Dom tysiąca nocy

Recenzja książki Dom tysiąca nocy

@enga@enga · 2010-11-07
W książce najpierw oczarowała mnie okładka – tajemnicza, subtelna, urokliwa, elegancka. Zastanawiałam się, czy książka spełni oczekiwania, które postawiła okładka. I jak się stało?

Pięćdziesięcioletnia Malwina, po tragicznym rozpadzie rodziny postanawia wyjechać do Sorrento, gdzie ma zajmować się starszą panią – Carlą. Carla, w młodości niezmiernie energiczna i aktywna, nie może się oswoić ze starością i początkowo podchodzi do nowej pracownicy mocno nieufnie. Carla świata nie widzi poza swoim wnukiem, który w Sorrento spędza ostatnie dni przed wyjazdem na studia. Chłopak ma kłopoty ze wzrokiem oraz talent pisarski, który stara się rozwinąć. Losy tych trzech osób nagle splatają się ze sobą, czy pomogą sobie nawzajem, czy się zniszczą?

Bohaterowie książki stworzeni są wnikliwie i bardzo plastycznie. Bez trudu możemy sobie każdego z nich wyobrazić oraz poznać ich charaktery. Możemy więc towarzyszyć im w codziennym życiu, obserwować jak podejmują decyzje i zastanawiać się, co my zrobilibyśmy w takiej sytuacji.

Malwina wyjechała z Polski wcale nie „za pieniędzmi”. Ja odebrałam jej wyjazd jako swojego rodzaju rozliczenie z dotychczasowego życia, oczyszczenie, podsumowanie i próbę znalezienia nowej ścieżki życiowej. Decydując się na wyjazd pokazała ona także, że jest osobą odważną – nowy kraj, oddalony od Polski o prawie cały kontynent, pozostawienie w Polsce męża, na dodatku w takim momencie, nie spełnienie oczekiwań sąsiedzkich, by ciągnęła żałobę i poświęcała się jak typowy „ideał Polki”.

Carla w młodości była aktywnie zaangażowana w politykę, wierzyła, że zmieni świat, przystała do Czerwonych Brygad i nie wahała się podejmować ostrych akcji i wypowiadać ostrych słów. Uważała, że rodzina i życie rodzinne nie jest dla niej, że ona jest stworzona do czegoś większego. Porzuciła męża i dziecko, a po wielu latach oszalała na punkcie wnuka, któremu zastępowała matkę.

Bruno, mężczyzna tej opowieści. Ukochany pupil babki, również kochający ją mocno, jednakże szukający swobody, którą babka niezbyt chce mu dać ze względu na jego problemy ze wzrokiem. Młody chłopak zmieniający się powoli w mężczyznę, dojrzewający, szukający, zadający pytania. Marzący o matce, która by go kochała. Potrafiący kreować pełnokrwistych ludzi za pomocą pióra.

Oni wszyscy się wzajemnie potrzebują, chociaż może nie zdają sobie z tego sprawy. Czy jednak połączenie tej trójki i próba wzajemnej pomocy jest faktycznie możliwe? Czy może istnieć taki trójkąt jakby nowej rodziny?

Malwina, straciła dziecko. Carla porzuciła dziecko, zajęła się wnukiem. Bruno, porzucony przez matkę, wychowany przez babkę. Wszyscy zostali jakoś porzuceni i wszyscy w jakiś sposób kogoś porzucili.

Autorka używa pięknego, delikatnego języka, nie zawaham się napisać, ze jest to proza poetycka. Jednodześnie jej opowieść jest stonowana i bardzo plastyczna, niezmiernie sugestywna.

Przeczytałam „Dom tysiąca nocy” z przyjemnością. I gdy wyjdzie trzecia książka autorki (bo stawiam na to, że wyjdzie ) to też po nią sięgnę, by sprawdzić, jak rozwinie się ta subtelność i delikatność opowieści.

[Recenzja została opublikowana wcześniej na moim blogu - www.ksiazkowo.wordpress.com]

Moja ocena:

{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2010-11-06
Dom tysiąca nocy
2 wydania
Dom tysiąca nocy
Maja Wolny, Maja Wolny-Peirs
{}6.6/10
Fascynująca, pełna południowego temperamentu historia o sile dojrzałej miłości. Malwina, niebanalna matka Polka, przyjeżdża do Włoch, by podjąć pracę jako pomoc domowa. Ma nadzieję, że zmiana otocz...
Komentarze
Dom tysiąca nocy
2 wydania
Dom tysiąca nocy
Maja Wolny, Maja Wolny-Peirs
{}6.6/10
Fascynująca, pełna południowego temperamentu historia o sile dojrzałej miłości. Malwina, niebanalna matka Polka, przyjeżdża do Włoch, by podjąć pracę jako pomoc domowa. Ma nadzieję, że zmiana otocz...

Zobacz inne recenzje

Powiem szczerze że gdy sięgałam po książki na bibliotecznej półce, nagle mój wzrok padł na niepozorną, małą książeczkę, gdy wyjęłam ją z półki - okładka mnie urzekła. Notka brzmiała zachęcająco - "Peł...

@MelaniaJ @MelaniaJ

Dom tysiąca nocy urzeka okładką, elegancką i zmysłową, daje nadzieję na jakąś tajemnicę, magię, coś pięknego i poetyckiego. Czy książka spełniła oczekiwania? Malwina – pięćdziesięcioletnia Polka po ...

MI
@miedzystronami

Pozostałe recenzje @enga

Każdy kot ma dwa końce
Kocio-ludzka rzeczywistość

Nie może to być recenzja w typowym tego słowa znaczeniem, bo też i książka nie jest typowa. Wszyscy znamy masę mniej lub bardziej ciekawych polskich przysłów i powiedzeń,...

{} Recenzja książki Każdy kot ma dwa końce
Matki, żony, czarownice
Saga o kobietach

Joanna, czterdziestoletnia żona i matka, szczęśliwa i spełniona kobieta. Pochodzi z rodu nietypowych kobiet, które zawsze mają burzliwe i niewiarygodne życie. A jak to wy...

{} Recenzja książki Matki, żony, czarownice

Nowe recenzje

Cień utraconego świata
Literackie fantasy z najwyższej półki!
@Uleczka448:

JEŚLI CHCESZ POZNAĆ KWINTESENCJĘ LITERACKIEGO FANTASY, SIĘGNIJ PO CYKL JAMESA ISLINGTONA „TRYLOGIA LICANIUSA”... - tak ...

{} Recenzja książki Cień utraconego świata
Pomiędzy
W oczekiwaniu na...
@justyna_:

Debiut powieściowy Pawła Radziszewskiego znajduje się pomiędzy realizmem magicznym, nawiązaniem do prozy Jakuba Małecki...

{} Recenzja książki Pomiędzy
Bibliotekarka z Saint-Malo
Miłość do książek w czasie wojny
@paulina0944:

Wojna to naprawdę trudne i traumatyczne przeżycie dla każdego. Doskonale przekonała się o tym Jocelyn. W małym miastecz...

{} Recenzja książki Bibliotekarka z Saint-Malo
O nas Kontakt Pomoc Polityka prywatności Regulamin
© 2021 nakanapie.pl
Zrobione z {} na Pradze Południe