Makabra w doskonałym koronkowym wydaniu

Recenzja książki Koronkowa robota

@Siostra_Kopciuszka@Siostra_Kopciuszka · 2021-07-06
"Pańskimi skrupułami rządzi dość kapryśna geometria, panie Lesage"

Za radą naszego kolegi @Johnsona, "pocisnęłam" "Koronkową robotę", która uśmiechała się do mnie z książkowej półeczki, nie mogąc się doczekać, kiedy wreszcie po nią sięgnę. Ciesząc się jeszcze dobrymi wspomnieniami po innej przeczytanej książce tego autora, zasiadłam w moim ulubionym czytelniczym fotelu i zagłębiłam się w doskonale ocenianą "Koronkową robotę". Przyznaję, oczekiwałam wiele, ale czy dostałam to czego oczekiwałam?

Zacznę od tytułu, bowiem on skojarzył mi się z naszymi koronczarkami z Koniakowa, które zasłynęły już nie tylko w swoim rodzimym kraju, ale i w szerokim świecie ze swoich koronkowych wyrobów. Potrafią zrobić z tych koronek wszystko, łącznie ze stringami i bombkami na choinkę. A wszystko to jest wykonane z taką misterną precyzją, uwagą, dbałością o każdy najdrobniejszy szczególik, że aż dech zapiera.

Z taką właśnie koronkową precyzją inscenizuje swoje dzieło i miejsce zbrodni, morderca psychopata, z którym przyszło się zmierzyć inspektorowi francuskiej policji o ciekawym imieniu Camille Verhoeven. U pana policjanta, nie tylko imię (damskie?) jest ciekawe, ciekawe jest też to, iż ów śledczy ma niecałe półtora metra wysokości i jak wynika z książki, spore kompleksy z tego tytułu. Co nie przeszkadza mu w nadrabianiu niewielkiego wzrostu, bystrością, inteligencją, ale i gwałtownością, wybuchowością i ogólnie czasami zachowuje się jak furiat, wrzeszcząc na kolegów po fachu. Nie przeszkadza mu to też mieć piękną żonę, którą kocha niesamowicie i która w dodatku oczekuje ich pierwszego dziecka.

Początek nie był jakiś rewelacyjny, ot zwyczajne śledztwo, a właściwie śledztwa, bo zaczęły się pojawiać kolejne i kolejne zwłoki. Dochodzenia trudne, żmudne i pełne szczegółów, które, póki co, do niczego detektywów nie doprowadzały. Verhoevena z jednej strony cisnęła pani sędzina, z drugiej bardzo upierdliwy dziennikarz, a z trzeciej wyrzuty sumienia, że ukochanej żonie w ciąży nie może poświęcić tyle czasu, ile by chciał. Jednak nie dane mi było nad tą książką zasnąć z nudów, ponieważ w pewnym momencie wydarza się coś, a potem zaraz kolejne coś, co każe mi szerzej otworzyć oczy i...z tak szeroko otwartymi oczami pozostać aż do końca.

Natomiast zakończenie spowodowało, iż do szeroko otwartych oczu dołączyła nisko opadnięta szczęka i pozostała w tej mało mądrej pozycji przez dłuższą chwilę. Nie tego się spodziewałam i widząc po opiniach innych czytelników, oni również nie takiego zakończenia się spodziewali. Zakończenie zwala z nóg, dobrze, że ja akurat siedziałam, bo ani chybi, nogi by się pode mną ugięły.

Książka napisana miłym dla czytelniczego oka językiem, nie szpeci jej tak obecnie modny wtręt przekleństw co drugie słowo. I chociaż rzeczywiście ilością i "jakością" opisywanej makabry autor spokojnie dorównuje, znanemu z takowych, Chrisowi Carterowi, to dorównuje mu też w psychologicznym konstruowaniu swoich postaci. Ale nie ma się czemu dziwić, obaj panowie, są w końcu psychologami z wykształcenia.

"Koronkowa robota", to pierwszy tom cyklu z komisarzem Camille’em Verhoevenem i jeśli następne okażą się równie dobre, to Pierre Lemaitre zyska we mnie swojego wiernego czytelnika. Książkę polecam.



Moja ocena:

{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2021-06-18

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}
Koronkowa robota
3 wydania
Koronkowa robota
Pierre Lemaitre
{}7.4/10
Cykl: Camille Verhoeven, tom 1
Camille Verhoeven, komisarz paryskiej policji znany polskiemu czytelnikowi z powieści "Alex" i "Ofiara", ma przed sobą wyjątkowego przeciwnika. Jest nim miłośnik literatury kryminalnej, który w hołdzi...
Komentarze
@Johnson
@Johnson · 2 miesiące temu
Świetna książka! Poluję na drugi tom w tym wydaniu graficznym.
{}× 2
@Siostra_Kopciuszka
@Siostra_Kopciuszka · 2 miesiące temu
Tak :) "Alex", też mam w tym wydaniu :) i jeszcze jest "Ofiara" :)

{}× 1
@Johnson
@Johnson · 2 miesiące temu
Zazdraszczam Alexa, szukam dalej! :)
{}× 1
@Siostra_Kopciuszka
@Siostra_Kopciuszka · 2 miesiące temu
Alex to kobieta :) z tego co czytam w opisie, w dodatku "piękna, intrygująca i ponętna" 😜
{}× 1
@MAD_ABOUT_YOU
@MAD_ABOUT_YOU · 2 miesiące temu
Ja Alex przeczytałam jako pierwszą, wówczas tylko ta część była przetłumaczona na polski. Powinni za to karać wydawców, bo to zepsuło mi odbiór pierwszej. Ale tak, Alex jest jeszcze lepsza niż Koronkowa robota. Przynajmniej dla mnie. Do niej wracam najczęściej. Czytałam ją już ponad cztery razy.
Kiedyś gdzieś znalazłam informację, że każda część zatytułowana miała być imieniem kobiecej bohaterki: Irene, Alex, Anna.
{}× 2
Koronkowa robota
3 wydania
Koronkowa robota
Pierre Lemaitre
{}7.4/10
Cykl: Camille Verhoeven, tom 1
Camille Verhoeven, komisarz paryskiej policji znany polskiemu czytelnikowi z powieści "Alex" i "Ofiara", ma przed sobą wyjątkowego przeciwnika. Jest nim miłośnik literatury kryminalnej, który w hołdzi...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Zobacz inne recenzje

Jest to pierwszy tom trylogii o Camille'u Verhoevenie. Podkreślam to na wstępie, bo jeśli komuś, tak jak mnie, w ręce wpadnie pierwsze wydanie, to na okładce znajdzie jak byk, że jest to tom "kolejny...

@Airain @Airain

Jak możesz najlepiej oddać hołd kunsztowi pisarskiemu swojego ulubionego pisarza kryminałów? Zabij. Ale nie pisarza, rzecz jasna… Zabij tak, jak on zabija w książce. Dokładnie tak samo. Jeden ...

@Johnson @Johnson

Pozostałe recenzje @Siostra_Kopciuszka

Na szpulce niebieskiej nici
Niebieska nić życia przędzie się...

"Każdy jest wrażliwy na swoim punkcie, synu. Wystarczy, że potrząśniesz dostatecznie mocno" Podobno rodziny się nie wybiera, przynajmniej tej, w której się rodzisz (cho...

{} Recenzja książki Na szpulce niebieskiej nici
Uniewinnienie
Rosja - stan umysłu

"Nikt nie uciekał, wszyscy drżeli w oczekiwaniu na nocny dzwonek do drzwi. [...]. Nikt nie uciekał, wyłącznie dlatego, że zbyt silne było przekonanie, iż to, co się dzie...

{} Recenzja książki Uniewinnienie

Nowe recenzje

Feedback (i inne brzydkie słowa)
Te brzydkie słowa...
@paulina2701:

Dla mnie informacja zwrotna ma ogromne znaczenie. Odkąd sama zaczęłam pytać o feedback lepiej oceniam swoje działania, ...

{} Recenzja książki Feedback (i inne brzydkie słowa)
Mapa Cieni. Opowieści z nawiedzonych miejsc
Po drugiej stronie Krakowa
@MichalL:

Są takie miejsca o których mówi się tylko szeptem. Opuszczone domy, hale produkcyjne czy nawet osiedla. Niby ktoś coś o...

{} Recenzja książki Mapa Cieni. Opowieści z nawiedzonych miejsc
Opowieści o nadziei
Są pewne książki, które nie powinny nigdy wyjść...
@ksiazka_w_p...:

Pamiętasz tę pierwszą scenę z kultowego "Titanica", gdzie starsza kobieta odkrywa brakujące elementy w nadrzędnej hist...

{} Recenzja książki Opowieści o nadziei
  • O nas
  • Kontakt
  • Pomoc
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • © 2021 nakanapie.pl
    Zrobione z {} na Pradze Południe