Nie wracaj do domu, Michelle recenzja

Nie wracaj do domu, Michelle

Autor: @kadynkaczyta ·1 minuta
2023-09-28
Skomentuj
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
Strasznie byłam ciekawa tej książki. Niby się nie zawiodłam, ale zdecydowanie zabrakło mi tutaj więcej dialogów.

Lucas Forester ma jeden cel w życiu. Zdobyć pieniądze swojej żony. To nie jest tak, że jej nienawidzi. Kobieta jest błyskotliwa i ma wiele do zaoferowania, ale intercyza przekreśla wielkie plany mężczyzny. Musi zabić żonę, choć wprawia go to w mieszane uczucia. Wie jednak, że fortuna żony ułatwiłaby życie jemu i jego ojcu. Knuje od pierwszych chwil spędzonych z Michelle. Wszystko poszłoby zgodnie z planem, gdyby nie fakt, że ktoś odkrywa tajemnicę Pana Forestera i dobitnie daje mu o tym znać. Kto to jest? Jak ma w tym wszystkim cel? Dlaczego nagle przeszłość daje o sobie znać, w chwili gdy nie jest mu to na rękę?

Książka byłaby rewelacyjna, gdyby nie jeden bardzo irytujący fakt. Otóż cała historia opisana jest w sumie ciągłym tekstem. Na palcach jednej ręki mogę policzyć ile było przeprowadzanych rozmów. Było kilka bardzo podobnych opisów, które były bezsensownie powielane. Akcja wiele razy niepotrzebnie zwalniała przez co odkładałam książkę, bo bolały mnie oczy od ścian tekstu.

Autorka jednak świetnie pokazała nam ciemną stronę głównego bohatera. Lucas jest dość intrygującą osobą i ciekawie było wejść do jego głowy. Poznanie jego myśli, psychiki było dość szokującą sprawą. Nie wiem jak człowiek może wpaść na tak chory pomysł. Nie rozumiem co sprawiło, że Lukas zmienił się w takiego potwora. Czy naprawdę chodziło tylko o pieniądze? Nie czuł żadnych głębszych uczuć do żony?

Zakończenie jest zaskakujące, ale pozostawia pewien niedosyt. Chciałabym wiedzieć co finalnie stało się z bratem Michelle. Wyjaśnienia tego wątku bardzo mi brakowało.

Kiedyś z czystej ciekawości na sto procent sięgnę po inne dzieła autorki. "Nie wracaj do domu, Michelle" jest historią godną polecenia tylko i wyłącznie wtedy, gdy komuś nie są straszne ciągłe opisy myśli, wydarzeń, wspomnień, odczuć.

Książka z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.

Recenzja została wstawiona także na LC, empiku i taniej książce.

Moja ocena:

Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Nie wracaj do domu, Michelle
Nie wracaj do domu, Michelle
Hannah Mary McKinnon
7.8/10

Nowy thriller autorki międzynarodowych bestsellerów. Najpierw przychodzi czas na miłość. Potem na morderstwo. Lucas Forester nie nienawidził swojej żony. Michelle była błyskotliwa, mądra i piękna...

Komentarze
Nie wracaj do domu, Michelle
Nie wracaj do domu, Michelle
Hannah Mary McKinnon
7.8/10
Nowy thriller autorki międzynarodowych bestsellerów. Najpierw przychodzi czas na miłość. Potem na morderstwo. Lucas Forester nie nienawidził swojej żony. Michelle była błyskotliwa, mądra i piękna...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

“Nie wracaj do domu Michelle” jest to pierwszy tytuł przetłumaczony na język polski autorki Hannah Mary McKinnon. Pisarka urodziła się w Manchesterze w Wielkiej Brytanii, w swoim dorobku posiada wiel...

@Waldemar_Pietrucha @Waldemar_Pietrucha

,, Paliłem rzadko i dobrze potrafiłem ukryć różne rzeczy- dzieje swojego życia, prawdziwe myśli, emocje, nawyki. Żona nie wiedziała o mnie mnóstwa rzeczy ". No powiem wam, że to jedna z innych pozyc...

@przyrodazksiazka @przyrodazksiazka

Pozostałe recenzje @kadynkaczyta

Szafir
SZAFIR

Gdy rodzice Amy przeprowadzają się do Francji dziewczyna wprowadza się do domu swojego starszego brata Lucasa. Już pierwszego dnia poznaje najlepszego kolegę i współloka...

Recenzja książki Szafir
Opuszczę ją po śmierci
OPUSZCZĘ JĄ PO ŚMIERCI

Rosie prowadzi spokojne życie u boku swojego narzeczonego. James z kolei jest następcą capo we włoskiej mafii, gdzie za niedługo zmieni swojego ojca. Znali się jako nas...

Recenzja książki Opuszczę ją po śmierci

Nowe recenzje

Do nadejścia ciemności
Nowe spojrzenie na motyw wybrańca
@maddieandbo...:

Po pierwsze, książka rzuca zupełnie nowe spojrzenie na ,,klasyczną" fantastykę. Odrzuca powszechnie przyjęty motyw wybr...

Recenzja książki Do nadejścia ciemności
Smak szczęścia
Smak szczęścia
@ksiazkazpaz...:

Moja przygoda z twórczością Santy Montefiore zaczęła się od tytułu "Włoszka z Brooklynu". Zauroczona stylem pisania ora...

Recenzja książki Smak szczęścia
Artemis
Kłopoty Jazz
@jatymyoni:

Na szczęście Andy Weir nie jest pisarzem jednej książki. Tym razem serwuje nam lekką przygodowo-sensacyjną powieść, w k...

Recenzja książki Artemis
© 2007 - 2024 nakanapie.pl