Recenzja książki Napisz do mnie

Czy w obecnym cyfrowym świecie warto pisać tradycyjne listy?

Autor: @agulkag ·1 minuta
2020-12-19 Skomentuj 7 Polubień
Kiedyś dawno, dawno temu w czasie gdy telefony nie były jeszcze tak rozpowszechnione, a komórka była w sferze marzeń pisałam wiele listów. Większość to były listy do mojego przyszłego męża. I tak wybierało się papeterię, kolorowe kartki pocztowe z cytatami, a wszystko po to aby ta druga strona wiedziała, że jest ważna.
Podobnie bohaterka książki Matylda, gdy staje się właścicielką niezwykłej papeterii czuje, że musi na papier przelać swoje myśli. Nie jest to skierowane do jakiejś konkretnej osoby, ot raczej w nieokreśloną przestrzeń. Sama jest romantyczką, prowadzi niezwykły sklepik z obrazami i materiałami mającymi duszę. Jej związek przygasa, a kolejne wyjazdy męża w delegacje nie pomagają w jego utrzymaniu. Podczas krótkiej wizyty w kawiarni, kobieta gubi zapisane kartki, które trafiają w ręce radiowca Kosmy. Mężczyzna czyta znalezisko i wiedziony impulsem zaczyna odpisywać. Nie ma gwarancji, że jego list dotrze do adresatki, ale zostawia kopertę u obsługi kawiarni.
Jak można się domyślić korespondencja powoli rozwija się, piszący coraz bardziej odsłaniają swoje myśli przed sobą. W międzyczasie poznajemy tło, które wpływa na decyzje obojga. Dla Matyldy przełomowym staje się wyjazd do Włoch i podjęcie pracy przy tworzeniu przedstawienia teatralnego. Kosma natomiast musi się zmierzyć z poważną chorobą. Wymiana listów pokazuje jak ciekawy może być związek na odległość zwłaszcza teraz gdy jesteśmy przyzwyczajeni do otrzymywania wszystkiego na już. Kobieta i mężczyzna mają czas na przemyślenie tego co chcą przekazać drugiej osobie. Widać tu oczekiwanie na wiadomość, swego rodzaju ekscytację na widok tradycyjnego listu.
Ale oprócz rozkwitającego uczucia czytelnik śledzi rozpad związków związany z systemem pracy drugiej połówki, częstymi wyjazdami oraz brakiem zainteresowania. Jest tu także ciągłe poszukiwanie miejsca na ziemi, które dawałoby wytchnienie w ciągłej gonitwie. Stąd pewnie ucieczka na Mazury i remont starej stodoły.
Zdecydowanie lepiej czyta się relację Matyldy, która jest obszerniejsza i bardziej otwarta. Kosma długo się chowa i wykorzystuje swoją pozycję słynnego głosu radiowego i traktuje początkowo kobietę jako kolejną zdobycz. Wraz z upływem czasu i wymianą myśli widać zmianę i zaangażowanie, choć niezrozumiała jest dla mnie końcowa decyzja Kosmy.
Książka na pewno skłania do zastanowienia się nad tym czy warto wciąż tak pędzić i tracić po drodze wszystko co ważne i istotne.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2020-12-15

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Napisz do mnie
Napisz do mnie
Robert Kornacki, Lidia Liszewska
6.2/10
Cykl: Matylda i Kosma, tom 1
Jeden list może zmienić wszystko… On – dziennikarz radiowy o zniewalającym głosie, którym uwodzi kolejne kobiety. Ona – romantyczna i zmysłowa malarka, która chce od życia czegoś więcej. Oboje mają...
Komentarze
Napisz do mnie
Napisz do mnie
Robert Kornacki, Lidia Liszewska
6.2/10
Cykl: Matylda i Kosma, tom 1
Jeden list może zmienić wszystko… On – dziennikarz radiowy o zniewalającym głosie, którym uwodzi kolejne kobiety. Ona – romantyczna i zmysłowa malarka, która chce od życia czegoś więcej. Oboje mają...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Pozostałe recenzje @agulkag

Dom z kamienia
Dom z kamienia

Niech Was nie zmyli sielankowa okładka tej powieści, bo do sielanki tu troche brakuje. Mówią, nie buduj domu na piasku, bo runie, a tytułowy kamień? Wydaje się byc solid...

Recenzja książki Dom z kamienia
(Nie)młodość. Czy kobiecość ma termin ważności?
Czy kobiecość ma termin ważności?

Mowią "starość nie radość, młodość nie wieczność". Coś w tym jest. Póki jesteśmy młodzi, wydaje się nam, że zawojujemy świat i nie ma dla nas żadnych przeszkód. Podobnie...

Recenzja książki (Nie)młodość. Czy kobiecość ma termin ważności?

Nowe recenzje

Mała Ameryka
Mała ameryka
@ksiazkowy_m...:

‘Mała Ameryka’ to bardzo wciągający i niespotykany romans będący pierwszym tomem serii ‘Lancept Inn.’. W swojej nowej k...

Recenzja książki Mała Ameryka
Psia krew
Taki inny kryminał :)
@mszpila:

Książkę pt. "Psia krew" otrzymałam w Klubie Recenzenta portalu nakanapie.pl., za co serdecznie dziękuję . ,,Psia krew" ...

Recenzja książki Psia krew
FARMER
Bezwzględny drapieżca
@gala26:

„𝑇𝑜, 𝑐𝑜 𝑤𝑖𝑑𝑧𝑖𝑚𝑦 𝑐𝑧ę𝑠𝑡𝑜, 𝑗𝑒𝑠𝑡 𝑧ł𝑢𝑑𝑛𝑒. 𝐷𝑜𝑏𝑟𝑧𝑒 𝑤𝑦𝑔𝑙ą𝑑𝑎𝑗ą𝑐𝑦, 𝑘𝑢𝑙𝑡𝑢𝑟𝑎𝑙𝑛𝑦 𝑖 𝑢𝑐𝑧𝑦𝑛𝑛𝑦 𝑐𝑧ł𝑜𝑤𝑖𝑒𝑘 𝑝𝑜𝑡𝑟𝑎𝑓𝑖 𝑏𝑦ć 𝑧ł𝑜𝑐𝑧𝑦ń𝑐ą”. Niedawn...

Recenzja książki FARMER
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2023 nakanapie.pl