Stowarzyszenie Srok. Jedna to smutek... recenzja

Druga część lepsza!

Autor: @miguelrafael ·1 minuta
14 dni temu
Skomentuj
1 Polubienie
Do recenzji otrzymałem od razu całość dylogii "Stowarzyszenie Srok" - "One for sorrow" i "Two for joy". Jako że serię przeczytałem jednym tchem, postanowiłem, że obie książki opiszę w jednej recenzji - traktuję je jako całość, choć w recenzji zaznaczę, która część podobała mi się bardziej.

Jest to typowa książka typu kryminał młodzieżowy z elementami (bardzo niezauważalnymi) thrillera i książki sensacyjnej. Pisząc typowa, stwierdzam, że Stowarzyszenie Srok jako cykl jest raczej średniakiem. Pierwsza część jest słabsza od drugiej. Są to kryminały w szkolnych murach, jednak bardzo sztampowe i bez polotu. Język prosty, miejscami aż za bardzo, nieodczuwalne są napięcia, pchnięcia akcji do przodu czy w ogóle jakiekolwiek chęci rozwiązania zagadki. Trzeba przyznać, że bohaterki zarysowane bardzo słabo, denerwujące. Mimo poprowadzenia książki z dwóch perspektyw (dwóch bohaterek) - co w książkach uwielbiam - nie sprzyja to wciągnięciu się w lekturę. Relacja między głównymi bohaterkami nie ma porządnego podłoża - zawiązała się ot tak. Nie wiem, dlaczego książka klasyfikowana jest jako kryminał - to strzał w kolano. "Dochodzenie" (choć trudno nazwać to dochodzeniem) opisane jest koślawo, "byleby było". Książki nie uratował także popularny motyw tajnych stowarzyszeń, obecnych masowo we współczesnej mediosferze, blogosferze, popkulturze i literaturze. Pierwsza część kończy się w zawieszeniu - zabieg czysto marketingowy, aby sięgnąć po kolejną część. Gdyby nie "przymus" zrecenzowania pozycji - nie zdecydowałbym się ... i bym tego żałował.

Druga część jest lepsza od poprzedniczki. Bohaterki stają się bardziej do polubienia, język jest lekki, ale zaczyna się komplikować (co dla mnie jest na plus). Doskonale uzupełnia pierwszą część i o wiele ciekawej prowadzi historię. Wydaje mi się, że to jedna z nielicznych sytuacji, kiedy następczyni pobija poprzedniczkę (najczęściej - ale nie zawsze! - to pierwsza część jest najciekawsza). Trzeba przyznać, że bohaterki stają się lepszymi śledczymi - nie jest to prowadzone jak w przypadku pierwszej części. Wciąż jednak jest to średniak.

Na pewno ogromnym plusem jest to, że książki (jako cykl) próbują skupić się na wątku kryminalnym, nie dochodzi tutaj do przesadnego mnożenia wątków i motywów.

Książka miała potencjał, który niestety nie został w pełni wykorzystany i zrealizowany. Druga część ciekawsza. Cyklu nie polecam, jeśli ktoś spodziewa się ciekawego kryminału.

Książka z Klubu Recenzenta nakanapie.pl


Moja ocena:

× 1 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Stowarzyszenie Srok. Jedna to smutek...
Stowarzyszenie Srok. Jedna to smutek...
Zoe Sugg, Amy McCulloch
7.4/10

Nagła śmierć na imprezie, tajemniczy tatuaż na ciele i nierozwiązana sprawa morderstwa. To wszystko wita Audrey w jej nowej szkole z internatem. Czy Audrey uda się uciec przed skrywanymi sekretami z ...

Komentarze
Stowarzyszenie Srok. Jedna to smutek...
Stowarzyszenie Srok. Jedna to smutek...
Zoe Sugg, Amy McCulloch
7.4/10
Nagła śmierć na imprezie, tajemniczy tatuaż na ciele i nierozwiązana sprawa morderstwa. To wszystko wita Audrey w jej nowej szkole z internatem. Czy Audrey uda się uciec przed skrywanymi sekretami z ...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

„One for sorrow. Jedna to smutek” to początek cyklu „Stowarzyszenie srok” - thrillerów psychologicznych dla młodzieży i wspólne dziecko dwóch słynnych pisarek Zoe Sugg i Amy McCulloch. Coroczną im...

@coolturka104 @coolturka104

"One for sorrow" to wznowienie książki, która ukazała się na rynku już kilka lat temu. W tamtym momencie przeszła koło mnie bez echa, nie powodując chęci przeczytania, ale po lekturze "Przewodnika po...

@booksbybookaholic @booksbybookaholic

Pozostałe recenzje @miguelrafael

Two for Joy. Stowarzyszenie srok.
Druga część lepsza!

Do recenzji otrzymałem od razu całość dylogii "Stowarzyszenie Srok" - "One for sorrow" i "Two for joy". Jako że serię przeczytałem jednym tchem, postanowiłem, że obie ks...

Recenzja książki Two for Joy. Stowarzyszenie srok.
Auschwitz. Sekretna miłość
Portugalski pisarz o holokauście

Wielu badaczy i znawców literatury okołoobozowej, holokaustowej zapewne odrzuciłoby książkę już po "samej okładce". W mediosferze i blogosferze dotyczącej tego rodzaju l...

Recenzja książki Auschwitz. Sekretna miłość

Nowe recenzje

Wędrówki z psem
Wędrówki z psem lub... bez psa.
@maciejek7:

Być może moja opinia nie będzie zbytnio obiektywna, bo nie mam już od jakiegoś czasu psa, lecz za to mam innego czworon...

Recenzja książki Wędrówki z psem
W cieniu góry
W cieniu wielkich historii...
@Estera:

Tym razem sięgnęłam po polski kryminał, polecany na grupach miłośników gatunku. Czy ja też polecam? Tak ze stuprocentow...

Recenzja książki W cieniu góry
Mister Hockey
"Mister Hockey", Lia Riley
@kasienkaj7:

"Zdesperowana, żałosna książkara wierząca w baśnie wyśniła sobie księcia z bajki. Choć właściwie tak możnaby opisać nas...

Recenzja książki Mister Hockey
© 2007 - 2024 nakanapie.pl