Recenzja książki Pożegnanie z Afryką

Goodbye Africa

@Mollinka_90 @Mollinka_90 · 2019-11-19
 "Pożegnanie z Afryką" przeczytałam kilka lat temu po obejrzeniu filmu z Meryl Streep i Robertem Redfordem w rolach głównych. Spodziewałam się wówczas po powieści przede wszystkim romansu osadzonego w realiach Czarnego Lądu. Okazało się, że film nie oddaje wiernie literackiego pierwowzoru. Skupia się na wątku romantycznym, który w autobiograficznej powieści Karen Blixen jest ledwo widoczny, jeśli nie całkiem pominięty. "Pożegnanie z Afryką" to opowieść o kontynencie zamieszkanym przez ludzi o odmiennym kolorze skóry i podejściu do życia, egzotycznym, w porównaniu do tego, co znamy jako Europejczycy. 
 
 Wszystko, co inne wzbudza ciekawość, czasem lęk, który może przerodzić się w niechęć, wynikającą z braku zrozumienia. Te problemy w relacjach międzyludzkich ukazuje duńska pisarka. Biała kobieta, której przyszło żyć pośród czarnoskórych plemion, właścicielka plantacji kawy, której serce biło dla Afryki. Nie miała szczęścia w życiu i w miłości, ale stworzyła powieść, w której utrwaliła z reporterską dokładnością obyczaje i zwyczaje plemion, burząc mit o prymitywizmie, jakim mieli się cechować rdzenni mieszkańcy Czarnego Lądu. Opisywała prace na plantacji, polowania na zwierzęta, uczestniczyła w safari. Niezapomnianych wrażeń dostarczają opisy przyrody. Utrwalają portret Afryki, której już nie ma. Afryki czasów kolonialnych, tworzonej przez przenikające się kultury miejscowych i przyjezdnych, białych panów, próbujących narzucić swoje reguły, często związane z brakiem poszanowania dla lokalnej społeczności.
 
 Karen Blixen była kobietą niezwykłą, zasługuje na podziw i szacunek. Ale nie była wolna od słabości. To, czego nie zawarła w swej powieści, wiemy z relacji świadków jej życia. Wiemy też, że jej ukochany Denys Finch-Hatton, w Afryce poznał także inną niezwykłą kobietę - Beryl Markham, pionierkę lotnictwa, o której biograficzną książkę napisała niedawno Paula McLain i którą zamierzam w niedługim czasie również przeczytać. Bo chociaż Karen Blixen pożegnała się z Afryką, ten egzotyczny świat nie przestaje intrygować i dostarczać nowych ekscytujących wrażeń. I pozostaje dla wielu twórców źródłem inspiracji. 
Ocena @Mollinka_90:
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{}× 4
{}
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
Książka Pożegnanie z Afryką
Pożegnanie z Afryką
Karen Blixen
{}7.4/10
Karen Blixen spędziła w Kenii siedemnaście lat (1914-1931), prowadząc tam plantację kawy. Pożegnanie z Afryką, powieść autobiograficzna, to zdaniem krytyki jedna z najcelniejszych książek o Afryce... ...
Komentarze

Pozostałe recenzje

Od dawna byłam bardzo ciekawa tej książki. Książki, o której słyszałam od wielu lat a nigdy nie miałam okazji jej przeczytać. Książki, którą postrzegałam przez pryzmat filmu. I okazało się, że niesłu...

Inne recenzje @Mollinka_90

Książka Wciąż czekam

"Wciąż czekam" to solidna powieść obyczajowa, której akcja dzieje się po zakończeniu I wojny światowej. Śledzimy losy ...

Książka Złota skóra

Do tej pory Carlę Montero znałam z powieści, której akcja toczyła się w czasach współczesnych. "Złota skóra" przenosi ...

Nowe recenzje

Książka Oliwkowy szlak

Nie zaznajomiłam się z książkami Carol Drinkwater poczynając od opisu jej oliwkowej farmy. Ta pozycja jest moim pierws...

Książka Ostatni oddech

Kocham ser... jego zapach smak... kocham go w każdym wydaniu. Ale czy można połączyć kryminał z serem... jak się chce m...

Książka Perły rzucone przed damy

„ Starość nie radość , młodość nie wieczność „ Starość się Panu Bogu nie udała – bardzo często takie słowa słyszy si...

{}