Caryca recenzja

Jak silna może być więc kobieta? Katarzyna musiała być wtedy ówczesną Wonder Woman...

Autor: @fantastycznapanda ·2 minuty
2022-09-15
Skomentuj
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
„Caryca” to książka, która nie jest lekka i zdecydowanie jest przeznaczona dla starszych czytelników. Już na okładce widnieje zdanie „Sprawia, że Gra o tron wydaje się bają dla dzieci”, a ja podpisuję się pod komentarzem Daisy Goodwin obiema rękami.

Historia Marty, która z biednej chłopki pewnego dnia staje się carycą Katarzyną I pozornie wydaje się rodem z baśni o znanym nam doskonale Kopciuszku. Jednak to tylko bańka, która zarysowuje nam jej życiorys. Prawda jest taka, że przeżyła ona w swoim życiu więcej, niż możemy nawet przypuszczać. Doświadczyła głodu, brutalności, gwałtów, poniżeń i strachu. By przetrwać stała się morderczynią. Ostatecznie, trwając jako żona Piotra Wielkiego codziennie walczyła o swoją pozycję u boku cara, a także stała się matką dwanaściorga dzieci, przeżywając później pochówki prawie wszystkich z nich.
Jak silna może być więc kobieta? Katarzyna musiała być ówczesną Wonder Woman…

Ellen Alpsten, tworząc książkę o Katarzynie I, która kiedyś była Martą, spędziła mnóstwo czasu na zbieraniu informacji o jej życiu. Jak sama wyznaje historia tej niezwykłej kobiety nie jest jasna. Marta pojawia się nagle w życiu cara, jednak większość powieści autorka trzyma się faktów czysto historycznych jedynie lekko zarysowując jej początek własnymi domysłami. Dzięki temu w bardzo ciekawy sposób można dowiedzieć się, jak ta prosta kobieta z ludu stała się pierwszą carycą władającą Rosją.

Warty podkreślenia jest fakt, że wiele scen przesyconych jest brutalnością. Mamy tutaj obraz nie tylko wielu tortur, które za panowania Piotra I były powszechne, ale również scen cielesnych, które czasami sprawiały, że musiałam przerwać czytanie i zrobić sobie przerwę od książki. Powiedzmy, że przelewanie krwi, okrucieństwo i sypanie z niezliczoną ilością kobiet było chlebem powszednim dla dworu cara, a czasami ich groteskowość mnie przerażała. To nie jest łatwa powieść, ale warto po nią sięgnąć. Kiedy już przekręciłam ostatnią stronę czułam się jakbym wysłuchała niezwykle smutnej historii starszej kobiety naznaczonej życiem tak, że sprawiło mi to ogromny ból. Narracja prowadzona jest w formie opowieści Marty, więc łatwo jest zrozumieć jej punkt widzenia. Jednak żeby nie było – nasza Katarzyna była nie tylko niebywale silna, ale również ogromnie przebiegła. Walczyła z losem dzielnie i brutalnie często unikając najgorszego jedynie przez swój spryt i zaradność. Byłam pod ogromnym wrażeniem jej osoby i z chęcią przeczytam więcej książek autorki.

Jeśli kiedykolwiek nadarzy się Wam okazja do sięgnięcia po tę książkę bądźcie pewni, że wbije Was w fotel!

Moja ocena:

Data przeczytania: 2022-09-10
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Caryca
7 wydań
Caryca
Ellen Alpsten
7.8/10

Kochanka, matka, morderczyni. Pierwsza kobieta, która samodzielnie władała Rosją. Z nieprawego łoża, biedna, ale uderzająco piękna Marta w wieku piętnastu lat zostaje sprzedana na służbę. Tam w a...

Komentarze
Caryca
7 wydań
Caryca
Ellen Alpsten
7.8/10
Kochanka, matka, morderczyni. Pierwsza kobieta, która samodzielnie władała Rosją. Z nieprawego łoża, biedna, ale uderzająco piękna Marta w wieku piętnastu lat zostaje sprzedana na służbę. Tam w a...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

,,Caryca" to debiutancka powieść Ellen Alpsten. Autorka podjęła się interesującego wyzwania, jakim jest przybliżenie postaci Katarzyny I, drugiej żony cara Piotra I Wielkiego oraz carycy Rosji. Mart...

@Perlasbooks @Perlasbooks

"Caryca" to sfabularyzowana historia o Katarzynie I, a właściwie Marcie Skowrońskiej, niepiśmiennej córce (prawdopodobnie) chłopa, która stała się najpotężniejszą kobietą Rosji. Ellen Alpsten opieraj...

@nowika1 @nowika1

Pozostałe recenzje @fantastycznapanda

Icebreaker
Na lodzie i ze łzami w oczach

„ICE BREAKER” autorstwa A. L. Graziadei to dosyć krótka książka, ale uwierzcie mi po brzegi wypełniona emocjami. Mickey, który pochodzi ze sportowej rodziny gwiazd i od...

Recenzja książki Icebreaker
Bestie zagłady
Znowu porwała mnie dżungla

Znowu trafiłam do dżungli i znowu moje serce jest skradzione! Jak to się stało? Tym razem sequel "Drapieżnych Bestii" (jak określono kolejną część DB) zabrał mnie nie t...

Recenzja książki Bestie zagłady

Nowe recenzje

Smak szczęścia
Smak szczęścia
@ksiazkazpaz...:

Moja przygoda z twórczością Santy Montefiore zaczęła się od tytułu "Włoszka z Brooklynu". Zauroczona stylem pisania ora...

Recenzja książki Smak szczęścia
Artemis
Kłopoty Jazz
@jatymyoni:

Na szczęście Andy Weir nie jest pisarzem jednej książki. Tym razem serwuje nam lekką przygodowo-sensacyjną powieść, w k...

Recenzja książki Artemis
Paryż: Lewy Brzeg
Powrót do uniwersum
@spiewajacab...:

Wydarzenia obserwujemy z perspektywy kilku narracji, co bardzo urozmaica lekturę. Wraz z naszymi bohaterami przemierzam...

Recenzja książki Paryż: Lewy Brzeg
© 2007 - 2024 nakanapie.pl