Antygona. Wydanie z opracowaniem. Lektura recenzja

Jak żyć, gdy zdecydowano za nas?

WYBÓR REDAKCJI
Autor: @OutLet ·1 minuta
2021-01-21
4 komentarze
26 Polubień
Antygona porusza mnie inaczej niż recenzowany niedawno Król Edyp. W tym króciutkim dramacie mamy okazję obserwować różne postawy w obrębie tej samej postaci. Tytułowa bohaterka nie boi się kary zapowiedzianej przez władcę, nie boi się śmierci. Jest zdeterminowana, przekonana o słuszności swoich racji, uparta w swoim uzasadnionym gniewie. Jej riposty na wypowiedzi Ismeny wbijają w ziemię. Lecz gdy przychodzi moment pożegnania ze światem, Antygona – nie zmieniając swoich przekonań i z pełną świadomością tego, co się dzieje – przejmująco mówi o pragnieniach, których już nie spełni, stanach, których nie doświadczy, o swojej samotności, smutku i bólu.

Wspomniana Ismena to ta słabsza siostra, która nie od razu chce wspólnie z Antygoną spełnić ostatnią posługę wobec brata. Ta, która potrzebowała dłuższej chwili na znalezienie w sobie do tego odwagi i siły, a ja jakoś nie potrafię jej za to winić.

I Kreon, o którym wspominałam w recenzji Króla Edypa, że nie przypomina tam tego zatwardziałego w swej królewskiej pysze władcy. Taki Kreon zdaje się pojawiać ponownie pod koniec Antygony, gdy odbywa rozmowę z Tyrezjaszem. Zdaje się rozumieć, że posunął się za daleko w udowadnianiu, jak ważne jest jego słowo i w pokazowym tupaniu nogą (U mnie nie będzie przewodzić kobieta). To chyba najbardziej dramatyczny moment, gdy Kreon pospiesznie wyrusza uwolnić Antygonę i nakazuje pogrzebać Polinejkesa. Mówi przy tym: Ja, że zmieniłem me dawne zamysły/Com sam namotał, sam teraz rozwiążę. Ale oczywiście jest na to za późno. Kreon zresztą ani niczego sam nie namotał, ani niczego sam rozwiązać nie może. Jak to się mówi, Bóg tak chciał. A nie, tutaj to nawet bogowie.

Ciekawą postacią jest też Hajmon podejmujący nieudaną próbę przebłagania i przekonania ojca. W jego rozmowie z Kreonem też możemy obserwować grę emocji – od wyważonego argumentowania do wybuchu rozpaczy i gróźb nie bez pokrycia. Hajmon i Antygona przypominają mi parę romantycznych kochanków: ona do końca wierna swoim przekonaniom i dla nich gotowa zrezygnować nawet z miłości, on do ostatka wierny jej.

Tragedia grecka dowodzi, że nie można odwrócić wyroków Losu. Cóż począć w tej sytuacji? Walczyć z wiatrakami czy w niemocy oczekiwać na koniec?

Zapytam o to moich uczniów, bo właśnie wkraczamy w ten świat.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2021-01-20
× 26 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Antygona. Wydanie z opracowaniem. Lektura
51 wydań
Antygona. Wydanie z opracowaniem. Lektura
"Sofokles"
6.5/10
Seria: Lektura z opracowaniem [GREG]

Treść książki oraz dokładne, wyczerpujące opracowanie pisane specjalną czcionką ułatwiającą szybkie czytanie. Jest więc: ciekawie napisana biografia pisarza, kalendarium jego życia i twórczości, szcze...

Komentarze
@Rudolfina
@Rudolfina · około 3 lata temu
Oczywiście, że walczyć z wiatrakami! No co Ty?!
× 3
@OutLet
@OutLet · około 3 lata temu
No ja walczę. Od 17 lat, bo tyle pracuję w szkole. ;-)
× 1
@Johnson
@Johnson · około 3 lata temu
To uruchomić aparat represji. Zawsze to powtarzam!
× 2
@OutLet
@OutLet · około 3 lata temu
@Johnson, w dzisiejszych czasach to represje stosuje się raczej wobec nauczycieli, nie uczniów. ;-)
@DieLeseratte
@DieLeseratte · około 3 lata temu
W dzisiejszych czasach jak uczniowie przychodzą do biblioteki polekturę, to od razu pytają, czy jest wydanie z GREGa...Hmmm...ciekawe czemu? :D
× 2
@OutLet
@OutLet · około 3 lata temu
Odpowiedź jest bardzo prosta: bo jeśli coś w ogóle czytają, to tylko opracowanie. To nawet widać, gdy potem oddają i książka jest wyraźnie zagięta od strony, gdzie ono się zaczyna.
× 1
@DieLeseratte
@DieLeseratte · około 3 lata temu
Dokładnie tak jest. U mnie w bibliotece takie sytuacje są notoryczne :/
× 1
@Johnson
@Johnson · około 3 lata temu
"Jest ale wydajemy od 40 roku życia lub ewentualnie po okazaniu świadectwa maturalnego".
× 1
@Mackowy
@Mackowy · około 3 lata temu
Ach, wydawnictwo Greg, pamiętam z licealnych czasów :-)
× 2
@OutLet
@OutLet · około 3 lata temu
Taaaaa... Ale opracowania nie czytałam, przysięgam! :D
× 2
@biegajacy_bibliotekarz
@biegajacy_bibliotekarz · około 3 lata temu
Wydanie, które podobają się uczniom :P A jak nie ma z Grega? Jak to? Nie ma z Grega z opracowaniem?

× 3
@OutLet
@OutLet · około 3 lata temu
@biegajacy_bibliotekarz, ja czasami złośliwie obdarzam uczniów bardzo starymi wydaniami. :D
A potem, jak mam z nimi polski, to muszą się nimi posługiwać. I to dopiero jest dramat, bo nie potrafią się poruszać po tekście.
× 2
@biegajacy_bibliotekarz
@biegajacy_bibliotekarz · około 3 lata temu
Czasem też tak robię, udaję, że Greg się skończył :D

× 3
@Johnson
@Johnson · około 3 lata temu
Greg jak Greg, najlepsze na świecie wydania z opracowaniami takimi, że już bardziej się nie da opracować to była Biblioteka Narodowa.
× 2
@Mackowy
@Mackowy · około 3 lata temu
@Johnson ale w BN - kach za dużo czytania za drobnym drukiem i najważniejsze wiadomości nie były wytłuszczone - za dużo czytania ;-)
× 1
@Johnson
@Johnson · około 3 lata temu
Weź, weź... tranquilo, tranquilo.
× 1
@OutLet
@OutLet · około 3 lata temu
Ja z BN-kami tak poważnie zetknęłam się dopiero na studiach i w ogóle uważam, że na poziomie szkoły średniej (tym bardziej podstawowej) żadne opracowania lektur nie są potrzebne. Wystarczy tekst, po prostu tekst - i nauczyciel. BN-ka ewentualnie podsunięta przez nauczyciela komuś, kto poczuje prawdziwy ciąg do literatury, zechce dowiedzieć się czegoś ponad - albo przygotowuje się do olimpiady.
× 1
@Johnson
@Johnson · około 3 lata temu
Dlatego ja polowałem na BN-ki na pewnym znanym portalu aukcyjnym i mam, excuzes le mot, zajebiste wydanie Pana Tadeusza z 1980 roku, "kieszonkowe" 647 stron, plus samego wstępu jest 157 stron, nie licząc przypisów na 3/4 strony. Więc tak, za grubo na szkoły średnie, ale tak jak mówisz @LetMe niepotrzebne im opracowania.

EDIT: Właśnie sprawdzając strony do tego komentarza odkryłem, że jest składana fotokopia pierwszej strony rękopisu dołączona. No na litość bogów! :)
× 1
@Mackowy
@Mackowy · około 3 lata temu
Zapytam o to moich uczniów.
A tak ogólnie, to jak u dzisiejszych uczniów z refleksją ?
× 1
@OutLet
@OutLet · około 3 lata temu
Bardzo słabo. Przede wszystkim oni nie uznają książek za źródło refleksji. Są oczywiście nieliczne wyjątki, trochę lepiej jest wśród uczniów liceum, a fatalnie wśród uczniów technikum, którzy często nawet nie podchodzą do matury lub podchodzą na zasadzie: "jak się uda, to dobrze - jak nie, to mam pięć kolejnych bezpłatnych prób".
No ale ja się nie poddaję, inaczej już dawno wylądowałabym w psychiatryku.
× 3
@Mackowy
@Mackowy · około 3 lata temu
Czyli nie jest dobrze w państwie polskim.
× 1
@OutLet
@OutLet · około 3 lata temu
Bardzo nie jest.
× 3
Antygona. Wydanie z opracowaniem. Lektura
51 wydań
Antygona. Wydanie z opracowaniem. Lektura
"Sofokles"
6.5/10
Seria: Lektura z opracowaniem [GREG]
Treść książki oraz dokładne, wyczerpujące opracowanie pisane specjalną czcionką ułatwiającą szybkie czytanie. Jest więc: ciekawie napisana biografia pisarza, kalendarium jego życia i twórczości, szcze...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Co zrobi Antygona, gdy jeden z jej braci zostanie zmieszany z błotem i uznany za zdrajcę? Jak poradzi sobie z tym, iż władze nie pozwolą godnie pochować jej rodzonego brata? Książkę Sofoklesa, sta...

@kl.grz @kl.grz

Cóż mogę powiedzieć? Otwieram książkę, czytam pierwszą wypowiedź, akurat zbiegiem okoliczności, jest to wypowiedź Antygony. I nagle cisza. Zupełnie niezrozumiany język, zupełnie obce rymy i forma pisa...

@foolosophy @foolosophy

Pozostałe recenzje @OutLet

Konrad Wallenrod
Konrad

Jeśli miałabym stworzyć swój prywatny ranking ulubionych lektur szkolnych, Konrad Wallenrod z pewnością znalazłby się na podium. To wg mnie zachwycająca, przepięknym jęz...

Recenzja książki Konrad Wallenrod
Komu ukazał się wiatr?
Nie ukazał mi się wiatr

Autorka znana mi tylko ze słyszenia, ale kojarzona jako jedna z uznanych. Ciekawa, fachowa recenzja tego zbioru opowiadań, na którą trafiłam. Postanowiłam przeczytać. ...

Recenzja książki Komu ukazał się wiatr?

Nowe recenzje

Mów mi Kolt
Mów mi Kolt
@ladybird_czyta:

Teodor Kolt - średniej klasy dziennikarzyna śledczy, czy jednak kawał dobrego reportera? Ja zapałałam sympatią do niego...

Recenzja książki Mów mi Kolt
Zdarzyło się nocą
Dobry początek... i na tym koniec
@ISIA:

Trudno rzetelnie ocenić coś, co nie jest skończoną powieścią i w tej kategorii zupełnie się nie broni. W tym tomie dos...

Recenzja książki Zdarzyło się nocą
Auschwitz. Sekretna miłość
Miłość silniejsza niż śmierć
@Paulka:

"Szli przez las iglasty i mijali żołnierzy. Choć mieli wielką ochotę,nie trzymali się za ręce." Auschwitz to dla nas ...

Recenzja książki Auschwitz. Sekretna miłość
© 2007 - 2024 nakanapie.pl