Upiór Opery

Gaston Leroux
8.2 /10
Ocena 8.2 na 10 możliwych
Na podstawie 59 ocen kanapowiczów
Upiór Opery
Popraw tę książkę | Dodaj inne wydanie
8.2 /10
Ocena 8.2 na 10 możliwych
Na podstawie 59 ocen kanapowiczów
Data wydania: 2005
ISBN: 978-83-7132-761-2, 9788371327612
Wydawnictwo: Książnica
Kategoria: Horror
Stron: 214
Mamy 19 innych wydań tej książki

Autor

Gaston Leroux Gaston Leroux
Urodzony 6 maja 1868 roku we Francji (Paryż)
Gaston Leroux – pisarz i reporter francuski, klasyk tzw. literatury weird fiction. Z zawodu prawnik. Pisał głównie powieści detektywistyczne. Jego pozycja w literaturze francuskiej XIX wieku porównywana bywa do Edgara Allana Poego i Arthura Conan...

Pozostałe książki:

Dama w złotym brokacie Upiór w operze Tajemnica żółtego pokoju Człowiek, który wraca z daleka Czarny zamek
Wszystkie książki Gaston Leroux

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Moja Biblioteczka

Już przeczytana? Jak ją oceniasz?

Recenzje

Anioł muzyki

WYBÓR REDAKCJI
5.12.2019

Z "Upiorem opery" łączy mnie związek bardzo sentymentalny. Oglądałam kiedyś kilka - dość luźnych - prób przeniesienia tej historii na ekran. I choć większości z nich daleko do dzieła Gastona Lerouxa, to i tak wspominam je dobrze. Książka powstała w 1909 roku i jest klasyczną powieścią gotycką, o czym pewnie większość czytelników, niestety, ni... Recenzja książki Upiór Opery

Upiór Opery

WYBÓR REDAKCJI
25.05.2020

Upiór Opery, czy też Upiór w Operze, wydaje się być klasyczną powieścią grozy. Demoniczny porywacz, niewinna młoda kobieta oraz ratujący ją bohater o czystym sercu. Cała akcja rozgrywa się w podziemiach paryskiej opery. Czyż nie ma lepszego miejsca na mroczną atmosferę w półświatku artystycznym? Lecz, w rzeczywistości, „Upiór” jest czymś więcej. ... Recenzja książki Upiór Opery

@JMG@JMG × 7

W podziemiach paryskiej opery

9.12.2022

Opowieść o Pięknej i Bestii to temat nośny i często wykorzystywany w filmach i teatrze. Ta gotycka powieść napisana w 1909 r. jest jedną z najsłynniejszych powieści grozy. Historia Eryka, zdeformowanego, genialnego kompozytora, Anioła Muzyki i konstruktora ukrywającego się w podziemiach paryskiej opery, zakochującego się w pięknej utalentowanej, a... Recenzja książki Upiór w Operze

@Remma@Remma × 21

Upiór w operze

21.06.2021

Gaston Leroux "Upiór w operze". Opera jest prześladowana przez kogoś lub coś, co ludzie nazywają upiorem z opery. Zajmuje on podziemia gmachu, a podziemia te to jeden wielki labirynt. Upiór ma wygląd przeraźliwy, chociaż głos wspaniały. Ci, którzy go widzieli, tracili nawet życie. Ci, którzy mieli więcej szczęścia, popadali w szaleństwo. Upi... Recenzja książki Upiór w operze

@emmeneea@emmeneea × 4

Moja opinia o książce

Opinie

@Anjanka
2023-01-27
8 /10
Przeczytane ✅ Klasyki

"Upiór w operze" to historia do której podchodzę dość sentymentalnie od czasu jak przed wielu laty obejrzałam ekranizację z 1990 roku o nieszczęśliwej miłości zdeformowanego, genialnego kompozytora, żyjącego w podziemiach Paryskiej Opery, do ślicznej solistki, Christiny. Wbrew pozorom ta powieść nie jest typową opowiastką o miłości, trzeba się wysilić, żeby zrozumieć jej przesłanie, które zawiera o wiele głębszy sens.
Anioł Muzyki, ujęty w postać oszpeconego Erica to uosobienie nieszczęśliwego, odrzuconego przez społeczeństwo geniusza, który pragnie tylko odrobiny czułości, ciepła i bliskości. Wyszydzany, odrzucony przez własnych rodziców kryje się przed ludźmi w spowitych mrokiem podziemiach Opery, którego jedyną radością jest muzyka. Postać skrzywdzona a jednocześnie bardzo trudna. Niejednoznaczna. Mimo, że nosi znamiona cech demonicznych, to ciężko ocenić Eryka jako postać zupełnie złą. To postać bardziej skomplikowana niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka....

Ta książka to doskonały przykład gotyckiego romansu grozy i posiada wszystkie elementy charakterystyczne dla tego gatunku - nieszczęśliwą miłość, zjawiska nadprzyrodzone, bohaterów o przeciwstawnych cechach, posępny klimat i aurę zwiastującą nadchodzące nieszczęście. I tak jak katedra Notre-Dame ma swojego Dzwonnika, tak dzięki Leroux'owi paryska opera ma swojego upiora, który obdarzył ją ponadczasowym mitem....

P.S. Przeczytane na "szybko" między "Gułagiem" a "Brazosem" z doskoku......

× 17 | link |
@kryminal_na_talerzu
2019-12-12
9 /10

Powieść Lerouxa po raz pierwszy światło dzienne ujrzała w 1910 roku. Zalicza się do takiego gatunku jak powieść gotycka – pełna jest wielkich uczuć, przeciwstawnych bohaterów i okazałych, mrocznych miejsc akcji. Historia ta opowiedziana jest przez narratora – reportera, który kilka ostatnich lat poświęcił na zbadanie wydarzeń z końcówki lat 90. XIX wieku, które miały miejsce w Operze Paryskiej. Główna oś fabularna opiera się na historii miłosnego trójkąta – młoda, niewinna śpiewaczka Christine, pobiera lekcje śpiewu u uzdolnionego lecz bardzo zaborczego Anioła Muzyki. Gdy w jej otoczeniu pojawia się dawny przyjaciel z dzieciństwa i para się w sobie zakochuje, Anioł zaczyna ukazywać swoje prawdziwe oblicze... Tej historii towarzyszy jeszcze druga, poboczna opowieść – nowi dyrektorzy opery dowiedzieli się właśnie o istnieniu Upiora Opery. Mężczyźni w niego nie wierzą i postanawiają odkryć, kto za tym żartem stoi. Wszystko to prowadzi do tragicznego w skutkach finału...

Przyznam, że brakuje mi słów, by opisać rozmach i geniusz tej historii. Już sam język, stylizowany na starodawny, oczarował mnie od pierwszej strony. Tu prawda miesza się z fikcją, prawdziwe postacie i wydarzenia wplatają się w fikcyjną historię. Autor musiał posiadać naprawdę niesamowicie ogromną wiedzę, całość naszpikowana jest nawiązaniami do innych dzieł literackich i muzycznych. Ogólnie jestem oczarowana, a piękne wydanie, z rewelacyjnymi, choć mocno niepokojącymi ilustracjami malarki Anne Bach...

× 5 | link |
@fantastyka.na.luzie
2020-02-04
9 /10
Przeczytane 2020 Posiadam

Zacznę od tego, że jestem kompletnie świrnięta na punkcie Upiora Opery. Cały musical znam na pamięć, bo jego piosenki odtwarzałam niezliczoną ilość razy. Po polsku, po angielsku z różnymi wykonawcami.

ZAWSZE płaczę na końcu tego filmu i ZAWSZE mam ochotę obejrzeć go ponownie, chociaż wprawia mnie on w stan swoistej melancholii.

Nowe wydanie "Upiora Opery" autorstwa Gastona Lerouxa, które wykonało wydawnictwo Vesper, stało się więc niezwykle pożądaną przeze mnie pozycją. Swoją drogą książka została wydana tak przepięknie, że z wręcz swoistą czułością przewracałam kartki tej książki. Niesamowite ilustracje, które wzbogacają to wydanie, były również dodatkową atrakcją. Za samo wydanie książka ma ode mnie 10/10.

Chyba każdy zna historię Upiora, więc nie będę tutaj o tym pisać, a skupię się na świecie przedstawionym i tym jak wiele emocji we mnie wzbudził.

Przede wszystkim postacie, które w filmie się pojawiają na kartach książki są ukazane w nieco inny sposób. Sam Raul, który w filmie był niczym rycerz w lśniącej zbroi tu jest niepewnym swych uczuć oraz ich wzajemności młodzieńcem. Z tą samą zapalczywością walczy jednak o swoją ukochaną.
Christin, która w filmie była ucieleśnieniem dobra, w książce jest ukazana w sposób bardziej tragiczny. Niestety jeśli mam być szczera, nie polubiłam tej postaci. O ile w filmie można jej wybaczyć jej wybory i wszystko inne, tak w książce poznajemy ją trochę bardziej i widzimy swoistą grę, w którą grała z p...

× 2 | link |
@Klara
2010-01-09

Gaston Leroux, Upiór Opery. Po obejrzeniu tej sztuki w teatrze Roma w Warszawie nie mogłam się oprzeć, i zaczełam szukać książki o tej wspaniałej historii. Już miałam ją kupić, gdyż w bibliotekach jej nie znalazłam - aż w końcu zobaczyłam ją pod choinką. Dostałam ją od chrzestnego, który, jak wyjaśnił dwa dni temu "przeglądałem starą makulaturę, którą w końcu miałem wyrzucić. Coś mi świtało w myśli, że skądś kojarzę tę książkę - i nie myliłem się, miałem ją w posiadaniu". Okazała się króciutką książeczką, zaledwie dwustronicową, która wciągnęłam w jeden dzień. Interpretacja "Kępczyńskiego i spółki" miała nieco inaczej przedstawione niektóre wydarzenia, oraz zwracała więcej uwagi na Upiora z Christine, zaś pierwowzór, czyli książka - na wicechrabiego oraz młodą śpiewaczkę. Poza tym wszystko było mniej więcej identyczne (żyrandol <3), czytając wyobrażałam sobie poszczególne sceny - a przy tym piękne stroje, muzykę... naprawdę polecam tę książkę. A najlepsze jest to, że książka ta w innych wersjach (np. oryginalnej alo niemieckiej) ma o wiele więcej stron, niż Polska. Nie lubię tłumacza.

× 1 | link |
@tygrysek3
2010-06-13
Przeczytane

Trudne, wymagające skupienia dzieło. Jednakże pełne tajemniczości, uroku, miłości i nienawiści. Przed przeczytaniem nie miałam żadnych wyobrażeń o książce, znałam tylko kawałek fabuły. Naprawdę mi się spodobało, jutro poszukam filmu w wypożyczalni^^ Najgorsze jest to, że w Romie już nie grają tego spektaklu ;(((

× 1 | link |
@Promyczek
2009-12-28
Przeczytane

Piękna historia... Moim zdaniem przebija o wiele filmowe adaptacje. Książkowy Upiór ma w sobie... jakiś urok? W każdym bądź razie ma w sobie to 'coś' co sprawia, że czuję do niego więcej sympatii niż do np. tego musicalowego (którego również szczerze kocham)

× 1 | link |
@basik37
2010-01-24
Chcę przeczytać

Powieść za każdym razem czytana wzbudza nowe emocje. Opowiada o wielkiej miłości, namiętności i niezdecydowaniu. Momentami porusza. warta przeczytania.

× 1 | link |
@Booka
2019-01-24
5 /10
Przeczytane Literatura piękna/współczesna

Zazwyczaj staram się najpierw przeczytać książkę. Jednak w przypadku "Upiora Opery" pierwszeństwo miał film. Teraz nie wiem czy to dobrze czy źle dla książki...
Mimo, iż minęło już dobrych parę lat, to w pamięci wciąż mam obraz Joela Schumachera: "The Phantom of the Opera" (wersja z 2004 roku) i dźwięki bardzo dobrej ścieżki, którą Andrew Lloyd Webber stworzył do tego filmu.

Po latach, z niemałą radością dowiedziałam się o istnieniu książki, a ponieważ polubiłam filmową historię, uznałam, że książka musi być równie dobra (jak nie jeszcze lepsza) od filmu.

Dziś po lekturze książki mam mieszane uczucia. Niby historia ta sama, bohaterowie w większości ci sami a pozostał duży niedosyt. I właśnie te moje mieszane uczucia i ten niedosyt zadecydowały o końcowym uznaniu książki jako przeciętnej.
Choć początki lektury nie zwiastowały, że będzie tak średnio. Nawet po pierwszych (nieco dłużących się) rozdziałach historia nabrała rozpędu - ujawnił się fakt iż Upiór rzeczywiście istnieje. Zaczęły się iluzje Upiora w postaci m.in. znikającej koperty. Historia zrobiła się tajemnicza i ciekawa. Pojawiły się też lekko zabawne elementy w postaci dialogów między bohaterami przy próbach zdemaskowania Upiora.

Niestety aurę tajemniczości i ciekawą, nabierającą tempa fabułę, powoli zaczął niszczyć wątek romansu między wicehrabią Raoulem de Chagny'm a Krystyną Daaé (oraz obsesja namiętności jaką żywił Upiór d...

| link |
@czytanie.na.platanie
2019-12-30
9 /10
Przeczytane

 „Upiór opery” to historia, z którą jestem emocjonalnie związana, od czasu gdy przed wielu laty obejrzałam film o nieszczęśliwej miłości potwora i ślicznej solistki Opery Paryskiej. W pamięci najbardziej utkwiła mi poruszająca scena przy podziemnym jeziorze. W głowie nadal rozbrzmiewa mi muzyka operowa i organowa zapewniająca klimatyczną, mroczną oprawę temu klasycznemu romansowi grozy.

Dzięki temu cudownemu, pełnemu wydaniu wzbogaconemu genialnymi ilustracjami powróciłam do tajemniczego budynku opery, wypełnionego muzyką, gwałtownymi emocjami, szaleństwem i zbrodnią.

Piękno kontrastuje tu z przerażającą brzydotą, niewinność z zepsuciem do szpiku kości. Sceny omdlewających z emocji kobiet, łkających u ich stóp mężczyzn i miłosnych wyznań na cmentarzu przy świetle księżyca dopełniają klimatu powieści.

To wszystko stanowi o wyjątkowości, powiedziałabym nawet genialności tego dzieła, które teraz doczekało się godnej siebie oprawy. 

| link |
@dustderouver
2019-12-01
8 /10
Przeczytane

Upiór Opery to historia z początku bardzo niepozorna. Może wydawać się nawet czymś na kształt czarnej komedii, gdy obserwujemy zachowania bohaterów i to, jak opowiadają o swoich spotkaniach z rzekomo prawdziwym upiorem. Jednak z czasem historia przybiera coraz bardziej dramatyczny i smutny obrót, a sam Upiór okazuje się być bardziej tragiczną postacią niż to się z początku wydaje.

Plusem i jednocześnie minusem jest to, że historia nie jest długa. Autor pozamykał właściwie wszystkie wątki i powyjaśniał nietypowe sytuacje. Warto mieć na uwadze, że wątek miłosny jest tu bardzo istotny i zakochana para, która zachowuje się we wszelaki sposób w imię miłości, może denerwować swoim zachowaniem czy niedopowiedzeniami, jednak to nie zmienia faktu, że naprawdę warto po tę książkę sięgnąć.

I uwielbiam, absolutnie uwielbiam postać Upiora

| link |
@abbadon
2009-09-02
Przeczytane

Książka przy filmie i musicalu wypada dość słabo. Jej adaptacje są dużo przyjemniejsze w odbiorze. Samą książkę czyta się raczej trudno, a niektóre fragmenty musiałam czytać po kilka razy żeby zrozumieć pokręconą akcję.

| link |
@Anio
2009-05-01
10 /10
Przeczytane

Pomimo, że korektor w tym wydaniu chyba wziął sobie urlop (liczne literówki) i tak czyta się rewelacyjnie. Piękna i wciągająca historia - lepiej nie zaczynać, jeśli nie chce się zarwać nocy.

| link |
@MissMorte
2009-11-28
10 /10
Przeczytane

Moim zdaniem książka jest fantastyczna, choć ostatni film, który do tej pory nakręcono na jej podstawie był lepszy. Myślę, że stało się tak przez wzgląd na sylwetkę Erica.

| link |
JU
2013-02-23
Przeczytane

Moja przygoda z tą książką zaczęła się od muzyki, potem była książka i na końcu film. Zdecydowanie wg mnie książką jest ineteresująca i tajemnicza. Polecam :)

| link |
@Manhattan
2010-04-09
Przeczytane

A ja mam słabość do Upiorowej książki, filmu, jak i sztuki wystawianych na deskach teatru. "Upiór z opery istniał naprawdę..."

| link |
Zaloguj się aby zobaczyć więcej

Cytaty z książki

“Od kilku miesięcy bowiem nie mówiło się w Operze o niczym innym jak o upiorze odzianym w czerń, przemykającym niczym cień, od piwnic po sam dach, z nikim nierozmawiającym i którego nikt nie od...”
× 3
#
“Gdy upiór nie dawał się zauważyć, sygnalizował swoją obecność czy przejściową bytność jakimś wydarzeniem, zabawnym bądź niekoniecznie, albowiem powszechny przesąd czynił go odpowiedzialnym za ...”
× 3
#
“Jest nieprawdopodobnie chudy, a jego czarny strój wisi na nim jak na szkielecie.Oczy ma tak głęboko osadzone, że ledwie można dostrzec nieruchome źrenice. W gruncie rzeczy widać tylko dwie głę...”
× 3
#
“Bolało go w piersiach, jak gdyby wyjęto mu serce i pozostawiono puste miejsce, które wypełnić mogłoby tylko serce kochanej osoby!”
× 3
#
“(...) jedynie miłość jest zdolna dokonać podobnego cudu, takiego piorunującego przeobrażenia.”
× 3
#
Dodaj cytat
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2023 nakanapie.pl