Jaskinie umarłych

Katarzyna Wolwowicz
7.7 /10
Ocena 7.7 na 10 możliwych
Na podstawie 29 ocen kanapowiczów
Jaskinie umarłych
Popraw tę książkę | Dodaj inne wydanie
7.7 /10
Ocena 7.7 na 10 możliwych
Na podstawie 29 ocen kanapowiczów

Opis

Mroczny thriller, który zabiera nas w ciemne zaułki ludzkiej psychiki...

Do pogrążonej w jesiennej aurze Jeleniej Góry, przeprowadza się profilerka kryminalistyczna Carmen Rodrigez. Rozpoczyna pracę w policji, walcząc nie tylko z brutalnym mordercą, ale również demonami z własnej przeszłości. Carmen musi stworzyć portret psychologiczny sprawcy, osobiście borykając się z zaburzeniami świadomości. Ofiarą jest młoda kobieta, której ciało zbezczeszczono w okrutny sposób i pozostawiono w jaskini w lesie. Rozpoczyna się trudne, pełne zwrotów akcji śledztwo, które Rodrigez prowadzi wraz z dwójką policjantów Bogusławem Leśniakiem i Borysem Szykiem. Jednak dziwne zachowanie profilerki oraz informacje, które docierają do Podkomisarza Szyka sprawiają, że mężczyzna zaczyna grzebać w przeszłości Carmen, a to czego się dowiaduje budzi w nim skrajne emocje. Czy kiedy nie można ufać sobie i innym, możliwe jest rozwiązanie zagadki? Czy Carmen Rodrigez stoi po dobrej, czy złej stronie mocy?

Wydanie 1 - Wyd. Skarpa Warszawska
Data wydania: 2024-03-27
ISBN: 978-83-8329-363-9, 9788383293639
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Stron: 336
dodana przez: Vernau

Autor

Katarzyna Wolwowicz
Urodzona w 1983 roku w Polsce
Absolwentka studiów magisterskich na kierunku Stosunki Międzynarodowe na Akademii Ekonomicznej (teraz Uniwersytet Ekonomiczny), studiów magisterskich na kierunku Psychologia Kliniczna w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej ( obecnie Uniwersytet Hum...

Pozostałe książki:

Niewinne ofiary Fałszywe tropy Bursa Jaskinie umarłych Toksyczne układy Mrok Wykluczona W otchłani Części zamienne Kim jesteś? W obłędzie
Wszystkie książki Katarzyna Wolwowicz

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Moja Biblioteczka

Już przeczytana? Jak ją oceniasz?

Recenzje

Jaskinie umarłych.

22.03.2024

"Jaskinie umarłych" Katarzyny Wolwowicz to mroczny thriller, który wnika w najgłębsze zakamarki ludzkiej psychiki. Przenosząc czytelnika do ponurej atmosfery Jeleniej Góry, autorka wprowadza nas w świat profilerki kryminalistycznej Carmen Rodrigez, która nie tylko stawia czoła brutalnemu mordercy, ale także własnym demonom przeszłości. Wnikliwie ... Recenzja książki Jaskinie umarłych

@Malwi@Malwi × 23

Jaskinie... trzeba je zobaczyć...

18.04.2024

Umieszczanie akcji powieści w moich uwielbianych turystycznie stronach to już na start ogromny plus dla autora. W tym przypadku dla pani Katarzyny Wolwowicz, której powieści umiejscawia w okolicach Jeleniej Góry i Karkonoszy. To nie pierwsze spotkanie z jej twórczością. Miałem przyjemność przeczytać powieść Niewinne ofiary z komisarz Olgą Balicką ... Recenzja książki Jaskinie umarłych

Demony przeszłości

9.04.2024

Jaskinia. Jedna, druga, kolejna. Zwłoki kobiety brutalnie okaleczonej. Zwłoki kolejnej kobiety. Zwłoki mężczyzny. Pojawiające się numery na jaskiniach wprowadzają dezorientację wśród policjantów: Bogusława Leśniaka i Borysa Szyka. Carmen Rodriguez, profilerka kryminalistyczna również nie rozumie pojawiających się nowych tropów w śledztwie. Każda z... Recenzja książki Jaskinie umarłych

Jaskinie umarłych

12.04.2024

Zapach zgnilizny i butwiejących liści wznosi się w powietrzu. Mrożący chłód przeszywa ciało, przedzierając się aż do szpiku kości. Mrok oblepia ciemnością nawet myśli. Pająki pełzające po ścianach jaskiń wiją kokony. Odrętwienie nie pozwala w ucieczce. Wokół wąwóz kamieni, a odgłosy nocy huczą złowieszczo: "dzisiaj umrzesz". To nie szept wiatru, a... Recenzja książki Jaskinie umarłych

Moja opinia o książce

Opinie i dyskusje

@Logana
2024-05-31
9 /10
Przeczytane

Car­men Ro­dríguez pro­fi­lo­wa­nia kry­mi­na­listycz­nego nauczyła się w Ma­la­dze. Teraz dołącza do wy­dzia­łu kry­mi­nal­nego po­li­cji w Je­le­niej Gó­rze. W jaskini Czer­wona Jama w Szklar­skiej Po­rę­bie zostają znalezione zmaltretowane zwłoki kobiety. Carmen ma wspomóc zespół w znalezieniu sprawcy.

Przeczytałam większość książek spod pióra autorki. Ten thriller uważam, za jeden z lepszych, jeśli nie najlepszy. Rewelacyjnie poprowadzona intryga, w której tropy są dozowane w taki sposób, że napięcie sukcesywnie rośnie, nie pozwalając oderwać się od historii. Kreacja Carmen bardzo przypadła mi do gustu. Kobieta nie odpuszcza. Przenosi się z Hiszpanii, by uciec przed przeszłością... A może by ją odnaleźć?
Autorka dała poznać swoją lekką stylistykę już we wcześniejszych powieściach, która w tej tylko dopełniała efektu wow. Liczę, że historia Carmen Ro­dríguez będzie kontynuowana.

× 31 | Komentarze (1) | link |
@czytam_book
2024-05-12
9 /10
Przeczytane

Cześć Wszystkim.
Byliście i zwiedzaliście kiedyś lub niedawno jaskinie?
Ja miałam okazję być w kilku takich jaskiniach, jedna była ogromna z wieloma skalnymi komnatami, a kilka miałam okazję zobaczyć i zwiedzić małych jaskiń.
Jednak one nie skrywały ciał tak jak te w powieści Katarzyny Wolwowicz, „Jaskinie umarłych” wydawnictwo Skarpa Warszawska.
To jest moja kolejne spotkanie z twórczością autorki i myślę, że udane. „Jaskinie umarłych” przeczytałam w dwa wieczory i z przyjemnością śledziłam postępowanie w śledztwie.
W raz z bohaterami przeniosłam się do Jeleniej Góry, gdzie swoją pracę rozpoczyna profilaktyka kryminalna Carmen. Kobieta ma za zadanie stworzenie portretu psychologicznego sprawcy, gdzie ofiarą jest młoda kobieta, której ciało zostało zbezczeszczone, i zostawione w jaskini skalnej w lesie. Carmen sama zmaga się ze swoimi problemami związanymi z zaburzeniami świadomości oraz z demonami z przeszłości, z którymi stara się zmierzyć.
Dziwne zachowanie Carmen wzbudza czujność jej partnera śledczego Borysa Szyka, który zaczyna szperać w przeszłości kobiety.
Co odkryje podkomisarz?
Czy uda się rozwiązać zagadkę morderstw w jaskiniach?
„Jaskinia umarłych” to dobrze wykreowany thriller psychologiczny, który trzyma do końca czytelnika w napięciu dostarczając sporą dawkę emocji.
Fabułę przeplatają krótkie rozdziały, które tak naprawdę z początku nic nie wnoszą, jednak w ...

× 3 | link |
@Spizarnia_ksiazek
2024-04-08
Przeczytane

"Ludzie potrafią ranić, nawet tych, których kochają, a zwłaszcza tych, którzy kochają ich."

Ukryta w cieniu drzew, w głębi stromej skarpy Czerwona Jama staje się miejscem okrutnej zbrodni. Ofiarą jest młoda kobieta, której ciało zbezczeszczono i pozostawiono w jaskini.
Do sprawy zostaje przydzielona nowa profilerka kryminalistyczna Carmen Rodrigez, która niedawno przeprowadziła się do Jeleniej Góry. Już pierwsze spostrzeżenia nie pozostawiają wątpliwości, że sprawca dał upust niepohamowanej nienawiści i nie spocznie póki nie wypełni wszystkich chorych zamierzeń. Zawiłe śledztwo pełne zwrotów akcji, budzi wiele pytań i emocji. Rodrigez wspólnie z dwójką policjantów Bogusławem Leśniakiem i Borysem Szykiem nie mają łatwego zadania, a wzajemna nieufność nie pomaga w rozwikłaniu zagadki.

Seria z komisarz Olgą Balicką, sprawiła, że Katarzyna Wolwowicz trafiła na moją listę Autorów, po których twórczość sięgam w ciemno. Widząc zapowiedź Jaskini umarłych wiedziałam, że nie mogę przegapić tego tytułu. Już sam początek mocny, wyrazisty, skupił całą uwagę. Fabuła opiera się na dwóch kryminalnych wątkach, które przeplatają się ze sobą, tworząc wciągający i mroczny obraz. "Zło zawsze powraca." Śledzimy trudne i skrupulatne dochodzenie, analizując i odkrywając poszczególne elementy planu sprawcy. Równolegle zagłębiamy się w przeszłość Carmen, która "Skrywała w sobie wiele tajemnic". Jej postać wzbudza ciekawość i wiele skra...

× 3 | link |
@coolturka104
2024-05-02
7 /10
Przeczytane

Katarzynę Wolwowicz poznałam przy okazji serii kryminałów z Olgą Balicką. "Jaskinie umarłych" są trzecim thrillerem psychologicznym, który popełniła, choć moim zdaniem ma on wszystkie znamiona dobrego kryminału.

W jaskini Czerwona Jama w Szklarskiej Porębie znaleziono zwłoki, morderstwo jest dość widowiskowe więc i psychopata, który się go dopuścił, do zwyczajnych nie należy. Jego portretem psychologicznym ma się zająć profilerka Carmen Rodríguez, dla której ta praca i życie w Polsce, to nowy początek.

Tak jak wspominałam na początku, powieść ma wszystkie elementy, którym cechuje się kryminał, lecz pogłębiona analiza psychologiczna niektórych postaci sugeruje, że mamy do czynienia z hybrydą zwaną thrillerem kryminalnym. Sprawa jest dość intrygująca, choć staje w szranki o palmę pierwszeństwa z nie mniej interesującą główną bohaterką, jaką jest Carmen. Kobieta po przejściach, która boryka się z osobistymi demonami, nie ufa swoim zmysłom, wspomnieniom, świadomości. Skwapliwie ukrywa swoje problemy, chcąc odciąć się od tego co było. Jednak jeden ze śledczych, wespół z którym przyjdzie jej prowadzić dochodzenie, zaczyna grzebać w jej przeszłości, odkrywając szokującą prawdę. Muszę nadmienić, że same ofiary (tak, będzie ich więcej!) i ich kat, również do tuzinkowych nie należą.
To jak, wchodzicie w to?

× 3 | link |
@intermission4reading
2024-04-09
7 /10
Przeczytane

✨Jaskinie umarłych - Katarzyna Wolwowicz

☕Profilerka Carmen Rodriquez to główna bohaterka najnowszej powieści Katarzyny Wolwowicz. To wokół niej i jej życia toczy się cała fabuła "Jaskini umarłych". Ale jak to możliwe, że hiszpanka jest głównym punktem polskiej historii, osadzonej w polskich realiach na polskiej ziemii? Czy zna język polski? Jak się znalazła w Polsce? Tyle pytań! I na wszystkie znajdziemy odpowiedź, wystarczy przeczytać książkę 😁
📚Autorka pięknie odkrywa wszystkie karty, ale dozując emocje! Nie ma od razu wyłożonej kawy na ławę i za to duży plus! Mocno mnie zaciekawił wątek samej Carmen. Jej historii, tego co przeszła. Myślę, że nie jedna kobieta mogłaby się z nią utożsamiać. Mi ta postać bardzo podpasowała!
☕Nie czytałam wcześniej żadnej książki Pani Katarzyny więc nie wiedziałam czego się spodziewać. Ale teraz wiem już, że mogę się polubić z tymi książkami. Podoba mi się styl, język czy prowadzenie fabuły Autorki. "Jaskinie umarłych" z punktu widzenia czysto technicznego jest napisana bardzo dobrze. Nie ma niepotrzebnych powtórzeń, nie ma błędów. Widać, że dużo pracy zostało wykonane, aby ta książka finalnie była dziełem kompletnym i zaspakającym potrzeby najbardziej wybrednego czytelnika.
📚Duży plus na pewno też za aspekt psychologiczny. Czy jeśli chodzi o przedstawienie bohaterów, ich rozterek czy problemów ale również osadzenie w fabule. Doskonale zostało pokazane jak ludzka psychika kształtowana jest od najmłodszych lat. Jak ba...

× 2 | link |
@ewelinasieradzka0106
@ewelinasieradzka0106
2024-04-15
10 /10


JASKINIE UMARŁYCH
@katarzyna_wolwowicz_pisarka
@skarpawarszawska

"Zło zawsze powraca"

Katarzyna Wolwowicz to autorka, której książki biorę w ciemno, bo mam gwarancję że to będzie świetna I niezapomniana historia.
I tak też było i tym razem.
Katarzyna stworzyła historię w której mamy psychopatycznego mordercę, który wycina swoim ofiarą narządy rodne oraz pozostawia ich ciała w jaskiniach. Kim może być człowiek, który postępuje w tak brutalny a zarazem niespotykany sposób. Na to i na wiele innych pytań będą musieli odpowiedzieć śledczy zajmujący się sprawą.

Autorka rozpoczęła nową serię z profilerką Carmen Rodriguez oraz Borysem Szycem. Kreacja bohaterów jest mistrzowska.
Carmen pomimo swoich demonów przeszłości, które skrywa na dnie, jest osobą ciekawą a zarazem intrygującą. Niby zastraszona kobieta a wbrew pozorom bardzo odważna.

"-Chcesz być tajemnicza czy szczera?
-Nie wiem, czy mogę być z Tobą całkowicie szczera?
-Czego się boisz, mówiąc całkowitą prawdę?
-Chyba tego, że mnie ocenisz, że uznasz mnie za złego człowieka, a ja nie chcę być złym człowiekiem."

Borys, to taki glina z krwi i kość, bardzo nieufny w stosunku co do Carmen. Czy ta dwójka się dogada, czy będą umieli razem współpracować?

Jeżeli szukacie wyjątkowego, nieszablonowego oraz nietuzinkowego kryminały, to Jaskinia Umarłych, będzie dla Was idealna. Dodajmy do tego intrygujacych bohaterów oraz sprawcę, za czynami ora...

× 2 | link |
@burgundowezycie
2024-04-10
8 /10
Przeczytane

“Jaskinie Umarłych” autorstwa Katarzyny Wolwowicz to mroczny thriller, który zręcznie prowadzi nas przez zawiłości ludzkiej psychiki.

Wolwowicz kreuje w nim postać Carmen Rodriguez, profilerki kryminalistycznej, która w jesiennej scenerii Jeleniej Góry staje przed wyzwaniem nie tylko złapania brutalnego mordercy, ale i zmierzenia się z własnymi demonami. Musi ona stworzyć portret psychologiczny sprawcy serii makabrycznych morderstw, jednocześnie walcząc z zaburzeniami świadomości.

Czy uda jej się rozwiązać tę sprawę mimo przeciwności?

Autorka umiejętnie splata losy bohaterów, oferując czytelnikowi perspektywę zarówno policjantów, jak i profilerki, co pozwala na głębsze zrozumienie ich motywacji i psychiki. Fabuła książki jest przemyślana i trzyma w napięciu do samego końca. Tajemnicza przeszłość głównej bohaterki oraz zaskakujące zwroty akcji sprawiają, że “Jaskinie Umarłych” to pozycja, której trudno się oprzeć. A historii zakończenie rozbudza tylko ciekawość.

Autorka z sukcesem balansuje na granicy między dobrem a złem, ukazując wpływ wychowania i doświadczeń z dzieciństwa na dorosłe życie swoich postaci. To powieść, która nie tylko dostarcza solidnej dawki emocji, ale również skłania do refleksji nad dzieciństwem i naturą ludzkiego umysłu.

“Jaskinie Umarłych” to doskonale skonstruowany thriller psychologiczny, który z pewnością zadowoli fanów gatunku. Koniecznie sięgnijcie tę książkę!

Dziękuję za zaufanie i egzempl...

× 2 | link |
@kasienkaj7
2024-05-01
8 /10
Przeczytane

Wciągający thriller!

× 2 | link |
@Aga_M_B
2024-04-03
8 /10
Przeczytane przeczytane

Katarzyna Wolwowicz to moje odkrycie. Jakże jestem ukontentowana! Sięgnęłam po mroczną historię Carmen Rodrigez i przepadłam. „Jaskinie umarłych”
Główna bohaterka przyjeżdża do Jeleniej Góry z Hiszpanii i próbuje na nowo poukładać swoje życie. Zaczyna pracę profilerki w wydziale kryminalnym jeleniogórskiej policji i już na samym początku dostaje sprawę brutalnego morderstwa kobiety. Ciało znaleziono w jaskini. W trakcie śledztwa dochodzi do kolejnych zabójstw. Czy to sprawka seryjnego mordercy?
Autorka zafundowała czytelnikowi bardzo interesującą wędrówkę tropem sprawcy, spychając na fałszywe ścieżki, by zaskoczyć kolejnym odkryciem Carmen. Do tego dorzuciła intrygującą przeszłość głównej bohaterki i jej problemy osobiste. Pojawia się nawet pytanie, czy profilerka na pewno jest tą, za którą się podaje. Portret psychologiczny mordercy – zbawcy (w jego mniemaniu) świata, świetne kreacje zarówno Carmen jak i podkomisarza Szyka to niepodważalne atuty tego kryminału. Autorka zwraca uwagę na to, jak wydarzenia z dzieciństwa kształtują przyszłe życie człowieka. Akcja rozgrywa się w ponurej atmosferze. Raz przyspiesza, raz zwalnia, dając możliwość dokładnego przyjrzenia się motywom postępowania bohaterów i możliwość rozładowania emocji, a te towarzyszyły mi od pierwszych stron.
Ciekawą fabułą, fałszywymi tropami, zwrotami akcji i świetną kreacją bohaterów Wolwowicz mistrzowsko buduje napięcie. Pięknym językiem tworzy emocjonującą narrację. Zmusza czytelników do refle...

× 1 | link |
@mag-tur
2024-05-16
5 /10
Przeczytane

Autorka tym razem nie porwała mnie swoją powieścią tak jak to było w przypadku wcześniejszych książek. Zabrakło mi pewnej nici, która łączy bibliofila z twórcą. Jak zwykle w książkach Pani Kasi, sporo wątków, które się ze sobą przeplatają a później łączą, jednak tym razem czułam się niedopieszczona, gdyż ich analiza przyszła mi zbyt łatwo. Dlatego też między innymi książka straciła w moich oczach. Kolejny aspekt, który może koniecznie a według mnie raczej mało uatrakcyjnił powieść to wprowadzenie w szeregi policji w sumie obcokrajowca. Bo co innego wychowywać się w dwóch krajach jednocześnie lub mieć jednego z rodziców z korzeniami hiszpańskimi, jak w tym przypadku i wychowywać się w Polsce. A co innego cały czas żyjąc w Hiszpanii i przeprowadzić się do Polski i zatrudnić się w miejscowych organach ścigania. Ten wątek kompletnie do mnie nie przemawia. Uważam, że jest przekombinowany i tym samym jak już wcześniej wspomniałam jest to minus. Mogłabym wymienić jeszcze kilka, jednak gdybym o nich wspomniała to przyszli czytelnicy mogliby to uznać za spoiler a tego absolutnie żadne z nas nie pragnie.
W mojej subiektywnej ocenie potencjał nie do końca został wykorzystany i czuję pewien żal i niedosyt po jej przeczytaniu, gdyż autorka przyzwyczaiła nas do pewnej uczty a tutaj bardziej obeszłam się smakiem.


× 1 | link |
@tomzynskak
2024-04-15
7 /10

"Jaskinie umarłych" autorstwa Katarzyny Wolwowicz to wciągający i nieodkładalny thriller, który porywa Czytelnika w świat okrutnego mordercy, tajemnic i świetnie poprowadzonego śledztwa.

Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością Autorki, ale z całą pewnością nie ostatnie. Podoba mi się lekkość z jaką ona pisze i świetne portrety psychologiczne postaci. Fabuła i intryga przedstawione w książce są dość ciekawe, jednak dobrze śledząc wydarzenia i wczytując się w fabułę z łatwością można się domyślić kto jest zły, a kto dobry. Czy przeszkadzało mi to w czytaniu? Zdecydowanie nie, a wszystko to dzięki świetnie wykreowanym postacią.

Każdy z bohaterów jest inny, niejednoznaczny, pełen sprzeczności, pełen traum i słabości. Postać Carmen jest rewelacyjna i takie jakie lubię, czyli prawdziwa silna kobieca bohaterka, która walczy w imię dobra i pokonuje swoje demony. Z ogromnym zainteresowaniem śledziłam nie tylko jej pracę, ale stopniowo odkrywałam powody wyprowadzki z Hiszpanii.

Samo zakończenie daje jasno do zrozumienia, że będzie kolejny tom którego już nie mogę się doczekać.

„Jaskinie umarłych” to świetnie skonstruowany thriller psychologiczny, który pomimo przewidywalnej fabuły czyta się wyśmienicie. Serdecznie 𝗣𝗢𝗟𝗘𝗖𝗔𝗠!


× 1 | link |
@kadynkaczyta
2024-04-02
5 /10
Przeczytane

Do Jeleniej Góry przeprowadza się Carmen Rodrigez. Kobieta rozpoczyna pracę jako profilerka kryminalistyczna. Jej pierwszą sprawą jest stworzenie portretu psychologicznego mordercy, który zbezcześcił ciało swojej ofiary i porzucił je w jaskini, w lesie. Czy Carmen uda się odnaleźć w nowym miejscu? Czy uda jej się złapać sprawcę? Kim tak naprawdę ona jest? Co jej się przydarzyło?

Od samego początku miałam problem, żeby wbić się w tę książkę. Jakoś nie mogłam się w nią wczuć. Nie jestem pewna czy jest to zasługa niejednych ścian tekstu czy tego, że nie polubiłam bohaterów.

Carmen od razu nie przypadła mi do gustu. To nie jest typ bohatera, który lubię i dość mocno mnie irytowała przez całą książkę. Próbowałam ją zrozumieć, polubić, ale nie udało mi się to.

Cała fabuła miała potencjał, ale jak dla mnie był mało wykorzystany. Historię czytało mi się dość topornie. Mimo tego, że autorka ma przyjemny styl pisania to na ten moment nie wrócę już do jej książek.

× 1 | link |
@alenajpierwksiazka
2024-05-21
8 /10
Przeczytane
@ejwa1960
2024-05-13
6 /10
Przeczytane Sensacja, thriller, horror,kryminał Ebook/audiobook /Legimi 2024
@aleksandra390
2024-05-12
10 /10
Przeczytane
Zaloguj się aby zobaczyć więcej

Cytaty z książki

O nie! Książka Jaskinie umarłych. czuje się pominięta, bo nikt nie dodał jeszcze do niej cytatu. Może jej pomożesz i dodasz jakiś?
Dodaj cytat
© 2007 - 2024 nakanapie.pl