Serce jak głaz

autor: Diana Palmer
Serce jak głaz
7.25
Ocena 7.25 na 10 możliwych
Na podstawie 4 ocen kanapowiczów
Ren Colter należy do najbogatszych osób w okolicy, ale nie afiszuje się z mająt...
Ren Colter należy do najbogatszych osób w okolicy, ale nie afiszuje się z majątkiem. Zamknięty w sobie i zdystansowany, leczy rany po nieudanym związku. Kiedy pod wpływem impulsu proponuje pomoc nękanej przez stalkera Meredith, w kolejnej sekundzie już żałuje tej decyzji. Ta drobna, śliczna blondyn...
Pełny opis
ISBN: 978-83-276-3769-7 ( 9788327637697 )
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
Stron: 416
puchar @miedzytytulami @miedzytytulami dodana książka

Dzięki takim kanapowiczom jak ty, ta strona może się rozwijać.

Recenzje

Serce jak głaz
Już niedługo wiosna, majówka oraz ciepłe, słoneczne dni ...czas urlopów, wypoczynku i relaksu. W takim czasie do pełni szczęścia brakuje tylko romantycznej, lekkiej powieści. "Serce jak głaz" to stuprocentowa powieść, która pozwala pobujać w obłokach...przepełniona cukierkowością i lekkim dreszczyk...
Napisz swoją opinię

Opinie

@Bujaczek
@Bujaczek 2019-03-25
Przeczytane (2019-03-08)
Wielu ludzi budzi w nas strach, dopóki ich bliżej nie poznamy.* Nie jest nam dane przewidzieć, jakie będzie nasze życie. Nie my decydujemy o tym, w jakiej rodzinie będziemy i jakich ludzi spotkamy na swojej drodze. Możemy mieć szczęście i dostać to, co najlepsze, ale czasem trafia się też zła karta, która sprawia, że los nas doświadcza, odbiera zaufanie oraz uczy ostrożności. I to niestety zbyt dużej, odbierającej szansę na to, czego pragniemy w głębi serca. Medredith “Merrie” Grayling nie miała łatwego życia jako dziecko. Jej ojciec nie był kochającym tatą i nie dbał o dobro swoich córek. Znęcał się nad nimi i planował wykorzystać do własnych celów. Mogłoby się wydawać, że w momencie jego śmierci kobiety zaznają już spokoju, ale to nie jest takie proste, bo ktoś, komu naraził się ich ojciec, wynajął płatnego mordercę, by ten je zabił. Z pomocą Merrie przychodzi Randall, który oferuje jej schronienie na ranczu jego brata – Rena Coltera, który zgodził się na to dość niechętnie. Ranczer ma złe doświadczenia z kobietami, przez co jest oschły i zamknięty w sobie. Pomimo swojej zgody obecność Medredith w jego azylu nie jest mu na rękę i nie jest dla niej zbyt miły, podejrzewa ją o udawanie niewinnej i skromnej. Jest pewny, że pragnie zdobyć bogatego męża i nie podejrzewa nawet, jak bardzo się myli. Swego czasu bardzo często sięgałam po książki Diany Palmer i się wręcz w nich zaczytywałam. Teraz nadal zdarza mi się wracać do tych ulubionych i sięgać po nowe. Dlatego też chętnie zabrałam się za Serce jak głaz. Czy było warto? Całość na: http://zapatrzonawksiazki.pl/index.php/2019/03/08/serce-jak-glaz-diana-palmer/
@Erna
@Erna 2019-03-20
Przeczytane (2019-03-20)
Wrażliwa i opiekuńcza kobieta, zatwardziały i gburowaty mężczyzna. Co ich może łączyć? Odpowiedź jest prosta: przeżycia. Czy taka para ma szansę wspólnymi siłami pokonać demony z przeszłości? Ile cierpliwości potrzeba, aby móc zbudować pozytywną przyszłość? Susan Kyle niejedno ma imię. Publikuje również jako Susan S. Kyle, Katy Currie, Diana Blayne, ale jej najbardziej znane książki podpisała nazwiskiem Diany Palmer. Chyba wszyscy spotkaliśmy się z nimi zupełnym przypadkiem, w bibliotece, księgarni, czasem w kiosku. Autorka stworzyła tak wiele powieści, że znudziłam się w trakcie liczenia. Z pewnością powyżej setki, co jest naprawdę imponującym wynikiem. Lecz dopiero po raz pierwszy mam okazję przeczytać coś, co wyszło spod jej pióra. W dalszej części recenzji Susan będzie nazywana właśnie Dianą, bo, powtórzę się, to najpopularniejszy z używanych przez nią pseudonimów. A przede wszystkim, takie dane widnieją na okładce „Serca jak głaz”. Co ciekawe, oryginalny tytuł to „Wyoming Brave”, a jedenaście lat temu Palmer wydała „Heart of Stone” — książka nie doczekała się polskiego tłumaczenia. Skomplikowane, prawda? Nie miałam względem lektury jakichś specjalnych oczekiwań. Nastawiłam się na romans, z takowych słynie autorka, podobno wszystkie są identycznie zbudowane. Proste, acz przyjemne. Rzeczywiście, w ten sposób można je opisać. Fabuła bywa przewidywalna, lecz równocześnie całość czyta się szybko i bezboleśnie. Miła odskocznia na jeden wieczór, maksymalnie dwa, a sama wiem, że większość z nas momentami potrzebuje odpoczynku, chce uniknąć wysilania umysłu. Najmocniejszym punktem jest umiejscowienie akcji, zawsze ciągnęło mnie do amerykańskiej prowincji, choć niektórzy określą to upodobanie jako „kiczowate”. Rancza, słomkowe kapelusze, specyficzny klimat, Palmer porządnie go odwzorowała. Z mojej wiedzy wynika, iż mamy do czynienia z którąś częścią cyklu, ale nie trzeba na siłę zapoznawać się z poprzednimi tomami, gdyż w tym streszczono perypetie wszystkich bohaterów. Napotykamy dużą dozę dramatu, zranionych uczuć, a finalnie romantycznej miłości, okraszonej wieloma wyznaniami, trochę zbyt często powtarzanymi. Sporo nadaje się do usunięcia, wówczas książka byłaby cieńsza, jednak w pewnym stopniu sensowniejsza. Sam pomysł na historię nie należy do specjalnie oryginalnych, aczkolwiek tkwił w nim potencjał, osłabiający wspominane minusy. Merrie, czyli nasza główna postać żeńska, jest przesłodka. Sympatyczna, urocza, pozbawiona wad, czego nie zaliczam do dobrych cech, kiedy chodzi o fikcyjnych bohaterów. Wypada dla mnie aż za perfekcyjnie, przydałaby się odrobina pikanterii, aby jej osobowość wyglądała tak bardziej ludzko. Natomiast Ren to przeciwieństwo Meredith, mocny facet, poszukujący zagubionej dawno wrażliwości. Chwilami irytujący, ale realniejszy od swojej partnerki. Ich relacja opiera się na przyciąganiu i odpychaniu, ponieważ Ren poprzysiągł sobie, że więcej się nie zakocha. Naturalnie, ciężko mu trwać w postanowieniu, gdy spotyka idealnego anioła. Załóżmy, iż czasami można zatopić się w bajce. O wiele ciekawiej prezentują się postaci drugoplanowe, nadający akcji odpowiedniego tła. „Serce jak głaz” należy polecić przede wszystkim miłośnikom twórczości Diany Palmer, z pewnością czekali na polskie wydanie tej pozycji. Z doświadczenia mogę też podpowiedzieć, że książka przypadnie do gustu osobom lubiącym niezobowiązujące fabuły, wyciskacze łez, przepadający za melodramatycznymi sytuacjami. Doskonale rozumiem, iż tego typu literatura posiada swoich fanów, to absolutnie nic złego. Sama, dla spokoju ducha, chciałabym sięgnąć po jakąś wczesną powieść Diany, gdyż słyszałam o nich sporo dobrego. I przyznajmy — pisarka jest niekwestionowaną królową romansów, od lat utrzymuje tron.
Autorzy
Diana Palmer
Diana Palmer
Diana Palmer, a właściwie Susan Spaeth Kyle napisała pierwszą powieść w 1979 roku. Wcześniej przez szesnaście lat pracowała jako dziennikarka w dziennikach i tygodnikach. Wydała ponad dziewięćdziesiąt...
Inne książki:
Książka Grzechy młodości
Książka Desperado
Książka Pewnego razu w Paryżu
Książka Po północy