Chemia śmierci

Recenzja książki Chemia śmierci

@Natalia_Swietonowska@Natalia_Swietonowska · 2021-03-20
Kiedy czytałam Wołanie grobu, czyli czwarty tom serii z Davidem Hunterem (tak, zaczęłam czytać od tyłu), byłam zachwycona. Ogromnie przypadł mi do gustu styl pisania Simona Becketta oraz kreacja głównego bohatera. Nareszcie przyszła pora, bym zaczęła nadrabiać pozostałe części, więc dzisiaj przed Wami moje kilka słów o Chemii śmierci.

David przeprowadził się do małego miasteczka już trzy lata temu, by uciec od krzywdzącej przeszłości i wspomnień. Żyje sobie spokojnie, pracując w miejscowej przychodni, lecz jego spokój zaburzają zwłoki, które ktoś znajduje w okolicznym lesie. Zostaje poproszony o pomoc w przeprowadzeniu badań i niechętnie się zgadza. Stara się trzymać na uboczu, jednak gdy znika kolejna kobieta, David nie jest w stanie pozostawać biernym dłużej. Straszliwe metody zabójcy i chorobliwa podejrzliwość wśród mieszkańców sprawiają, że ta sytuacja staje się jeszcze trudniejsza. Czy uda się odnaleźć winnego, zanim skrzywdzi kolejne mieszkanki miasteczka?

Powiem szczerze, że choć ta powieść została napisana bardzo dobrze, poprawnie oraz wciągająco, to przez pierwsze sto stron nie potrafiłam kompletnie wgryźć się w tę historię. Chciałam poczuć to samo, co czułam podczas lektury Wołania grobu, ale niestety się to nie udało. Dopiero po przebrnięciu przez te kilkadziesiąt stron, udało mi się naprawdę zainteresować przedstawianą opowieścią i nareszcie mogłam zaangażować się emocjonalnie. Wiem, że czytając to, ktoś może pomyśleć, że to dziwne, ale dla mnie ważne są też emocje, jakie wzbudza we mnie dana powieść.

Poznanie Davida Huntera od momentu, w jakim powinnam go właściwie poznać, sprawiło, że spojrzałam na tego bohatera zupełnie inaczej. Wiem już dokładnie, co spotkało go w przeszłości i co przeważyło na tym, że przeprowadził się do małego miasteczka. Oczywiście, bardzo go polubiłam i jest on bez wątpienia największą zaletą tej powieści. Za pomocą tej postaci autor przemyca w książce mnóstwo ważnych faktów naukowych, które nie raz mnie dość zdziwiły.

Fabuła powieści skupia się na poszukiwaniu bestii, która porywa kobiety. Ten wstęp, choć był dość nużący, to jednak wprowadził on pewną atmosferę napięcia i takiego oczekiwania na to, co właściwie jest nieuniknione. Za to też należą się ogromne brawa dla autora, bo nie ukrywam, że udało mu się mnie w pewien sposób nastraszyć. W tej drugiej połowie książki, akcja zaczęła przyspieszać i nie potrafiłam się oderwać. Musiałam dowiedzieć się, jak zakończy się ta cała sprawa.

Przyznam szczerze, że nie wiem, co mogłabym tutaj jeszcze napisać. Chemia śmierci to po prostu bardzo dobra pozycja, która wciąga, trzyma czytelnika w napięciu, ma również walory edukacyjne, a poza tym dla miłośników krwawych i bardziej brutalnych thrillerów ta pozycja powinna być pozycją obowiązkową. Jeżeli należycie do tej właśnie grupy czytelników, no to nie pozostaje mi nic innego, jak polecić Wam lekturę tej książki. Myślę, że się nie rozczarujecie.


Moja ocena:

{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2021-03-16

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}
Chemia śmierci
6 wydań
Chemia śmierci
Simon Beckett
{}8.5/10
Minęły trzy lata, odkąd David Hunter, wybitny antropolog sądowy, przeprowadził się do prowincjonalnego miasteczka, uciekając przed londyńskim zgiełkiem, swoją pracą i tragedią życiową, która go spo...
Komentarze
Chemia śmierci
6 wydań
Chemia śmierci
Simon Beckett
{}8.5/10
Minęły trzy lata, odkąd David Hunter, wybitny antropolog sądowy, przeprowadził się do prowincjonalnego miasteczka, uciekając przed londyńskim zgiełkiem, swoją pracą i tragedią życiową, która go spo...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Zobacz inne recenzje

„Wszędzie płasko i woda, pustka, która zależnie od nastoju mogła wywoływać ukojenie albo smutek” Znacie serial „Kości” z Emily Deschanel i Davidem Boreanazem? Ja zawsze z wypiekami na twarzy oglądał...

@jasminowaksiazka @jasminowaksiazka

Przez pewien, dłuższy czas wzbraniałam się przed Panem Beckettem- w zasadzie sama nie wiem dlaczego, bo przecież po podobne książki gatunkowo sięgam najczęściej.. Czasem jednak bywa tak, że musimy do...

@Ive.Vivrebien @Ive.Vivrebien

Pozostałe recenzje @Natalia_Swietono...

Zaginione miasta. Nadpłomień
Nadpłomień

Zaginione miasta jakimś cudem na stałe zagościły w mojej biblioteczce i czytelniczym sercu. Choć dalej uważam, że pierwszy tom, czyli Strażniczka, był najlepszy, to nie ...

{} Recenzja książki Zaginione miasta. Nadpłomień
Miasto duchów
Miasto duchów

O zbliżającej się premierze książki Victorii Schwab usłyszałam po raz pierwszy chyba miesiąc temu. Jako że przeczytałam jej książki Mroczniejszy odcień magii oraz Niewid...

{} Recenzja książki Miasto duchów

Nowe recenzje

Zmiennokształtna
"Jestem najpotężniejszą istotą na świecie. To j...
@read.my.heart:

Zeus, Atena, Apollo, Posejdon, Afrodyta... Myślę, że wszystkie te imiona greckich bogów są Wam bardzo dobrze znane. W...

{} Recenzja książki Zmiennokształtna
Nocne
Pajęcza sieć
@mewaczyta:

 Tonące w smogu miasta, ginące we mgle budynki, labirynty uliczek. Stosy gruzu i śmierci. Gnijąca słodycz, zakłamane ...

{} Recenzja książki Nocne
Influenza magna. U progów wieczności
Życie tak bliskie dna
@aga.kusi_po...:

Życie często zaskakuje. Pandemia, której doświadczyli wszyscy, długie miesiące izolacji, dystansu i permanentnego strac...

{} Recenzja książki Influenza magna. U progów wieczności
O nas Kontakt Pomoc Polityka prywatności Regulamin
© 2021 nakanapie.pl
Zrobione z {} na Pradze Południe