Recenzja książki Charlie i fabryka czekolady

Charlie i fabryka czekolady

Autor: @grejfrutoowa ·{}3 minuty
{} 2013-08-24 {} Skomentuj {} Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
Roald Dahl to pisarz, scenarzysta i ekscentryk. Pochodził z Anglii. Jest autorem m.in. „Wiedźm”, czy „Matyldy”. Jedną z jego najbardziej znanych książek jest „Charlie i fabryka czekolady”.

Fabryka Willy’ego Wonki to dochodowe przedsięwzięcie. Produkuje tak wspaniałą czekoladę, że znana jest na całym świecie. Pewnego dnia ogłoszono, że w pięciu czekoladach znajdują się złote bilety, które pozwolą ich znalazcom wejść do fabryki i poznać ją od środka. Jest to o tyle ciekawe, że oprowadzić szczęśliwców ma sam Willy Wonka, którego od dawna nikt nie widział. Zaczyna się szaleństwo czekoladowe. Dzieci i rodzice kupują czekolady na potęgę. Tylko Charlie Bucket jest poszkodowany – jego rodzina jest tak biedna, że stać ich tylko na mały, czekoladowy batonik raz w roku. Akurat niedługo po ogłoszeniu wiadomości o biletach, Charlie ma urodziny. Rodzice dają mu czekoladowy batonik, ale nie ma w nim biletu. Charlie jednak znajduje bilet w innej czekoladce i wraz z dziadkiem wybiera się do fabryki. Tam poznają nie tylko innych szczęśliwców, ale też pana Wonkę, który oprowadza ich po swojej wspaniałej wytwórni czekolady i opowiada o jej niesamowitych pracownikach – karzełkach Umpa-Lumpach. Na różnych etapach wycieczki, w różnych okolicznościach muszą z niej zrezygnować niektóre z dzieci. W końcu zostaje tylko Charlie i jego dziadek.

Historia zaczyna się od krótkiego wyjaśnienia autora. Przyznaje on, że początkowo chciał stworzyć aż piętnastu dziecięcych bohaterów. Zaniechał jednak tego pomysłu i zostało ich pięcioro. Opisuje krótko każdego z nich i przechodzi do opowieści.

Charlie Bucket to chłopiec z biednej rodziny. Ma jednak szczęście – trafia mu się złoty bilet, który spełnia marzenie jego i jego dziadka. Chłopiec jednak wydał mi się nieco nadęty – znalazł pieniądze, za które kupił sobie czekoladę. Wiedział, że jego rodzina głosuje, dziadkowie śpią we czworo w jednym łóżku, a jednak zamiast dać całość matce, część poświęcił na słodycze. Mało tego, często zachowywał się dość naiwnie. Nie można zapominać, że to jednak dziecko, dlatego nie bardzo byłam zaskoczona jego niedorzecznymi nieraz zachowaniami.

Książkę poznałam za pomocą audiobooka. Przyznam, że nie był to dobrze nagrany audiobook. Jacek Kiss jako lektor nie sprawdził się moim zdaniem aż tak dobrze, jak para z „Opowieści z Narnii”. Owszem, zmieniał głos, nawet podśpiewywał z Umpa-Lumpami (muszę przyznać, że ich piosenki to bardzo mocny punkt książki!), ale jego głos nie sprawiał, że miałam dreszcze. Dodatkowo nagranie było podzielone jedynie na 8 części po pół godziny każda, co było dla mnie bardzo męczące w słuchaniu.

Co do akcji to nie rozwijała się ona zbyt wartko. Niekiedy nudziło mnie słuchanie opisów słodyczy, czy maszyn je produkujących. Zdecydowanie za dużo było opisów, za mało akcji i dialogów. Jeśli już, to były to długie monologi Wonki na różne tematy.

Przyznam się – oglądałam film, dopiero teraz wysłuchałam książki. Zmian w filmie jest całkiem sporo, aczkolwiek nie wszystko było bardzo odległe od książki. Moim zdaniem najpierw powinno się zapoznać z jej treścią, bo pokazuje ona zupełnie inny obraz Charliego i pozostałych dzieci, niż było to w filmie. Tam Charlie był poczciwym, dobrym chłopcem. Tu moim zdaniem wcale taki nie był. A i pan Wonka był nieco mnie ekscentryczny w audiobooku.

Wiem, że książka jest omawiana w podstawówce. Mojej siostrze bardzo się podobała, chociaż i tak woli film. Nie jestem pewna, czy wszystko, co w książce jest napisane powinny czytać dzieci – opisy zniknięć kolejnych uczestników wyprawy może nie są dramatyczne, drastyczne i krwawe, ale nie są też całkiem spokojne. Rację mają ci, którzy twierdzą, że pan Dahl był ekscentrykiem. Pokazał to w swoich książkach (w „Wiedźmach” i „Matyldzie” także).

Komu polecam? Jeśli lubicie film Burtona to przy nim zostańcie. Ja sięgnęłam po książkę i w sumie chyba się rozczarowałam. Audiobook był kiepskiej jakości, nie przypadł mi do gustu, męczył mnie. Sama opowieść nie porwała mnie ani na chwilę, nie siedziałam z wypiekami na twarzy i nie czekałam na jej koniec. Jeśli lubicie znać prawdę co do rozbieżności między papierem a filmem, śmiało. Inaczej nie jestem pewna, czy warto.

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}
Charlie i fabryka czekolady
21 wydań
Charlie i fabryka czekolady
Roald Dahl
{}8.5/10
Pan Wonka ma pomysły doprawdy nie z tego świata: w swej sławnej fabryce czekolady wymyśla niesłychane smakołyki, ale nikt jeszcze nie był w środku ani nie widział pana Wonki! Charlie Bucket nie może u...
Komentarze
Charlie i fabryka czekolady
21 wydań
Charlie i fabryka czekolady
Roald Dahl
{}8.5/10
Pan Wonka ma pomysły doprawdy nie z tego świata: w swej sławnej fabryce czekolady wymyśla niesłychane smakołyki, ale nikt jeszcze nie był w środku ani nie widział pana Wonki! Charlie Bucket nie może u...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Zobacz inne recenzje

Charlie jest zwykłym chłopcem, którego rodzina jest bardzo biedna. Mieszka wraz ze swoimi rodzicami oraz dziadkami w małym domku obok największej fabryki czekolady na świecie – fabryki Willi'ego Wonki...

@Elfik_Book @Elfik_Book

Pozostałe recenzje @grejfrutoowa

Prosta sprawa
Prosta sprawa

Do Jeleniej Góry przyjeżdża młody mężczyzna. Chce oddać pożyczone od znajomego przed laty pieniądze, jednak nie zastaje go w mieszkaniu. Trafia natomiast na bandziorów, ...

{} Recenzja książki Prosta sprawa
Opowieści makabryczne
King w komiksie

Kto z nas nie kojarzy nazwiska Stephena Kinga? Najbardziej uznany pisarz horrorów od lat przeraża pokolenia czytelników. Jest on też autorem komiksu Opowieści makabryczn...

{} Recenzja książki Opowieści makabryczne

Nowe recenzje

Nie zapomnisz tych świąt
ach te święta
@sylwiak801:

Bez życzenia sprawię, że nie zapomnisz tych świąt - szepcze, nachylając się do mojego ucha, aż dreszcz przebiega wzdłuż...

{} Recenzja książki Nie zapomnisz tych świąt
Efekt pandy
Zadziorne kobietki.
@maciejek7:

Z pandy w płachcie wyszedł efekt pandy. Było mi bardzo miło wrócić ponownie na chwilę do kolejnej części zwariowanych ...

{} Recenzja książki Efekt pandy
Klątwa Berserkera
Interesująco!
@Anna_Szymczak:

Ostatnio bardzo polubiłam powieści gdzie romans jest połączony z czasami średniowiecznymi. Nie ukrywam, że to za sprawą...

{} Recenzja książki Klątwa Berserkera
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl