Życie Violette

Valerie Perrin
8.5 /10
Ocena 8.5 na 10 możliwych
Na podstawie 18 ocen kanapowiczów
Życie Violette
Lista autorów
Popraw tę książkę | Dodaj inne wydanie
8.5 /10
Ocena 8.5 na 10 możliwych
Na podstawie 18 ocen kanapowiczów

Opis

Francuski bestseller!
Ponad 750 tysięcy sprzedanych egzemplarzy

Najlepiej sprzedająca się książka we Włoszech w 2020 roku

Prawa sprzedano do 22 krajów

Wielka pochwała radości z małych rzeczy.

Bajkowe krajobrazy Burgundii, opowieści o życiu snute na cmentarzu, śmiech i łzy, które mieszają się z pachnącą kawą.

Życie i jego różne odcienie.

I niezłomna wiara w szczęście. Mimo wszystko.

Niezwykła historia zwykłej kobiety, którą los zaprowadził do miejsca zapomnianego przez większość ludzi. Kobiety, która chce na nowo rozkwitnąć – jak kwiaty, którym zmieniono wodę.

Podobnie jak one, Violette spędza całe dnie na cmentarzu, doglądając go. Porządkuje groby, wymienia kwiaty, sprząta znicze… I stara się pocieszyć odwiedzających go żałobników. Wiele już usłyszała – zarówno pięknych, jak i smutnych historii. Sama mogłaby niejedną opowiedzieć: o córce, która zginęła w straszliwym wypadku, o ukochanym mężu, który pewnego dnia zniknął… Lecz Violette nie chce dać się pogrzebać w przeszłości. I nawet w miejscu, w którym króluje śmierć, ma nadzieję na nowe życie.

Wzruszająca opowieść o wyjątkowości ukrytej w zwykłym życiu, o zakończeniach, które rozdzierają serce, i o nowych początkach, które kiełkują na gruzach przeszłości.

Autorka, Valérie Perrin, jest francuską fotografką i scenarzystką, współpracowniczką i życiową partnerką reżysera Claude’a Leloucha.

Książka Valérie Perrin to samo dobro.

„Elle”

Ta powieść to wielkie zauroczenie. Jest wspaniała, choć ściska serce.

C’est au programme

Czerń i biel, śmiech i łzy – Valérie Perrin trafia w sedno.

„Lire Magazine”

Wielkie oklaski dla Valérie Perrin. Wierzcie nam, określenie „piorunująca” to za mało!

„La Marseillaise”

Ta powieść zapiera dech w piersiach.

„Unidivers”
Tytuł oryginalny: CHANGER L'EAU DES FLEURS
Data wydania: 2022-03-23
ISBN: 978-83-8215-376-7, 9788382153767
Wydawnictwo: Albatros
Stron: 480
dodana przez: ilona_m2

Autor

Valerie Perrin Valerie Perrin
Urodzona w 1967 roku we Francji (Remiremont)
Valérie Perrin urodziła się w Remiremont, w Wogezach. Dorastała w Burgundii a w 1986 roku osiadła w Paryżu. Jest francuską fotografką i scenarzystką, współpracowniczką i od 2026 roku życiową partnerką reżysera Claude’a Leloucha. Jej debiutancka, wy...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Moja Biblioteczka

Już przeczytana? Jak ją oceniasz?

Recenzje

„Im większe nieszczęście, tym większą zasługą jest żyć”

WYBÓR REDAKCJI
10.05.2022

Życie Violette to lektura niecodzienna, na drugą taką nie traficie. Nieskazitelna i spokojna, głęboka i bardzo intymna. Wzruszająca i sprawiająca, że mając ją w ręce zapominamy o świecie, wszystko przestaje mieć znaczenie, liczy się tylko opowiadana przez Violette historia. Płynąca jak toń spokojna, niczym nie zmącona, trochę zagubiona … „Panie S... Recenzja książki Życie Violette

Hołd złożony życiu, codzienności, trwaniu.

8.04.2022

“Życie Violette” Valerie Perrin to historia Violette Perrin, która jest dozorczynią cmentarza w małym burgundzkim miasteczku we Francji. W powieści poznajemy jej wcześniejsze losy. Dowiadujemy się o smutnym dzieciństwie, spędzonym w zmieniających się rodzinach zastępczych, o szybkim zamążpójściu, o narodzinach dziecka. Śledzimy jej życie wypełnion... Recenzja książki Życie Violette

„Ciemności nigdy nie są całkowite, u kresu drogi zawsze pojawia się jakieś otwarte okno”, czy...

16.05.2022

Życie Violette to książka, która przykuwa uwagę swoją piękną okładką. Jest to francuski bestseller, który sprzedał się w nakładzie ponad miliona egzemplarzy. Jest też jedna z najlepiej sprzedających się książek ostatnich dwóch lat we Włoszech. Czy w Polsce również ma szansę na sukces? Niezwykła historia zwykłej kobiety, którą los zaprowadził do m... Recenzja książki Życie Violette

Trudne życie Violette

7.04.2022

Literatura piękna ma to do siebie, że często jest trudna i niezrozumiała. Czy taka właśnie jest powieść Valerie Perrin „Życie Violette”? Po części tak. Tak właśnie ją odczuwam. Mamy pewną historię i do niej dochodzą różne wątki. Czasami można się pogubić. Powieść „Życie Violette” jest bestsellerem we Francji. Mamy tutaj opisane życie pewnej kobiet... Recenzja książki Życie Violette

Moja opinia o książce

Opinie

@Bookmaania
2022-04-26
9 /10
Przeczytane Przeczytane w 2022 Współpraca Wydawnictwo Albatros

"Najpiękniejszym grobowcem jest ludzka pamięć."

Czy można odnaleźć szczęście i sens życia w miejscu, na którym smutek odbija się od nagrobnych płyt?

"Skrywała łzy, lecz dzieliła się uśmiechem."

Violette to zwykła kobieta, już od początku swojego życia ma pod górkę, jednak dostaje także swój cud. Niestety dobre chwile się jej nie trzymają, a życiowa droga Violette prowadzi ją do cmentarza. Zostaje nadzorczynią tego miejsca i można powiedzieć, że wraz z nowym miejscem i nowym obowiązkiem, jakim jest pielęgnacja ogrodu, kobieta rozkwita, pomimo rozdzierającej pustki...

Poznajemy życie Violette, kobiety, która przeszła zdecydowanie zbyt wiele.
Złamane serce, utracone nadzieje, brak sensu do dalszego życia. A w tym wszystkim ona, doświadczająca przez całe życie odosobnienia. Z perspektywy czasu można się przyzwyczaić do wszystkiego, jednak pustka w sercu zawsze będzie nam towarzyszyć. Wraz z Violette przechodzimy przez jej życie, doświadczając jej problemów, chwil radosnych czy tych w których odkrywa druzgoczące szczegóły.
Jest to naprawdę przepiękna i smutna opowieść, wzruszyłam się, współczułam głównej bohaterce, a moje serce także zaznało smutku i rozpaczy. Powieść ma w sobie tyle wartościowych słów, że będę Wam ją gorąco polecać.

× 10 | link |
@recenzja_na_tacy
2022-04-20
9 /10
Przeczytane

„ […] upaja mnie piękno tego świata. Oczywiście, jest śmierć, smutek, słota, Święto Zmarłych, ale życie stale bierze górę. Zawsze w końcu przychodzi taki poranek, kiedy wstaje piękny dzień, a trawa odrasta na wypalonej ziemi.”

„Życie Violette” Valérie Perrin to rozpisana na kilka głosów, barwna, przepełniona emocjami opowieść o małych dramatach, wielkich tragediach, drobnych radościach i ulotnych chwilach szczęścia - tym wszystkim, co składa się na życie.

Historia Violette, strażniczki jednego z burgundzkich cmentarzy i pamięci o zmarłych, którzy tam spoczywają, stanowi pochwałę codzienności, zwyczajnego, prostego życia. Tytułowa bohaterka, paradoksalnie, dopiero w obliczu ogromnej straty nauczyła się je smakować, dostrzegać piękno zaklęte w codzienności. Zrozumiała, że „każdy dzień to prezent od losu”, a dopóki trwa życie zdarzyć się może wszystko.

Valérie Perrin snuje historię o próbie odbudowy życia po traumie, o prawdzie, która nie wyzwala i ludziach, którzy choć zjawiają się w życiu tylko na chwilę, odgrywają w nim niezwykle istotną rolę.

Niespieszna narracja pozwala się tą powieścią delektować, dostrzec jej głęboką symbolikę, zachwycić pięknem metafor. „Życie Violette” uczy radości z małych rzeczy. To proza bezpretensjonalna, ciepła, niosąca nadzieję i otuchę. Mocno polecam.

× 3 | link |
@czytanie.na.platanie
2022-04-26
9 /10
Przeczytane Współpraca Przeczytane 2022 Posiadam

Lubicie pracę w ogrodzie? Ja uwielbiam patrzeć jak moje starania przynoszą efekty, jak kolejny cykl zatacza koło począwszy od kiełkującego listka, po zbiór owoców pracy i zimowy odpoczynek. To ogromna radość i satysfakcja.

Dlaczego o to pytam? Bo dziś mam dla Was opinię o zachwycającej powieści, w której między innymi ogród okazuje się terapią na złamane życie. To tu najpełniej widoczny jest naturalny życiowy cykl, który w końcu zawsze się zamyka. Pokazuje jak jest piękny i jak okrutnie, bezwzględnie nieodwołalny.

W okładce „Życia Violette” zakochałam się od pierwszego wejrzenia, a w treści od pierwszych stron. To opowieść o pozornie zwykłej kobiecie, która równie mocno dba o umarłych, jak i żywych. Tym pierwszym zapewnia opiekę i pamięć, tym drugim zawsze służy współczującym słowem i gorącą herbatą. Bo życie Violette związane jest z cmentarzem.

To tu toczy się jej życie każdego dnia od wielu lat w podobnym rytmie. Choć kiedyś było inaczej. Kiedyś miała ukochaną córeczkę i męża. Jedno i drugie zniknęło nieoczekiwanie pozostawiając ogromny ból, pustkę i pytania bez odpowiedzi. Tylko czy ich uzyskanie przyniesie jej ukojenie?

Decydując się na lekturę nie spodziewałam się, że dostanę więcej niż jedną opowieść o trudnej miłości, o radzeniu sobie z traumą, o uczuciach niemożliwych, emanującą magią codzienności, radością z małych rzeczy i siłą kobiecości, która nawet na zgliszczach zacznie ponownie rozkwitać.

Bo w życiu człowieka, j...

× 1 | link |
ME
2022-04-20
9 /10
Przeczytane

Książka z niezwykle piękną okładką...

Violette Toussaint jest dozorczynią na cmentarzu w Brancion. Lubi swoją pracę i współpracowników. Dba również o groby oraz cmentarne koty. Prowadzi prywatny rejestr, niezwykły, oryginalny i niepowtarzalny. Ma swój harmonogram dnia, zależny od pór roku. Mieszka sama, bo mąż ją opuścił. Ale nie jest samotna.

Zdawać by się mogło, że bohaterka prowadzi łzawe i przygaszone życie...Nic bardziej mylnego. I chociaż opowieść dotyczy w głównej mierze rezydentów Violette to nie jest ponura, smutna, melancholijna. Jest interesująca i napisana pięknym, poetyckim językiem. Chce się czytać. Niepowtarzalne są także tytuły rozdziałów.

Poznajemy również prywatne życie bohaterki. Najważniejsze, najbardziej istotne wydarzenia. Radosne, zwyczajne i smutne. Stanowią tło dla współczesności. A może jest na odwrót? To bez znaczenia.

Są wspomnienia innych osób. Ludzi odwiedzających bliskich w "ogrodzie dusz". Ich historie. Szczególnie jedna odgrywa tu znaczącą rolę. Historia pewnej miłości...

Jest też jeszcze jeden bohater. Nieco drugoplanowy, ale istotny. To Phillipe Toussaint, mąż Violette.

Książka z niezwykle piękną okładką...i równie pięknym wnętrzem. Wyjątkowa. Nietuzinkowa. Oryginalna. Inspirująca.



× 1 | link |
@esclavo
2022-04-19
5 /10
Chcę przeczytać

Kolejna przepięknie wydana książka od Albatrosa zawojowała książkowy świat. Okładka przewijała się wszędzie, co tylko wzmogło mój apetyt na tą powieść. Ale, że jest to powieść z gatunku literatury pięknej, to już z odbiorem mogło być różnie.

Życie Violette to powieść specyficzna, pod względem fabuły jak i przedstawienia jej. Losy Violette są pokazane w nie chronologiczny sposób. Mamy tutaj dużo przeskoków czasowych, co może powodować pewien chaos. Powieść czytało mi się całkiem dobrze, jednak do końca dobrnęłam raczej z obowiązku niż z przyjemności. Nie czułam żadnego zaciekawienia, ale ciągle liczyłam, że nadejdzie ten moment, w którym zrozumiem wszystkie zachwalające opinie. Całość niestety nie spodobała mi się, nie zrozumiałam przesłania, nie wywołała u mnie większych emocji, a Violette nie wzbudziła mojej sympatii.

To powieść, która pięknie będzie się prezentować na półce, bo wydana została przepięknie. Co do treści - nie trafiła w mój gust, ale moje relacje z literaturą piękną są skomplikowane.

× 1 | link |
ZA
2022-04-28
10 /10

„Jest coś silniejszego od śmierci, to trwanie nieobecnych w pamięci żyjących.”

O #zycieviolette napisano już tak wiele opinii, że trudno tu o coś nowatorskiego. Książka na wstępie wydaje się dziwna, ale gdy już czytelnik wpadnie w ten rytm francuskiej prozy, to przepadnie bez reszty.

Co zostaje po człowieku, gdy umiera? Zostają rzeczy materialne, te które gromadzimy, zabieramy na pamiątkę, aby przypominały nam o najbliższych, tych utraconych, tych za którymi tęsknimy. Zostają też z nami wspomnienia, które pielęgnujemy. Staramy się zapamiętać ich śmiech, ich głos, ich kroki – cokolwiek, byleby pamiętać i chwilami przywoływać w umyśle, aby być bliżej nich. Tylko ta świadomość, że już nigdy ich nie będzie – dobija, doprowadza serce do drżenia, aż głos się łamie i myśli przygniatają…

I taka też jest ta książka – doprowadza serce do drżenia, głos się łamie, myśli przygniatają po lekturze, bo jesteśmy ludźmi i …tylko ludźmi, a wszystko jest ulotne. Z każdą stroną odkrywania życia, jakie wiedzie główna bohaterka Violette staje się ona bliższa czytelnikowi. Z każdym rozdziałem poznajemy ją bardziej, bliżej. Ale z każdym rozdziałem ta książka łamała moje serce. Początkowe uczucia zmieniały się, aby finalnie współczuć głównym bohaterom – i Violette i jej mężowi. Nasze życie składa się z pozorów, a to co głęboko w nas tkwi – nasze prawdziwe JA – jest znane tylko nam. Czasem więc na zewnątrz widać niewiele. Ale łatwo jest o...

| link |
@po.czytanaa
2022-05-02

Piękna okładka i równie piękna treść.
Zauroczyła mnie ta książka. Pochłonęła. Wciągnęła na długie wieczory.
Była to przepiękna opowieść.
O życiu i jego wszystkich odcieniach.
O tym jak łatwo można umrzeć, dalej trwając.
O nadziei ukrytej głęboko pod skórą, która sączy się nieśmiało w odpowiednich okolicznościach.
O wielu końcach świata i jego początkach.
Bo słońce bez względu na wszystko zawsze wschodzi, wystarczy tylko oważyć się spojrzeć w jego stronę.
O poplątanych ścieżkach różnych osób, które zawsze się odnajdą.
Ale i o złu i okrucieństwie, które ma imię i własną historię.
Dająca nadzieje. Niejednoznaczna. Historia w historii.
Zdaję sobię sprawę, że nie jest to książka dla każdego. Bo akcja nie pędzi tu na łeb na szyję, a raczej przechadza się wolnym krokiem po kolejnych etapach życia, wracając wspomnieniami do tego co było. Składamy w jedną całość historię kilku osób, by zrozumieć każdy oddech, każdy krok i każde dzisiaj.
Delektować się tu można przepięknym językiem jakim napisana jest ta powieść. Wiele w niej smutku, nostalgii i przemyśleń. Wiele ludzkich dramatów i wątpliwości, zadumy nad kruchością życia. Ale też dużo delikatnego uśmiechu i przekonania, że każdy z nas bez względu na to w którym miejscu się dzisiaj znajduje, odnajdzie jeszcze niejedno szczęście.
...

| link |
@ilona_m2
2022-04-12
9 /10
Przeczytane

Nadzieja - jeśli miałabym zobrazować to słowo byłaby nim właśnie książka Valerie Perrin.
Każde słowo jest tu niczym kropla wiosennego deszczu, który pobudza do kwitnienia uschnięte rośliny. Życie Violette było dla mnie niezwykle oryginalną literacką przygodą, gdyż pierwszy raz tematykę cmentarzy, pogrzebów i umierania podano w tak przystępny i przyjemny sposób.
Oswajamy się w niej ze śmiercią, odkrywamy czym jest przemijanie, jak wygląda proces wychodzenia z traumy
W klimacie cmentarzy, pogrzebów i przemijania odnajdziemy wspaniała odę do życia.
Ta książka jest niczym remedium, gdy poszukujemy w literaturze ukojenia, działa niczym opatrunek.

Każdy rozdział wywołuje osobistą refleksję, jest niczym okruch życia, zawiera osobna historię, która w połączeniu z resztą tworzy jedną całość.
Nie spodziewałam się, że nawet wśród tak przytłaczającej tematyki można odnaleźć radość! Valerie Perrin i jej pierwsza książka wzbudziła we mnie osobistą refleksję, pokazała, że pomimo dramatycznych wydarzeń nie warto zamykać się w swojej skorupce, że jeszcze życie ma do podarowania wiele pięknych chwil.

| link |
@withwords_alexx
2022-05-16
6 /10
@malgosialegn
2022-05-10
9 /10
Przeczytane
@przelorina
2022-05-07
9 /10
Przeczytane
DO
2022-05-10
8 /10
Przeczytane
@xbooklikex
2022-04-19
10 /10
Przeczytane
@tomzynskak
2022-04-09
9 /10
Przeczytane
@madalenakw
2022-04-08
9 /10
Przeczytane
Zaloguj się aby zobaczyć więcej

Cytaty z książki

“Tak to już bywa po śmierci. Im odleglejsza w czasie, tym mniej obchodzi żyjących. Czas pozbawia życie blasku. Czas pozbawia blasku śmierć.”
#
Dodaj cytat
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl