Big Love

Recenzja książki Zakręty Losu

@Anna_Scott@Anna_Scott · 2012-10-21
Książka doczekała się nowego i o niebo ciekawszego wydania. Powiem szczerze, okładka wmurowała mnie w ziemię a sama lektura zatrzęsła moim światem. Na takich powieściach powinien znaleźć się napis:


"UWAGA! Po lekturze Zakrętów losu wasze zmysły będą nastawione tylko na jeden tor, na jedną falę, a wyobraźnia nie da wam spokoju nawet w nocy! O śnie, nie ma mowy!"



Oczywiście, gdyby takie ostrzeżenie w istocie znalazło się na okładce, zaczęłabym czytać jeszcze w kolejce do kasy.





Katarzyna Kochańska przeprowadza się do nowego miasta, zamieszkała w nowym domu należącym do nowej żony ojca, a w pakiecie otrzymała jeszcze nową siostrzyczkę Małgosię. Za dużo tych nowości. Nastolatka ma problem z odnalezieniem się w nowej rzeczywistości, nie do końca jest pogodzona z faktem, że ojciec wybrał sobie nową kobietę, z góry zakładając że i Kaśce spodoba się to lepsze życie.

Ale tak nie jest. Nie do końca jest idealnie.

Do momentu, w którym Kasia nie poznaje Krzysztofa Borowskiego. Chłopaka swojej przyrodniej siostry.

Między młodymi rodzi się gorące uczucie, które nie daje się ujarzmić czy zdusić w zarodku. I wtedy na scenę wkracza Łukasz Lukas Borowski, starszy brak Krzyśka. Zraniona Gośka odchodzi do Lukasa, który wciąga ją w swój mroczny, ciemny świat mafijnych interesów, narkotyków i nocnego życia. Traktuje dziewczynę obojętnie, jak chwilową dekorację swojego wypasionego samochodu. Jednak pozory bywają mylące...

Kiedy wszystko się komplikuje, a Kasia i Krzysiek wtrącają się chcąc wyciągnąć Gosię ze szponów Lukasa, ta jest do tego stopnia od niego uzależniona, że wariuje na samą myśli o tym, że mogłaby go zostawić. Kiedy Lukas zrywa z Gośką, ta decyduje się na dramatyczny ruch, który rujnuje życie wszystkim dookoła.

Świetlana przyszłość, którą sobie wyobrazili Krzysiek i Kaśka pozostała tylko marzeniem, blednącym wraz z upływem mijających lat.

Po trzynastu latach ich drogi znów się krzyżują. Ich dawno zapomniana namiętność znów wybucha. Ich miłość odradza się z popiołów niczym feniks. Ale gdzieś tam w mrokach przeszłości przemyka obraz Gośki, który kala myśl o wspólnej przeszłości. Kasia i Krzysiek muszą się nauczyć żyć z tą skazą, myszą okiełznać demony i ruszyć do przodu. Ale czy to będzie takie łatwe, skoro Lukas niezmiennie pojawia się w ich życiu?

Kasia i Krzysiek to tylko jedna z dwóch książkowych par, jednak ta jest najbardziej wyrazista, a ich miłość jest motorem napędzającym wiarę w czystą miłość. Drugą jest tu Łukasz i Małgosia. Może nie każdy z Was uważa akurat tę parę za przykład ludzi, których łączyło coś tak pięknego i cennego, ale pod wieloma warstwami pozorów, ostrych słów i czynów, Lukas i Gośka naprawdę się kochali, choć to była dramatyczna i destrukcyjna miłość. To przykład ludzi, którzy nie mogli bez siebie żyć, a ze sobą było jeszcze gorzej. Do tej konkluzji doszłam dopiero po pewnym czasie. Krzysiek i Kaśka to ta dobra para, która wywalczyła swoją miłość, natomiast Lukas i Gośka pogubili się gdzieś po drodze do osiągnięcia upragnionego celu. Lukas nie był aniołkiem, ani tym bardziej Małgosia, jednak pasowali do siebie pod wieloma względami. Gośce odpowiadał status i możliwości Lukasa, a on sam zdaje się nie chciał, żeby jego dziewczyna pakowała się w podobne bagno. W pewnym momencie powiedzieli za dużo, zrobili za dużo, popełnili gigantyczny błąd, co doprowadziło do tragedii, która odbiła się na całym życiu naszej czwórki bohaterów. Jedno życie odbierając. Trzy pozostałe burząc.



Historia przedstawiona przez Agnieszkę Lingas-Łoniewską to nie zwykły, banalny romans. To historia krystalicznie czystej miłości, w której niezmiennie mieszają osoby trzecie. To historia o poznaniu własnych słabości, dążeniu do doskonałości, ambicji, lękach, chwilach zwątpienia we własne siły i poczuciu, że to na co się porywamy tak naprawdę nie ma prawa się udać. Bohaterowie poddawani są nieustannym próbom rozdzielenia ich przez złośliwy los. Ale najpiękniejsza w tym wszystkim jest ich determinacja, gdy po latach ich drogi znów się krzyżują, a Kasia i Krzysiek wierzą, że tym razem może im się uda.

Na przekór wszystkiemu.

I na przekór wszystkim.

To historia o tym, że w życiu nie należy wątpić we własne siły szczególnie w tych najtrudniejszych momentach. Bo tylko mając u swojego boku drugą połówkę, nasze życie nabiera nie tylko sensu, ale i smaku.

Bo tylko na Zakrętach losu zwanych życiem, poznajemy nasze prawdziwe oblicze.

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}
Zakręty Losu
3 wydania
Zakręty Losu
Agnieszka Lingas-Łoniewska "Linda Szańska"
{}8.6/10
Pierwsza część trylogii o braciach Borowskich. Książka o miłości pierwszej, nieoczekiwanej i niezwykłej. Jej siła jest tak wielka, że odmienia ludzi i zdarzenia. I chociaż prowadzi do zbrodni, odkrywa...
Komentarze
Zakręty Losu
3 wydania
Zakręty Losu
Agnieszka Lingas-Łoniewska "Linda Szańska"
{}8.6/10
Pierwsza część trylogii o braciach Borowskich. Książka o miłości pierwszej, nieoczekiwanej i niezwykłej. Jej siła jest tak wielka, że odmienia ludzi i zdarzenia. I chociaż prowadzi do zbrodni, odkrywa...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Zobacz inne recenzje

"Zakręty losu" to pierwsza książka Pani Agnieszki Lingas-Łoniewskiej z jaką miałam przyjemność się spotkać. Wiem, że autorka ta ma na swoim koncie już kilka innych i po lekturze tej pozycji jestem pe...

@MartaAnia @MartaAnia

Długo leżała ta książka na mojej półce. Bałam się ją wziąć i przeczytać. Jakoś opis i okładka nie przemówiły do mnie. Bałam się, że mnie nie zainteresuje, bo ja nie lubię kryminałów przecież. Ale w ko...

@jasmin79 @jasmin79

Pozostałe recenzje @Anna_Scott

Spotkanie nad jeziorem
Bycie romantyczką nie jest takie złe

Jak wam się zdaje, ile czasu potrzeba, by cały wasz życiowy dorobek runął jak domek z kard? Dokładnie. Wystarczy sekunda. Kim przekonała się o tym dopiero, gdy musiała ...

{} Recenzja książki Spotkanie nad jeziorem
Ciepłe ciała
Uleczyć śmierć

Tej książce rok temu powiedziałam stanowcze nie. Wystarczyło mi, że w opisie rzuciło mi się w oczy słowo zombi i automatycznie przekreśliłam całą powieść. Jakoś nie mogła...

{} Recenzja książki Ciepłe ciała

Nowe recenzje

Gra Matteo
Gra Matteo
@lubie.to.cz...:

Kiedy coś zaczyna się walić, to jak po sznurku, pozostałe sprawy również nie idą po naszej myśli. Kimber przekonała się...

{} Recenzja książki Gra Matteo
Boginie
Boginie
@zaczytana_m...:

"Śmierć nie była dla niej czymś obcym; towarzyszyła jej od dzieciństwa, deptała jej po piętach, zerkała przez ramię. Ma...

{} Recenzja książki Boginie
Sukcesja
Sukcesja
@zaczytana_m...:

Węglanów - fikcyjna miejscowość, ale jakże autentyczna. Skupia w sobie wachlarz ludzkich zachowań, skomplikowanych rela...

{} Recenzja książki Sukcesja
  • O nas
  • Kontakt
  • Pomoc
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • © 2021 nakanapie.pl
    Zrobione z {} na Pradze Południe