Recenzja książki Nigdziebądź

Nigdziebądź

@rockaga@rockaga · 2009-10-03
Angielski tytuł, choć chyba nie mógł zostać lepiej przełożony, zawiera nieco więcej treści niż stworzone przez tłumaczkę Paulinę Braiter polskie nigdziebądź. Angielskie słowo neverwhere zawiera informację o miejscu (where) i czasie (never). Jest to zarazem informacja o niebycie, istnieniu-nieistnieniu nigdzie i nigdy. Dwa sposoby istnienia i dwa światy funkcjonują równolegle w powieści Gaimana. Autor stworzył dwa miasta, z których jedno jest swego rodzaju podszewką, lewą stroną drugiego. Istnieją równocześnie, jedno pod drugim – Londyn Nad i Londyn Pod – jak kanał ściekowy, do którego spływają wszystkie odrzuty realnego, rzeczywistego świata. W trakcie lektury pojawia się pytanie, czy to drugie miasto - ciemne, gorsze, zamieszkane przez złoczyńców i nierealne istoty, zbudowane z ciemnych korytarzy i kanałów, w których obok siebie pływają ludzkie zwłoki i śmieci wyrzucone przez realnych Londyńczyków - nie jest rzeczywistością tkwiącą w ludzkiej podświadomości. Liczni psycholodzy z Zygmuntem Freudem na czele nauczyli nas, że może ona kryć niestworzone obrazy, myśli, o które żaden człowiek by siebie nie podejrzewał. Gdzie więc, jeśli nie w jej przepastnych czeluściach może istnieć złowrogi, rozmieszczony pomiędzy zapomnianymi i dawno zamurowanymi starymi stacjami metra Londyn Pod? Jedyna w swoim rodzaju połowiczność cechuje to miasto, które istnieje, ale przecież nie istnieje (jest niemożliwe!) i to istnienie, którego przecież nie ma – główny bohater, Ryszard, jest niezauważany przez ludzi z Londynu Nad, niewidoczny dla dawnych przyjaciół, którzy go nie pamiętają. Więcej – według dawnych znajomych Ryszarda, jego nigdy NIE BYŁO, ale przecież jest – poznajemy go, kroczy tunelami Londynu Pod i pisze w myślach pamiętnik. Opisał Gaiman miłośnikom fantasy realną rzeczywistość, w którą – jak to zwykle bywa w tego typu utworach - wkracza coś niemożliwego. Wyłania się z niej absolutnie niemożliwa forma istnienia – ludzie, którzy nie mają prawa istnieć, miejsce i czas, których nie ma nigdzie i nigdy - neverwhere.

Dodatkową atrakcją, serwowaną przez „Nigdziebądź” są odwołania do literatury i powszechnie znanych zjawisk z kultury i historii. Mamy więc labirynt na miarę wybudowanego przez Dedala, stwora o cechach Minotaura, dowiadujemy się, kto przyczynił się do zatopienia Atlantydy. Absurdalny humor w stylu Terry'ego Pratchetta, nagłe i krótkie zmiany klimatu – w najbardziej makabrycznych i trzymających napięciu momentach można się spodziewać absurdalnego i absolutnie niepotwornego, za to koszmarnie nie na miejscu stwierdzenia jednego z bohaterów – dodają smaczku i tak bardzo zajmującej lekturze.

Książka niesie dość smutne przesłanie na temat nudnego i raczej bezwartościowego życia w realnej rzeczywistości. Przeniesienie głównego bohatera w świat ciemnych sprawek i niebezpieczeństw Londynu Pod zdaje się być dla niego ratunkiem przed nudą i poczuciem bezsensu istnienia. Po skończonej lekturze rodzi się też swego rodzaju pretensja do rzeczywistości o to, że nie dzieje się w niej nic, co ekscytowałoby nieco bardziej niż codzienna wyprawa do pracy. Więcej – rodzi się chęć by śladem Ryszarda zagłębić się w otchłanie własnego umysłu i zaginąć w jakimś mieście „Pod” – pełnym przygód i okazji do zostania: po pierwsze – bohaterem, po drugie – trupem.
Książka Nigdziebądź
12 wydań
Nigdziebądź
Neil Gaiman
{}8.5/10
Richard Mayhew, główny bohater, prowadzi życie podobne do każdego z nas - pracuje w firmie, ma przyjaciół, a także piękną narzeczoną Jessicę, z którą planuje wspólną przyszłość. Jednakże pewnego dnia ...
Komentarze

Zobacz także

Nie mam najmniejszego zamiaru dorastać (z całą pewnością nie tak całkiem i na pewno nie w najbliższym czasie) i nie pozwolę nikomu tknąć mojego wewnętrznego dziecka. Jeszcze przez długie lata zamierz...

Jest to druga książka Neila Gaimana z którą miałam przyjemność. Pierwszą była Mitologia Nordycka, która stylem pisarskim chyba nie do końca mnie przygotowała na Nigdziebądź, jednak tamto to był tylk...

Pozostałe recenzje @rockaga

Książka Krwawe powroty

NIE ŚPIEWAJ STO LAT NIE ŻYCZ SŁONECZNYCH DNI WRAZ Z DRACULĄ ZANURZ KŁY W TORCIE PEŁNYM...ŚWIEŻEJ KRWI" Do stworzenia te...

Książka Martwy aż do zmroku

Czytając Martwego aż do zmroku zaczynasz wyobrażać sobie autorkę powieści, Charlaine Harris, jako ukochane dziecko Laure...

Nowe recenzje

Książka Niewolnik w Europie

Książkę otrzymałam z Klubu Recenzenta serwisu nakapanie.pl Niewolnik w Europie to książka Pawła Brola, który zajmuje...

Książka Wyrwa

"Wyrwa" Wojciecha Chmielarza to moje pierwsze spotkanie z autorem. Mimo, że mam jego poprzednią książkę na półce to dop...

Książka Śledztwo od kuchni

Od samego początku, gdy rozpoczęłam czytać ten kryminał pt. ''Śledztwo od kuchni, czyli klasyczna powieść kryminalna o ...

nakanapie.pl
{} {} {}
O nas Kontakt Pomoc Polityka prywatności Regulamin
© 2020 nakanapie.pl
Zrobione z {} na Pradze Południe
{}