Recenzja książki Kradzione róże

Kradzione róże

@Susie95@Susie95 · 2010-12-19
Po przeczytaniu „Czynnika miłości”, z wielką chęcią sięgnęłam po kolejną książkę pani Anny Łaciny – „Kradzione róże”. Nie zawiodłam się w nawet najmniejszym stopniu. Zaryzykowałabym w tym miejscu stwierdzenie, iż ta książka jest jeszcze lepsza niż poprzednia. Niezwykle pozytywnie zaskoczył mnie fakt, że można w niej poznać losy bohaterów, których imię rozbrzmiało gdzieś w tle akcji „Czynnika miłości”, a którzy tak naprawdę nie odegrali tam żadnej istotnej roli. „Kradzione róże” nie są drugą częścią; to inna historia dzięki której można dowiedzieć się kilku istotnych szczegółów, które wcześniej były odrobinę niejasne.
Zaczyna się niepozornie, otóż pewna dziewczyna – Róża po raz pierwszy wyrusza sama na pielgrzymkę, na miejscu spotyka interesującego chłopaka. Banalne? Nic bardziej mylnego. To nie będzie zwyczajna znajomość, ale nie chciałabym w tym miejscu zdradzać szczegółów, bo to jest w tej opowieści zaskakujące - to jak po kolei dowiadujemy się kim jest ten cały Ariel i o co w tej całej intrydze tak naprawdę chodzi. Równolegle rozgrywa się inny wątek i mimo wszystko najbardziej go polubiłam, chociaż z początku średnio mnie interesował, bo bardziej byłam ciekawa co dzieje się z Różą. Jaśmina, studentka medycyny i siostra Róży wyjeżdża na wakacje do Grecji z grupką przyjaciół, w tym także swoim niedoszłym chłopakiem, który nadal jej się bardzo podoba, a o którym pragnie zapomnieć. Tym chłopakiem jest Romek, który nie potrafi zrozumieć dlaczego Jaśmina nie zwraca na niego uwagi. Dużo rzeczy może się zmienić wśród Greckich krajobrazów. Bardzo polubiłam tą dwójkę bohaterów, w ogóle cała ta grupka była bardzo sympatyczna, lecz to właśnie Jaśmina i Romek są moimi ulubionymi postaciami z tej książki. Dlaczego właśnie oni? Jeżeli chcecie się przekonać czy wy również ich polubicie, musicie sami przeczytać książkę, ponieważ jeśli chciałabym wam to wytłumaczyć, zdradziłabym z pewnością zbyt wiele.
Wracając do książki. Na początku czytało mi się ją bardzo przyjemnie, jednak od pewnego momentu gdy zaczęło się więcej dziać, po prostu nie mogłam się oderwać. Koniecznie chciałam się dowiedzieć co będzie na końcu. A gdy on w końcu nadszedł poczułam się trochę zawiedziona. Nie dlatego, że spodziewałam się czegoś innego. Zdecydowanie nie. Było tak, ponieważ żałowałam, że to już koniec a w moich myślach powstało pytanie: co z nimi było dalej? Nadal czuję pewien niedosyt, ponieważ jak na razie nie ma kolejnej książki pani Anny Łaciny, po którą mogłabym teraz sięgnąć. Mam jednak nadzieję, że to się zmieni ;)

Jak łatwo się domyślić po tym co napisałam: zdecydowanie polecam! Jeżeli ktoś nie przepada za książkami młodzieżowymi i tylko przez to nie sięgnął po „Czynnik miłości”, to warto wiedzieć, że ta książka jest inna. Bohaterowie są starsi a ich problemy są odmienne od tych przedstawionych w poprzedniej książce tej autorki.
Ocena @Susie95:
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2010-12-19
Książka Kradzione róże
Kradzione róże
Anna Łacina
{}8.1/10
Seria: Tylko dla dziewczyn
Studentka medycyny wyjeżdża na wymarzone wakacje do Grecji. Tymczasem jej młodsza siostra jak co roku wyrusza do Częstochowy. Po raz pierwszy nie towarzyszy jej nikt z rodziny. Tej pielgrzymki nigdy n...
Komentarze

Zobacz także

Studentka medycyny Jaśmina wraz z grupą przyjaciół wyjeżdża w wakacyjną podróż do Grecji. W tym samym czasie jej młodsza siostra Róża wybiera się na pielgrzymkę do Częstochowy. Żadna z dziewczyn nie s...

Żyjemy w czasach, które możemy śmiało nazwać niebezpiecznymi. Niejednokrotnie do naszych uszu docierają wstrząsające historie - zaczynając na naciąganiu, dalej przez porwania, a nawet kończąc na mord...

Pozostałe recenzje @Susie95

Książka Studnia wieczności

Tak jak wspominałam już w recenzji „Zbuntowanych aniołów”, wobec finalnego, kończącego gotycką trylogię, tomu miałam sp...

Książka Spójrz mi w oczy

„Spójrz mi w oczy” autorstwa Lisy Scottoline porównywane jest z twórczością Jodie Picoult. Ja sama z twórczością tej dru...

Nowe recenzje

Książka Jej matka prostytutka. Tom 1

Jeśli czytasz moje posty, to wiesz jak ja kocham polskie debiuty! Szaleję za nimi, ze względu na to, często sięgam po...

Książka Berdo

@ObrazekCzęsto łapię się na popadaniu w skrajności. Stwierdzenia o tematach tabu stały się tak powszechne, że przestały...

Książka Na tropie niewyjaśnionego. Tajemnice, wobec których nauka pozostaje bezradna

"Na tropie niewyjaśnionego" to wygodne do czytania wydanie w twardej oprawie z piękną okładką, największych niewyjaśnio...

{}