Sto dni bez słońca

Wit Szostak
7.5 /10
Ocena 7.5 na 10 możliwych
Na podstawie 4 ocen kanapowiczów
Sto dni bez słońca
Popraw tę książkę | Dodaj inne wydanie
7.5 /10
Ocena 7.5 na 10 możliwych
Na podstawie 4 ocen kanapowiczów

Opis

To miała być zwyczajna wymiana uniwersytecka. lesław srebroń trafia na finnegany, by spędzić semestr jako wykładowca na tamtejszej uczelni. wyspy, skryte za horyzontem, nie figurują nawet na mapach, ale dla tak ambitnego badacza to tylko kolejna inspiracja. nie ma wątpliwości, że uda mu się wcielić w życie projekt ocalenia cywilizacji zachodu. nie może być inaczej, skoro za drogowskaz ma prozę wielkiego polskiego fantasty, filipa włócznika. na miejscu nie wszystko jednak wygląda tak, jak się początkowo wydaje. gdzie przebiega granica między fikcją a rzeczywistością? czy prawda, jaką poznajemy o nas samych, jest wiedzą obiektywną, czy tylko kolejną kreacją? najnowsza powieść wita szostaka to zjadliwa akademicka satyra, w której dostaje się zarówno pracownikom naukowym, systemowi kształcenia, jak i polskiej fantastyce (oraz zwyczajom seksualnym dzikich). ale to także pasjonująca historia o współczesnym don kichocie, który nie potrafi zrezygnować ze złudzeń. "sto dni bez słońca" to powieść szalenie zabawna, strasznie smutna i niebezpiecznie inteligentna.
Data wydania: 2014-03-21
ISBN: 978-83-64384-11-0, 9788364384110
Wydawnictwo: Powergraph
Seria: Kontrapunkty
Stron: 464

Autor

Wit Szostak Wit Szostak
Urodzony w 1976 roku w Polsce
Wit Szostak, właśc. Dobrosław Kotpolski pisarz, @Link, doktor habilitowany nauk humanistycznych, adiunkt w Katedrze Filozofii Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. Współzałożyciel Instytutu Myśli Józefa Tischnera, stały współpracownik miesięcznika ...

Pozostałe książki:

Poszarpane granie Wichry Smoczogór Księga smoków Ględźby Ropucha Cudze słowa
Wszystkie książki Wit Szostak

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Moja Biblioteczka

Już przeczytana? Jak ją oceniasz?

Recenzje

Coś mi się wydaje, że książka Sto dni bez słońca aż się prosi o Twoją recenzję. Chyba jej nie odmówisz?
{}️ Napisz pierwszą recenzje

Moja opinia o książce

Opinie

@Meszuge
2020-07-30
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 8 /10

Doktor nauk humanistycznych Lesław Srebroń w ramach wymiany uniwersyteckiej szykował się do Oxfordu, ale wylądował w Newport na Finneganach, niefigurujących na mapach irlandzkich wyspach, gdzieś na uboczu, a nawet poza horyzontem cywilizowanego świata (czemu od razu skojarzyły mi się z „Finnegans wake”?), a konkretnie w Brendan College, której to znakomitej uczelni przewodzi dziekan O’Grady. Pasją Lesława Srebronia jest proza niedocenianego twórcy polskiej fantastyki, Filipa Włócznika, z którą to Srebroń planuje zapoznać wszystkich swoich pięciu studentów.

Na Finneganach prawie codziennie pada (tytułowe sto dni bez słońca), Srebroniowi zajęcia na uczelni zajmują kilka godzin tygodniowo, opisuje więc innych akademików, studentów, gospodynię, u której wynajmuje pokój, starą panią Megee, pub i jego właściciela, przegrzebki, spacery, naprawę zlewu i zaloty…

Wydaje mi się, że autor, tworząc postać Lesława Srebronia, palanta i dupka wręcz nieprawdopodobnego, który kontaktu z rzeczywistością nie ma właściwie w ogóle, a swoją percepcję świata, życia i wszelkich zdarzeń opiera jedynie na własnych przekonaniach, bawił się przynajmniej tak samo dobrze w trakcie pisania, jak ja podczas czytania.

Dodatkowy bonus z lektury – kupiłem kaszkiet. Może nie z tweedu, ale zawsze.

{}× 3 | link |
@Beata_
2019-11-11
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 8 /10
Przeczytane Posiadam Papierowe E-booki

Książka absolutnie realistyczna w sensie sportretowania głównego bohatera. Znam takiego człowieka osobiście, nawet z nim pracowałam czas jakiś (gehenna każdego dnia). Portret jest tak doskonale utrafiony, że aż na ramię własne zerkam z niedowierzaniem w poszukiwaniu śladów umocowania kamery lub blizn po pazurkach dusznych autora. Wszystko w postaci Lesława Srebronia się zgadza: i język, i nadmierne poczucie własnej wartości i nieomylności, i poczucie Misji do wypełnienia, i nadęcie, i protekcjonalne traktowanie innych, i robienie im łaski na każdym kroku, wymyślanie tak spod palca teorii spiskowych, które ukorzeniają się na mur, i budowanie na tym murze kolejnych wstrząsająco "wnikliwych" konstrukcji, no... coś niesamowitego. "Mój" człowiek, jak żywy. Jednym z deklarowanych motywów postępowania bohatera jest pewna nuta szlachetności czy chęć pomocy innym. Tyle tylko, że ci inni w ogóle tej pomocy nie chcą, ba - nawet do głowy im nie przyszło, że mogliby swoimi osobistymi problemami komuś głowę zawracać. Dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane: srebroniowa szlachetność odczytywana jest przez otoczenie jako wścibstwo i natręctwo, i wywołuje odruchowy odruch obronny. Jednak ten nie umie właściwie odczytać dawanych mu sygnałów, a raczej odczytuje je opacznie, dorabia do nich wydumane uzasadnienia, które i śmieszą, i straszą.
A wszystko dzieje się na przysłowiowym krańcu świata, gdzie akademicy w oderwaniu od rzeczywistości mogą prowadzić doprawdy zdumiewające badania naukowe...

{} | link |
@MLB
2021-06-23
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 7 /10
Przeczytane
@MgorzataM
2019-11-08
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 7 /10
Przeczytane X: Albion Y: 2018 A: Posiadam

Cytaty z książki

O nie! Książka Sto dni bez słońca. czuje się pominięta, bo nikt nie dodał jeszcze do niej cytatu. Może jej pomożesz i dodasz jakiś?
{} Dodaj cytat
O nas Kontakt Pomoc Polityka prywatności Regulamin
© 2021 nakanapie.pl
Zrobione z {} na Pradze Południe