut powieściowy Agnieszki Tomaszewskiej. Autorka mieszka na Mazurach skąd czerpie inspirację do tworzenia kolejnych książek. Bliski kontakt z naturą prawdopodobnie sprzyja wenie, gdyż już niedługo ukarze się „Insomnia” - fani za pewne zacierają ręce, nie będę owijać w bawełnę, że r... czytaj dalej »

@Natula @Natula

Moja opinia o książce

Opinie
SY
@syza
2011-03-06
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 8 /10
Przeczytane (2011-03-06)
Niestety książka mnie rozczarowała. Sama zapowiedź przerosła treść. Pomysł może i był, ale wykonania żadnego. Przychylam się w pełni do recenzji użytkownika oga. kilka zabawnych dialogów, ale czasami gubiłam się w tym kto akurat jest na tapecie z bohaterką:/ samą książkę czytało się bardzo szybko, ale może dlatego, że nie było nad czym się zastanowić, bo zagubić to się można było, zwłaszcza wtedy, gdy nagle autorka jakby chciała czytelnikowi przybliżyć "świat", w którym wszystko się dzieje -całkowity brak dopracowania. A Demony? Żenada!! Latająca Ośmiornica? A co ona niby miała do samobójcy? W zasadzie żaden z tych potworów nie był zagrożeniem dla potencjalnego samobójcy, bo przecież np. Hie...
serce | link |
@Roselle
@Roselle
2011-03-11
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 1 /10
Przeczytane (2013-12-23)
Czuję się oszukana. Tylko tyle mogę powiedzieć, patrząc na ciekawą, intrygującą okładkę i zachęcający opis z tyłu książki. Zaufałam tym rzeczom na ślepo, licząc na interesującą lekturę. Z przykrością stwierdzam, że zawiodłam się zupełnie. O ile początek wyjątkowo mi się spodobał, to później niestety było już tylko gorzej. W książkach lubię to, że mogę odnajdywać części siebie w czytanych postaciach, wytwarzam z nimi więzi podczas czytania, co daje mi możliwość oderwania od naszego świata i przeżywania każdego zdarzenia tak jakbym była tam razem z nimi. W Invocato czegoś takiego nie było. Bohaterowie pozornie mieli różnić się od siebie charakterami, ale tak naprawdę odniosłam wrażenie, że jed...
serce | link |
MM
@Lalaith
2011-07-08
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 3 /10
Przeczytane (2011-01-01)
Zmarnowany potencjał historii, zresztą z tematyką samobójstw samych w sobie nie ma NIC wspólnego, narracja kuleje i plącze się, zrywy akcji męczą czytelnika (nawet bardziej niż pogrzebane nadzieje) a dialogi to bardziej przepychanki słowne (w stylu tych słyszanych na przystanku) irytujące swoją (bardzo często) infantylnością i (niestety) ''płaskawym'' humorem. Główna bohaterka, to (jak mi się wydaje) upchnięte w jedną niewiastę wszystkie marzenia i fantazje autorki, postać totalnie przesadzona, heros, tytan, "multitalent" i wszystko w jednym (przyznam, że wyszła z tego baaardzo irytująca mieszanka), za którą na dodatek lata każda jednostka męska występująca w książce (swoją droga inne kobiec...
serce | link |
AB
@abusedbywife
2011-02-27
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 1 /10
Przeczytane (2011-02-27)
Widzę, że tu w zasadzie zbiorowy mord na użytkowniku oga. Fabuły jakby się nie czepiam, bo każdemu może się podobać cokolwiek. Stylowo jest jednak bardzo kiepsko w tej książce. Narracja kuleje, czasem trzeba się przez chwilkę zastanowić kto do kogo i gdzie mówi. Co się dzieje, co się stało, kto z kim to najczęstsze pytania w trakcie czytania. Jakieś urwane skrawki, niepoukładane, pomieszane, przeskoki czasu. Podobnie z psychiką bohaterów, nie istnieje, trudno określić czemu ktoś coś robi. Szczególnie zaskakująca jest nieudolność opisu niektórych uczuć/odczuć pod koniec. Wynika, że powinny być skomplikowanie, a są tylko kiepsko umotywowane. Zakładam, że bliżej mi do ogi, niż do kogokolwiek in...
serce | link |
@iziu08
@iziu08
2011-01-29
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 10 /10
Przeczytane (2011-01-01) domowa biblioteczka.
Krótko mówiąc - rewelacja! Pomysł na książkę naprawdę ciekawy a i samo wykonanie wcale nie gorsze. Niby horror, ale choć momentami rzeczywiście czuć grozę, to i niejednokrotnie można się pośmiać. Wspaniale wykreowani bohaterowie, każdy o odmiennym charakterze i sposobie bycia, których nie można nie lubić. Wartka akcja niesamowicie wciąga i czytelnik nie ma czasu, żeby chociaż pomyśleć o nudzie, a co dopiero jej doświadczyć. Nieoczekiwane zwroty akcji (szczególnie na końcu) zaskakują i trzymają w niepewności, co też będzie dalej. Jest to pierwsza książka tego typu, jaką miałam okazję przeczytać i czuję się mile zaskoczona. Nie zostało mi więc nic innego, jak tylko pogratulowanie autorce pomys...
serce | link |
@rodynka
@rodynka
2011-02-24
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 10 /10
Przeczytane (2011-02-24)
No cóż "oga" każdy ma prawo do własnych opinii na temat tej książki i podobnie jak większość czytelników tej książki uważam, że jest to naprawdę świetna pozycja pozwalająca na oderwanie się od "świata paranormal". INVOCATO ma naprawdę ciekawą fabułe i jest napisane w sposób ułatwiający czytelnikowi poznanie świata samobójców. Postacie sa przedstawione w sposób ciekawy i pozwalający poznać ich w miare dobrze o ile nie bardzo dobrze. Doprawdy nie wiem gdzie dopatrzyłaś się "Niegramatyczności i braku logiki " bo przeczytałam to opowiadanie dwa razy i jakoś nic takiego tam nie znalazłam. Jak już napisałam każdy ma prawo do własnego zdania i nie rozumiem tej Twojej walki z tymi, którym książka si...
serce | link |
@oga
@oga
2011-02-16
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 1 /10
Kompletnie nie rozumiem waszych zachwytów. Mnie ta książka bardzo rozczarowała, wręcz rozzłościła - jak można być aż tak bezkrytycznym, by dawać do druku tak miałkie, nijakie, bezsensowne fantazmaty? I cóz to za wydawnictwo, które coś takiego przyjmuje i drukuje? Ach, co do wydawnictwa to sama sobie umiem odpowiedizeć - to takie, które nie zatrudnia korektora, który dbałby o przyzwoitość gramatyczną i stylistyczną, ani żadnego "wydawniczego", który dbałby o choćby szczątkową przyzwoitość merytoryczną... To jest straszne, proszę państwa. Dno, płacz i zgrzytanie zębów. Tak się zezłościłam na tę ksiązkę, że aż napiszę recenzję, bo czuję, że należy przestrzegać wszystkich przed sięgnięciem po to...
serce | link |
VA
@variola
2011-03-03
Przeczytane (2011-03-14)
Mi książka bardzo się podobała choć przeczytałam w życiu trochę więcej niż 500 książek (nie liczę bo po co???) Moim zdaniem te niedomówienia i chaos w mieście samobójców to celowy zabieg stylistyczny nadający jej nietypowy klimat który dopełnia narracja "z boku" dzięki temu sprawy są "mniej jasne" i trzeba czekać do końca danego wątku aby poznać myślenie i sposób działania bohaterów. Ostatnio mało jest takich książek (najczęściej narracja w pierwszej osobie odkrywa myśli i uczucia głównego bohatera) tutaj nic ich nie odkrywa i czytelnik musi się sam domyślać. Cóż jak widać po burzliwości wątku jednym się to podoba, a innym nie. Ja zaliczam się do tych pierwszych
serce | link |
IV
@Ivy
2011-02-26
Przeczytane (2011-02-24)
Książka bardzo mi się podobała, dlatego piszę swój komentarz, lubie dzielić się swoimi odczuciami i wrażeniami z przeczytanych ksiązek. Invocato przeczytałam jednym tchem, podobała mi się wymyślona historia o samotnej, doświadczonej przez życie dziewczynie, i cała zbudowana na niej fabuła. Pomysł z miastem samobójców, ciekawy, mam nadzieję, że zostanie rozwinięty i poszerzony w następnej części. Postacie wyraziste, a relację między nimi wspaniale opisane. Polecam wszystkim miłośnikom fantastycznych opowieści. Czekam z niecierpliwością na II Księgę, aby zagłębić się w historii o dalszych losach Burej i jej przyjaciół samobójców.
serce | link |
@Nessnej
@Nessnej
2011-07-12
Przeczytane (2011-07-12)
Przeczytałam zanim sięgnęłam po jakiekolwiek recenzje, bo lubię wyrabiać sobie sama zdanie o lekturze i dobrze zrobiłam. Nie oczekiwałam dzieła sztuki, chciałam dać szansę polskiej autorce i polskiej twórczości, do której podchodzę ostatnio z rezerwą. I przyznaję, że historia mnie wciągnęła. Świetny pomysł i dobry humor. Być może nie było za dużo nawiązań do samobójców, ale nie ocenia się książki po okładce. Uczciwie przyznaje, że nikt mi nie obiecywał, że zagłębię się w ich psychikę, czy w to, co się z nimi staje po śmierci. Za to poznałam ciekawy świat, który wykreowała autorka i za sam pomysł należą się jej brawa. :)
serce | link |
@Natula
@Natula
2011-11-27
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 8 /10
Przeczytane (2011-01-01) Zjawy, upiory i inne stwory Całkiem prywatne
Podejrzewam, że „Invocato” można kochać lub nienawidzić. Mnie fabuła powieści kupiła, przymknęłam oko na niedoskonałości i cieszyłam się oryginalną historią z rezolutnymi dialogami, akcją która pompuje adrenalinę jak niezawodna maszyna i przede wszystkim unikatowymi bohaterami. Zawrót głowy gwarantowany, dla odważnych wstęp wolny.
serce | link |
KA
@KamilKat
2011-02-25
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 10 /10
Przeczytane (2011-02-25)
Fajnie się czytało. Dobry pomysł, fajnie przemyślany świat i przede wszystkim niesamowite dialogi. Ma wiele błędów, wiele nieścisłości ale i tak wart przeczytać. Dawno się tak nie ubawiłem. Czuję, że autorka dopiero rozwija skrzydła dlatego czekam na kolejne jej "dzieła"
serce | link |
@Miryanef
@Miryanef
2010-12-17
Wielka prośba - nie zdradzajcie treści, choćby nie wiem ja korciło. Potem nie ma radości z czytania. Dziękować.
serce | link |
@Violet
@Violet
2011-03-22
Mimo pewnych niedociągnięć, ja osobiście jestem zachwycona i na 100% sięgne po kontynuację!
serce | link |
@wiecznyturysta
@wiecznyturysta
2011-01-09
Ano czyta się ciekawie, wkrótce moja recenzja :-)
serce | link |
Zaloguj się aby zobaczyć więcej

Cytaty z książki

Jakaś bura cizia. - Bura? - spytał Klecha, machając petem w zębach. - Kolor włosów. jakiś taki, chujowaty. Młoda. Cycek prawie zero.
Dziewczynko, to był Pulsar, nie Hiena - wygarnął jej w twarz. - Umiesz coś poza wpierdalaniem się w nie swoją robotę? To był nasz demon. - Masz na niego paragon czy chociaż obrożę? Niech zgadn...
Ty połyskliwa parowo - wydyszała wściekle. - Było wyjąć dupę z dresu disco i pobiegać, zamiast się przyglądać. Jakoś nie widziałam, jak ty i twoje świetliki wojujecie w pocie czoła. A może tak...

Kategorie

Książki, recenzje, ogłoszenia, społeczność!

Znajdziesz tu wszystko, czego potrzebuje każdy wielbiciel książek. Załóż konto i korzystaj w pełni ze wszystkich możliwości serwisu.
Zarejestruj się